Substancja: Salvia Divinorum - suszone liscie
Doswiadczenie: mj, hasz, dxm, pseudoefedryna, aviomarin, etanol
Sprzet: mosiezna fajka wodna (mala)
Mundurowi dokonywali kontroli przy ul. Wąwozowej w Koszalinie. 34-letni kierujący autobusem miejskim podczas sprawdzania stanu trzeźwości był bardzo pobudzony...
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Koszalinie zatrzymali mężczyznę, który przewoził pasażerów autobusem komunikacji miejskiej będąc pod wpływem narkotyków. Mundurowi w trakcie przeszukania mężczyzny znaleźli przy nim blisko 5 gramów amfetaminy.
Policjanci z koszalińskiej drogówki każdego dnia dbając o bezpieczeństwo mieszkańców sprawdzają kierujących pod kątem prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Kontroli podlegają nie tylko prowadzący samochody osobowe, motocykliści czy rowerzyści, cyklicznie kontrole przeprowadzane są także wśród kierowców autobusów miejskich, a także autobusów prywatnych przewoźników.
Wczoraj w godzinach popołudniowych mundurowi dokonywali takich kontroli przy ul. Wąwozowej w Koszalinie. 34-letni kierujący autobusem miejskim podczas sprawdzania stanu trzeźwości był bardzo pobudzony. Alkotest wskazał jednak, że mężczyzna jest trzeźwy.
Funkcjonariusze poddali kierowcę autobusu także wstępnemu badaniu narkotesterem i wtedy wyszło na jaw, że znajduje się on pod wpływem amfetaminy. Podczas przeszukania mężczyzny mundurowi zabezpieczyli w jego odzieży ukryte prawie 5 gramów tego samego narkotyku. Sprawą zatrzymanego kierowcy zajmie się sąd. Mężczyzna dzisiaj usłyszy zarzut kierowania pojazdem będąc pod wpływem środka odurzającego i posiadania zabronionych ustawą narkotyków.
Po zapoznaniu się z materiałami sprawy, prokuratura rozważy także, czy mężczyzna usłyszy również zarzut narażenia na niebezpieczeństwo, za który kodeks karny przewiduje do 3 lat pozbawienia wolności.
Substancja: Salvia Divinorum - suszone liscie
Doswiadczenie: mj, hasz, dxm, pseudoefedryna, aviomarin, etanol
Sprzet: mosiezna fajka wodna (mala)
Sam w domu, czas akcji wieczór/noc. Chęć zrelaksowania się.
Akcja tripa miała miejsce całkiem niedawno, bo 4 miesiące temu (chociaż ja mam wrażenie jakby minęły wieki). Był wtedy lipiec, ja chciałem troszkę potripować z kumplem z którym od dawna się na powój ustawiałem. Niestety nie mogłem się z nim dogadać. cały czas coś mu wypadało. Ostatecznie stwierdziłem, że się z nimi nie dogadam i postanowiłem, że sam potriupuję w domu.
Witam, jestem tu nowa i chciałam podzielić się z wami swoją historią. Jestem młoda, niedoświadczona etc.. nieświadomie, ale jednak, miałam derealizację kilka ładnych lat. Pierwszy raz spotkało mnie to bodajże w 1 klasie gimnazjum, ale to zignorowałam. Później co jakiś czas miewałam owo odczucie, zaczęłam się martwić, latałam po kardiologach, neurologach i nic... Nikt nie wiedział co to, ja również. Dawałam sobie z tym radę, paliłam rzadko, lecz regularnie po 3-4 buszki ze skręta, było fajnie, miło, aż do czasu...