Seattle anulowało karę dla organizatorów festiwalu marihuany

Władze Seattle anulowały karę w wysokości tysiąca dolarów, którą nałożyły wcześniej na niedochodową organizację stojącą za HempFest, organizowanym każdego lata festiwalem dla miłośników marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomośsci.com
mcz

Odsłony

32

Władze Seattle anulowały karę w wysokości tysiąca dolarów, którą nałożyły wcześniej na niedochodową organizację stojącą za HempFest, organizowanym każdego lata festiwalem dla miłośników marihuany.

Organizacja Seattle Events, znana też jak HempFest Central, została ukarana w związku z imprezą, którą zorganizowała 20 kwietnia w prywatnej posiadłości, gdzie zgromadzeni palili marihuanę.

Agencja Associated Press podważyła zasadność kary, sugerując, że miasto może nie mieć żadnych dowodów na to, że istotnie złamano prawo. Po analizie sytuacji miejski departament finansowy postanowił ostatecznie nie karać organizacji.

Marihuana do rekreacyjnego użytku jest w stanie Waszyngton legalna dla wszystkich osób w wieku 21 lat i starszych.

Kolejna edycja HempFest odbędzie się w dniach 18-20 sierpnia.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pozytywne przeżycie
  • Silene Capensis

Nastawiony na senne podróże.

17.11

  • Marihuana

Był letni wieczór, ostatni dzień wakacji. Od dawna

czekałam żeby się zbuhać i zapomnieć o nękających mnie

problemach, a zresztą następnego dnia trzeba było iść

do szkoły, więc musiałam to jakoś wykorzystać. Kolega

zaproponował mi jaranie, zgodziłam się bez wahania,

tym bardziej, że było za darmo. Było z nami jeszcze

parę osób, ale nie znałam ich zbyt dobrze... Wzięłam

pierwszego bucha... może trochę za mocno się

zaciągnęłam, bo zaczęłam się ksztusić. Trwało to może

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

A różne bywały...

Wdech.... Wydech.... Wdech.... No dobra. Jestem już gotowy. Stoimy z Kleofasem jak zwykle oparci o drzewa. Pogoda jest w sam raz. Miejscówka wolna od niemalże wszelkich człowieczych dzieł (prócz telefonów, lufki... no i całej reszty...). Więc można nabijać. Mix bliżej nieznanych składników (choć producent przekonuje, że są to ekstrakty roślinne, wyłącznie naturalny bajer) twardo osiada we wnętrzu przyjemnie chłodnego szkiełka... Zakrywam wylot dłonią przed wiatrem, trochę się męczę z odpaleniem... Pierwszy buch.... O jaaaaa. Dochodzę do ciekawych wniosków.... Jakich?

  • 6-APB
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Przed kwasem trochę strachu (jak za pierwszym razem), przed 6-abp wielka chęć spróbowania. Ludzie bardzo w porządku, milutko, prawie cieplutko w domu ;)

Tamtej nocy braliśmy nie to, co wpisałam jako substancję wiodącą. Ale ona jest ważniejsza (choć to może wydawać się nieco dziwne).
Ogólnie tamta noc miała być kwasowym tripem, ale niestety mnie się nie udało. I nie, nie dlatego, że nie wzięłam… tylko to nie było to. Ale o tym zaraz.
               

Godzina 18, zarzucamy LSD. Ja z kolegą na pół – reszta po całym kartonie. Chłopaki mówią, że trzeba czekać na pierwsze akcje jakieś 40 minut, więc siedzimy i czekamy.