Sąd Najwyższy ma pomóc w odpowiedzi na pytanie, jak karać za sprzedaż substancji groźnych dla życia

Sąd Najwyższy ma pomóc w odpowiedzi na pytanie, jak karać za sprzedaż substancji groźnych dla życia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Agata Łukaszewicz

Odsłony

230

Sąd Najwyższy ma pomóc w odpowiedzi na pytanie, jak karać za sprzedaż substancji groźnych dla życia.

Sprzedając dopalacze, można się dorobić i uniknąć surowej kary. Przekonał się o tym niedawno Dawid K. nazywany królem dopalaczy. Jego proces w pierwszej instancji zakończył się skazaniem na więzienie, po apelacji wykonanie kary zawieszono na pięć lat.

Do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku trafiła niedawno apelacja w sprawie prezesa firmy prowadzącej kilka sklepów z dopalaczami. Sąd ma wątpliwości i prosi Sąd Najwyższy o jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy za wprowadzanie do obrotu środków zastępczych – dopalaczy – grozi odpowiedzialność karna czy też administracyjna. Wszystko zaczęło się od tego, że Jarosław K. został uznany za winnego, gdy przez trzy miesiące w 2013 r. jako prezes zarządu firmy prowadzącej na terenie kraju kilka sklepów, sprowadził niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób – klientów tego sklepu.

Mężczyzna wprowadzał do obrotu szkodliwe dla zdrowia substancje w postaci foliowych saszetek z niewielką ilością białego proszku lub mieszanki ziół. Ze względu na ich właściwości przyjęte w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, stanowiły zagrożenie dla życia i zdrowia zażywającej je osoby. Pokrzywdzeni zażyli środek i trafili do szpitala z objawami zatrucia. Sąd skazał prezesa firmy z art. 165 § 1 pkt 2 kodeksu karnego, tj. za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia z uszczerbkiem na zdrowiu.

Uzasadniając wyrok więzienia, sąd stwierdził, że wskazane w wyroku substancje są substancjami szkodliwymi dla zdrowia i życia, nie dokonał jednak wykładni tego pojęcia. Od wyroku apelował obrońca skazanego. Uważał, że sąd się pomylił, uznając, że czyn zarzucany oskarżonemu stanowi przestępstwo z art. 165 k.k. Tymczasem, jego zdaniem, jest to jedynie delikt administracyjny z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. W ocenie SA wątpliwości interpretacyjne mają ogromne znaczenie dla tysięcy spraw, które dotyczą walki z dopalaczami. Z analizy orzecznictwa wynika, że sądy najczęściej traktują substancje sprzedawane jako dopalacze za szkodliwe dla zdrowia substancje. Wielu ekspertów się jednak z tym nie zgadza. Twierdzą bowiem, że definiowanie dopalaczy jako „szkodliwych dla zdrowia substancji" oznacza, że owa szkodliwość nie wiąże się z celowym spożywaniem tych środków przez nabywców, ale jedynie z ubocznym lub przypadkowym wprowadzeniem ich do organizmu.Dopóki nie zostaną spożyte, są produktem zupełnie bezpiecznym. Problem ma więc rozstrzygnąć Sąd Najwyższy.

Sygnatura akt: IKZP 5|17

Oceń treść:

Average: 7.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Tripraport

Psycha good, siedzę jedynie z ziomkiem u niego, podnieceni nowymi tabsami. Oczekujemy od nich dość mocnych visuali i generalnie działania - jak to ludzie ujmują - coś pomiędzy MDMA a LSD.

T+0

Ziomek walnął dwie ultra linie z tabsa (szara Zelda Moonface 24mg) i mówi, że nak*rwia. Pobiegł do zlewu. No to chyba pora na mnie. Walę pierwszą - od razu spływ. Też biegnę do zlewu. Przez 2-3 minuty walczę ze spływem - ile bedę się męczyć, idę zrobić drugą krechę. Gotowe. Szybciej do zlewu nie biegłem chyba nigdy. Odruchy wymiotne x1000 + plucie szarą pixą. Ziomek mówi że już coś czuje, ja tylko lekką stymulację.

T+15

  • Dekstrometorfan

Wieczór 30 listopada 2oo2 roku. Akurat zaczął intensywnie prószyć śnieżek, tworząc miły klimacik. Wracam autkiem od qumpla z połówką zielonego w kieszeni (w andrzejki wypada troszkę zaszaleć :-), jako że było bardzo ślisko, to jeszcze pokręciłem sobie troszkę na ręcznym na placyku... Następnie udałem się autobusem (cały zaczął walić moją ganją :-) do centrum Gdyni, gdzie byłem umówiony z kumplem na browarka i spalenie ziółka. O 18:40 bylem na miejscu.

  • 2C-E

Wiek: 20lat

Dawka: ~5mg dożylnie (roztwór alkoholowy) na 60kg masy ciała.

Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy.

S&S: Las, w wystarczającej odległości od cywilizacji, towarzystwo w postaci zaufanego przyjaciela i jego dziewczyny (będę pisał przyjaciółka), całkiem ładna pogoda. Pierwszy raz z 2c-e i pierwszy raz dożylnie -- adrenalinka. :)

  • Efedryna




Nazwa substancji: Tussipect (efedryna)

Doświadczenia: to było dawno i nieprawda ;)

"Set & setting": rzeczywistość skrzeczy; za to sam w domu, dzień raczej leniwy i spokojny

Efekty: takie sobie

Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: uhm, i co jeszcze? No dobra, wyrosła mi dziewiąta szypułka na odwłoku ;)