Obrazowanie mózgu pozwala przewidzieć ryzyko uzależnień

Pomiar aktywności układu nagrody w mózgu umożliwia zidentyfikowanie osób ze skłonnością do nadużywania substancji psychoaktywnych, takich jak alkohol i narkotyki - wynika z badania zamieszczonego w Nature Communications.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Zdrowia/PAP

Odsłony

409

Pomiar aktywności układu nagrody w mózgu umożliwia zidentyfikowanie osób ze skłonnością do nadużywania substancji psychoaktywnych, takich jak alkohol i narkotyki - wynika z badania zamieszczonego w Nature Communications.

Do tej pory ryzyko uzależnień od środków psychoaktywnych wśród młodzieży oceniano na podstawie pomiaru cech osobowości. Zakładano, że osoby o wysokich wynikach na skali poszukiwania nowości oraz impulsywności, a także niskich wynikach na skali sumienności mają większą tendencję do eksperymentowania z używkami.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda (USA) oraz Uniwersyteckiego Centrum Medycznego Hamburg-Eppendorf (Niemcy) znaleźli jednak lepszy sposób na identyfikację osób zagrożonych uzależnieniem.

Na podstawie obrazowania mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI) badacze wykazali, że prawdopodobieństwo sięgnięcia po alkohol lub narkotyki ma u młodzieży związek z aktywnością układu nagrody.

Badacze poprosili około tysiąca nastolatków w wieku 14 lat o zagranie w prostą grę komputerową. Uczestnicy zostali poinformowani, że punkty zdobyte w grze będą potem wymieniane na pieniądze. Przed każdą rundą badani otrzymywali wskazówkę, ile punktów muszą uzyskać, by wygrać. Już samo oczekiwanie na nagrodę pobudzało u nich działanie układu nagrody.

Dwa lata później specjaliści ponownie skontaktowali się z badanymi osobami, żeby dowiedzieć się, czy w tym czasie rozwinęło się u nich uzależnienie od środków psychoaktywnych - nikotyny, alkoholu lub narkotyków.

Okazało się, że skany mózgu powstałe w trakcie badania MRI pozwalały w 2/3 przypadków przewidzieć, które osoby będą miały problem ze stosowaniem używek. Wyznacznikiem podwyższonego ryzyka była wyjątkowo mała aktywność układu nagrody.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Set: pozytywny, zasłużyłem na ten trip. Setting: nieduże dwupokojowe mieszkanie, większość tripa w łazience. Timing: połowa 2011.

Jest czwarta po południu. Na biurku w małym woreczku leży pół grama metoksetaminy z dobrego źródła,  czystości, jak twierdzą, 99.2%. O tym, że będzie okazja pierwszy raz popróbować tego specyfiku wiedziałem od dwóch miesięcy. Żona z małą przez tydzień u rodziny, rzadko zdarzająca się okazja na odrobinę psychonautycznej eksploracji. Wątki metoksetaminowe na HR, bluelight i drugs-forum rozczytane, dawki oszacowane, efekty w teorii poznane. Plan taki, żeby zacząć od 30-35mg, żeby upewnić się, że ogarniam efekty. Mając sporo doświadczenia z DXM, zakładam że to będzie lajcik.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Zacisze domowe, noc, mój pokój. Nastawienie psychicznie jak najbardziej pozytywne. Lekka obawa przed ewentualnymi strasznymi wizjami, których mógłbym doświadczyć.

Witajcie. Jeżeli widzicie ten TR, to znaczy, że się udało. To mój drugi Raport na tej stronie. Pierwszy został napisany na moim starym koncie kilka lat temu (może 7 lub 8 lat temu). Był związany z DXM, z którym swoją przygodę skończyłem definitywnie 15 września 2014 roku. Nie chcę Was swoją historią zamęczać, więc tyle słowem wstępu. Przejdźmy do konkretów.

  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa

urodziny

Mieszkałem u X i jego dziewczyny Y przez kilka dni w trakcie przeprowadzki. Nadeszły moje 25 urodziny, kiedy to ja i Z udaliśmy się do ich domu, zakupując sobie po kilka piwek. Niestety to, co zaraz opiszę zdarzyło się naprawdę. Straty finansowe to około 1000 zł, straty moralne dożywotnie i ciężkie.

Po wypiciu piw ja i Z słuchaliśmy muzyki, aż nagle odezwała się do nas A. Dała mi na urodziny 250 zł. Z radością kupiłem 0.7l whisky za jakieś 60 zł.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Od A do Z, prawie w każdej okoliczności zdarza mi się zapalić, jak to nałogowemu.

Paliłem ją zawsze, kiedy czułem się samotny. Na początku dawała taki miły masaż ciała, głowa stawała się jakby napęczniałym balonem przyjemności, ciało rozchodziło się w takiej ekstatycznej fali spokoju, stawało delikatne i miłe. Każde zapalenie wiązało się z szybciej bijącym sercem ( z podjary) jeszcze przed wzięciem pierwszego bucha. Potem kopcenie lufki i ściąganie mini chmurek... tak to było na początku. Jedna czy dwie lufki potrafiły mnie już tak zapierdolić, że miałem ostre i w chuj kolorowe wizje po zamknięciu oczu.

randomness