Policyjne alkomaty bezużyteczne zimą?

Polska policja używa alkomatów, które nie powinny być wykorzystane przy temperaturze poniżej -5 stopni Celsjusza. Czy w takim przypadku pomiary mogą być uznawane za prawidłowe?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

motocaina

Odsłony

372

Polska policja używa alkomatów, które nie powinny być wykorzystane przy temperaturze poniżej -5 stopni Celsjusza. Czy w takim przypadku pomiary mogą być uznawane za prawidłowe?

O całej sprawie poinformował kilka dni temu "Dziennik Gazeta Prawna". Specyfikacja alkomatu Lion AlcoBlow informuje, że urządzenie pracuje prawidłowo w zakresie temperatur od -5 do +40 stopni Celsjusza. W takich warunkach sprzęt jest odporny na wszystkie zanieczyszczenia i pozwala na przeprowadzenie badania trzy sekundy po pobraniu próbki. Urządzenie jest zasilane czteroma bateriami typu AA, które pozwalają dokonać około 5 tys. pomiarów. Kalibracja powinna się odbywać co 12 miesięcy.

Alkomaty AlcoBlow są wyposażone w profesjonalny sensor elektrochemiczny, który pozwala szybko i precyzyjnie twierdzić czy w wydychanym powietrzu znajduje się alkohol. Urządzenie może pracować w trybie pasywnym i pozwala kontrolować osobę śpiącą lub nieprzytomną. W razie potrzeby można sprawdzić czy szklanka z napojem zawiera alkohol. Dlatego urządzenie jest często wykorzystywane do tzw. testów przesiewowych przy akcjach takich jak "trzeźwy poranek".

Jednak duży znak zapytania pojawia się w przypadku takich kontroli zimą, gdy temperatura na zewnątrz jest dużo niższa. W teorii oznacza to, że funkcjonariusze nie powinny korzystać z urządzenia na dworze, a badanie przeprowadzać np. w ogrzanym wnętrzu radiowozu.

Dużo zmiennych może pozwolić na podważenie badania alkomatem, ale w przypadku uzasadnionego podejrzenia jazdy pod wpływem alkoholu policjant może zabrać kierowcę na teren komisariatu, gdzie badanie zostanie potworzone w warunkach przewidzianych prze instrukcję.

Przypominamy, że dozwolone stężenie alkoholu we krwi wynosi do 0,2 promila. Kierowca, u którego stężenie alkoholu we krwi wynosi pomiędzy 0,2 a 0,5 promila, popełnia wykroczenie. Grozi za to utrata prawa jazdy na co najmniej 6 miesięcy (decyduje o tym sąd) i 5 tys. zł grzywny. W przypadku przekroczenia ponad 0,5 promila mamy do czynienia z przestępstwem. Kara za prowadzenie samochodu w takim stanie to grzywna oraz nawet dwa lata więzienia. Sąd obligatoryjnie orzeka wobec takiego kierowcy zakaz prowadzenia pojazdów od roku do dziesięciu lat.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Adrenalina
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Tytoń

Zimny wrześniowy dzień 6 lat temu, A.D. 2011. Ekscytacja przed pierwszym występem jako DJ. Rozkręcająca się psychoza paranoidalna z rodzaju psychodelicznego flashbacka. Szał zwierzęcia, które opanowane lękiem atakuje.

"Kra, kra!" [...] Tego ranka wrony krakały jakoś tak osobliwie, jakby się antropomorfizowały, a człowiek-gawron dął w swój kruczoczarny dziób. Muzyka w telefonie też brzmiała nad wyraz krystalicznie, ostro, maleńki koncercik rozgrywał się w mojej rozgorzałej percepcji, ambientowe połacie przy zimnej, wrześniowej kałuży. Czekałam na pociąg. Przeszłam przez dziurę w siatce w stronę torów, było rano, to jeszcze za wcześnie na policyjne atrakcje, nikt nie był w stanie mnie przyfilować. Pociąg zatrzymał się z przeraźliwym świstem, zatkałam uszy tak mocno jak to było tylko możliwe.

  • Marihuana

S&S - mieszkanie przyjaciela, klimatycznie ciemno z powodu załoniętych roletami okien.

Wiek: 20

Doświadczenie: thc, amfetamina, dxm, bromo-dragonfly, lsd, benzydamina, MDXX, tramadol, niezidentyfikowane piksy, mieszanki ziołowe

Od dwóch dni nie wychodziłam z Jego mieszkania. Dziś rano, idąc do pracy wręcz zamknął mnie w nim od zewnątrz.

Cały dzień przeleżany w łóżku.

Wrócił, pojechaliśmy po temat.

Kiedy tylko Mary Jane wsiadła do auta, momentalnie poczuliśmy jej piękne perfumy. Przywitaliśmy się, no to wracamy.

  • Inhalanty

Opiszę jedno z ciekawszych przeżyć, które doświadczyłem po kleju. Osiagałem je stopniowo (za każdym kiraniem coraz bogatsze w szczegóły, głębsze, ciekawsze tym bardziej, iż był to cev.)


  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne nastawienie, ekscytacja. Niepewność i lekki strach. Bardzo chciałem doświadczyć halucynacji które odbiorą mi mowę, liczyłem na przyjaznego tripa bez szkieletów, zombie i innych straszydeł. Najdłuższą i najistotniejszą część tripa spędziłem w lesie. Wziąłem ze sobą tylko papierosy, wodę, coś do jedzenia i koc. Spotkałem (jak mi się wydawało) parę osób.

Halucynacje są dla mnie czymś naprawdę intrygującym. To z jednej strony duże pole do popisu wspaniałego organu jakim jest mózg, a z drugiej duża zagadka. Pod wątpliwość podchodzi czym jest świat i wszystko wokoło, gdy ich doświadczamy. Możnaby powiedzieć, że dla ludzi świat jest reakcją chemiczną w ich mózgach. Takie rozumowanie towarzyszyło mi przy podejmowaniu decyzji o zakupie opakowania tantum rosa po uprzednim przeszperaniu hypera i neurogroove.