Nie czujesz psychoaktywnych efektów marihuany? Naukowcy już wiedzą dlaczego

“Wyczyściłam 60 centymetrowe bongo. Nic, prócz kaszlu. Jadłam tyle ciasteczek z marihuaną, że powaliłyby nosorożca...”

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

1685

Czy wiecie, że niektórzy mogą nie czuć psychoaktywnego wpływu marihuany? Czy spotkało to Ciebie, lub Twojego znajomego? W dzisiejszych czasach jest tyle możliwości przyjmowania kannabinoidów (oleje, susz, blunty, bonga, vaporizery, ciasteczka), że każdy aspirujący konsument trawki powinien znaleźć sposób, aby poczuć haj.

Niektórzy ludzie po prostu nie mogą “się zjarać”, bez względu na sposób i ilość konsumpcji. Takim przypadkiem jest pewna kobieta z Buffalo.

“Próbowałam już tego wszystkiego i uwierz mi, że uczyli mnie eksperci.” powiedziała Amanda G.

“Wyczyściłam 60 centymetrowe bongo. Nic, prócz kaszlu. Jadłam wystarczająco dużo ciasteczek z marihuaną, które powaliłyby nosorożca.”

Amanda powiedziała nawet, że pracuje nad swoim oddechem. Ostatnio uczy się oddychać na jodze, aby lepiej przygotować się do przyjmowania dużych chmur i przetrzymywania ich w płucach przez długi czas.

Nie możesz się zjarać? Może to wina hormonów?

W artykule opublikowanym w ubiegłym roku w czasopismie "Science", naukowcy z French National Institute of Health and Medical Research stwierdzili, że pregnenolon, hormon naturalnie wydzielany przez organizm może przeciwdziałać przed działaniem THC.

Pomimo tego, że hormon może hamować psychoaktywne efekty THC, co może być przykre dla użytkowników rekreacyjnych, to może być on korzystny dla pacjentów, którzy chcą przyjmować medyczną marihuanę, ale niechętnie doświadczają haju.

“Odkrycie może doprowadzić do nowych metod leczenia uzależnienia od marihuany i może pozwolić naukowcom wyodrębnić medyczne właściwości marihuany, jednocześnie blokując jej psychoaktywny wpływ.”

Oceń treść:

Average: 6.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Oksykodon
  • Tripraport

Nastawienie bardzo pozytywne, humor dopisuje, bardzo dobre samopoczucie w oczekiwaniu na wejście fazy (rano). Od ciepłego łóżka i kocyku w domu przez osiedle, do samochodu i innych miejsc w mieście. Pierw sam później z moimi ludźmi, przy których moge zachowywać sie w pełni swobodnie , bez względu na to w jakim byłbym stanie i cob bym zażył. Cały "zarząd" ekipy to kilkanaście osób , w tym niektórzy nie piją nawet alkoholu(kierowcy) i zajmują się zarabianiem a niektórzy jadą ze wszystkim ostro po bandzie, znamy sie od lat, nikt nikomu niczego nie wypomina ani nie moralizuje.

Oksykodon - bardzo silny syntetyczny opioidowy lek przeciwbólowy, jest oczko niżej niż morfina i heroina(nie próbowałem żadnej z nich), choć moim zdaniem
oxy jest bardzo wygodne dla mnie, ponieważ zawsze działa tak samo, nie trzeba się martwić , że ktoś ci czegoś dosypał, oraz dał mi to magiczne uczucie, zostawiłw w tyle wszystkie inne opiaty i opioidy jakie próbowałem, jest złudnie zajebisty o czym dzis będę pisał.

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Mieszkanie przyjaciół.

Wprowadzenie:

 

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sama w domu, podniecenie z pierwszego spotkania z DXM

Piękny sierpniowy dzień, wolna chata... Cóż można zrobić? Można iść do apteki, kupić jakiś specyfik i odlecieć do Krainy Czarów. Tak pomyślałam i ja. I tak też zrobiłam. Poszłam do apteki i poprosiłam panią o Tussidex. Brak. Druga apteka- brak. Trzecia apteka- jest! Wróciłam cała w skowronkach do domu i wzięłam się za Tussidex. Wspomnę że to moja dziewicza przygoda z DXM, więc doświadczenia w tym nie mialam.

13.30 Połykam pierwsze pięć tabletek.

13.45 Następne 5 tabsów. Już nie mogę się doczekać efektów.

  • Amfetamina
  • Efedryna
  • Etanol (alkohol)
  • Inhalanty
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pseudoefedryna
  • Retrospekcja
  • Tabaka
  • Tytoń

Witam!

Mój trip raport pragnę zacząć tymi słowami:

Jeżeli komukolwiek przyjdzie do głowy wąchanie kleju, rozpuszczalnika itp. to mam dla ciebie radę. Najlepiej weź z piwnicy taki młodek ok. 5kg albo ustaw się naprzeciwko ściany i pierdolnij głową z całej siły. Po tym powinny przejść Ci takie myśli. Bo mimo że mam 17 lat to wiem co mówię.

Cały raport to jak w tytule, wspomnienia z mojego ostatniego roku życia. Mam nadzieję że choć jedna osoba przetrwała ten wstęp i czyta to teraz.