43-latek uprawiał konopie. Żona zawiadomiła policję

Policjanci ze Zbąszynia zatrzymali 43-latka. Okazało się, że żona mężczyzny ujawniła nielegalną uprawę marihuany i wezwała policję.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

epoznan.pl

Odsłony

515

Policjanci ze Zbąszynia zatrzymali 43-latka. Okazało się, że żona mężczyzny ujawniła nielegalną uprawę marihuany i wezwała policję.

Do zdarzenia doszło na terenie gminy Zbąszyń. Policjanci zostali wezwani na interwencję domową. Okazało się, że przedmiotem sporu było ujawnienie przez żonę nielegalnej uprawy marihuany, którą zajmował się jej mąż.

Gdy mundurowi przybyli na miejsce zgłoszenia, mężczyzny nie było już w domu. Uciekł zaraz po tym jak dowiedział się, ze małżonka wezwała do ich domu policję. Przed ucieczką starał się jeszcze zatrzeć wszelkie ślady przestępstwa. Na nic jednak starania, gdyż cały przestępczy proceder został uwieczniony wcześniej na fotografiach -informuje sierż. sztab. Przemysław Podleśny z policji w Nowym Tomyślu. Po pewnym czasie do Komisariatu Policji w Zbąszyniu stawił się 43-latek podejrzewany o uprawę i posiadanie marihuany. Początkowo nie przyznawał się do niczego, lecz w momencie okazania mu dokumentacji fotograficznej przyznał się do stawianych mu zarzutów – dodaje.

Mężczyzna wskazał też miejsca, gdzie ukrył narkotyki. Okazało się, że część z nich wyrzucił a blisko 100 gram suszu roślinnego mężczyzna ukrył w pojemniku na lody w szczerym lesie na granicy województw. Łącznie policjanci zabezpieczyli ponad 220 gram marihuany. 43-latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 3.7 (3 votes)

Komentarze

Metropolis

Ale kurwa, ale suka.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

 

  • Marihuana

Wrzucam tutaj zapiski, jakich dokonałem wczoraj w nocy podczas najlepszego tripa w moim życiu.

Ja: 21 lat, ok 75 kg, 178 cm wzrostu.

Doświadczenie: Haszysz, marihuana, leki przeciwbólowe na receptę mieszane z energy drinkami, alkohol.

S&S: moje mieszkanie, nastrój oczekiwania, to miał być zwykły trip po holandii, palilłem wcześniej już kilka razy i było fajnie, to jedyne, co mogę powiedzieć.

Całość tripa podzieliłem na akty(jak spisywałem na gorąco, nie teraz), są tam moje rozważania odnośnie, oraz to, czego doświadczałem w umyśle.

  • Sceletium Tortuosum

Doświadczenie: trzykrotnie w postaci sproszkowanej, (nie wiem czy aby dobrze sfermentowanej)

poprzez wciągniecie przez otwory nosowe ok 1/10 g (po raz trzeci to czyniąc może więcej nieco);

dwukrotnie w otoczeniu miłych osób, a za trzecim razem po częsci w samotności, a po części w klubie.





Jako, że środek to powszechnie dostępny za dewizy nie będę sie rozwodził nad spossobami nabycia.





Co do metod zażycia nie jesteśmy drodzy Państwo dziećmi i wciągać każdy umie.

  • Szałwia Wieszcza

Hej, ho ! Okazuje sie ze SD to masakrycznie potezny psychedelik.
Szkoda ze mialem tak malo. T-R w sumie malo spektakularny ale mi sie
nudzi to napisze, ha !. Szkoda ze mi biedactwo uschlo, musze sie
zaopatrzyc w nowa sadzonke :)