Państwo walczy z uzależnieniem od tytoniu jak ze smogiem - teoretycznie

Z podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych do budżetu państwa trafia rocznie ok 17 mld zł. Skoro z kieszeni palaczy wpływa tak duża kwota, to wydawałoby się, że państwo powinno jej istotną cześć zwrócić w postaci programów wsparcia walki z nałogiem. Niestety, tak się nie dzieje.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Zdrowia
Katarzyna Lisowska

Odsłony

288

Minister zdrowia ubolewa, że Polacy palą papierosy. Jak przekonuje, fakt ten jest dla zdrowia publicznego większym zagrożeniem niż smog. Nikotyna jest zabójcą w kardiologii, pulmonologii i onkologii. Budżet państwa jednak korzysta z palaczy, od których rocznie otrzymuje ok. 17 mld zł, ale do wspierania walki z nałogiem się nie kwapi.

Chociaż co roku liczba Polaków palących papierosy wyraźnie topnieje, to nadal jesteśmy w niechlubnej czołówce Europy. W 2015 r. codziennie paliło 24 proc. Polaków (dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego). Po papierosy sięgało ok. 31 proc. mężczyzn i 18 proc. kobiet.

Minister zdrowia w TOK FM (3 stycznia) wskazywał, że w obecnej chwili smog - o którym tak głośno zrobiło się w mediach - nie jest powodem do paniki. W jego opinii na stan zdrowia publicznego nadal bardziej negatywny wpływ mają palacze. Tylko na leczenie chorób odtytoniowych w kraju wydawane są miliardy.

Palacz w NFZ

Skoro to tak ważna kwestia (w opinii ministra ważniejsze od zanieczyszczania powietrza), postanowiliśmy sprawdzić, jak państwo pomaga walczyć z tym szkodliwym nałogiem. Sylwia Wądrzyk, rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia, poinformowała nas, że osoba uzależniona od nikotyny może uzyskać pomoc finansowaną ze środków publicznych:

  • w placówkach, które zawarły umowę realizację świadczeń antynikotynowych (w 2016 r. umowę na realizację świadczeń antynikotynowych realizowało 5 świadczeniodawców),
  • w poradniach zajmujących się leczeniem uzależnień,
  • u swojego lekarza POZ,
  • u lekarza specjalisty.

Na świadczenia antynikotynowe składa się głównie porada lekarska diagnostyczna i terapeutyczna.

- NFZ finansuje też program profilaktyki chorób odtytoniowych. Celem tego programu jest m.in. zmniejszenie zachorowalności na schorzenia odtytoniowe oraz poprawa dostępności do specjalistycznego leczenia uzależnienia od tytoniu, w szczególności dla osób obciążonych chorobami układu krążenia, układu oddechowego i nowotworowymi, a w konsekwencji zmniejszenie kosztów leczenia chorób odtytoniowych - wyjaśnia rzecznik.

Dodaje: - Programu profilaktyki chorób odtytoniowych (w tym POChP) jest adresowany do osób powyżej 18. roku życia palących papierosy, w tym - w zakresie diagnostyki POChP (przewlekłej obturacyjnej choroby płuc) - do kobiet i mężczyzn pomiędzy 40. a 65. rokiem życia, którzy nie mieli wykonanych badań spirometrycznych w ramach programu profilaktyki POChP w ciągu ostatnich trzech lat, oraz u których nie zdiagnozowano wcześniej w sposób potwierdzony badaniem spirometrycznym, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, przewlekłego zapalenia oskrzeli lub rozedmy.

W 2016 roku świadczenia w tym zakresie realizowało 133 świadczeniodawców POZ. Program obejmuje zebranie wywiadu dotyczącego palenia tytoniu i pomoc odwykową.

Etap specjalistyczny programu adresowany jest do osób skierowanych z etapu podstawowego (realizowanego przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej) lub z oddziału szpitalnego oraz zgłaszających się bez skierowania. W 2016 roku świadczenia w tym zakresie realizowało 17 świadczeniodawców.

Program obejmuje diagnostykę i terapię, oparty jest o farmakoterapię lub psychoterapię.

Poradnie antynikotynowe nieopłacalne?

Specjaliści nie maja jednak złudzeń: palacz, który chce rozstać się z nałogiem raczej na wsparcie państwa nie może liczyć. W praktyce systemowa walka z nałogiem ogranicza się do faktu, że lekarz POZ w ramach porady ma "wyłuskać" palącego papierosy i doradzić mu zaprzestanie palenia.

- Dziś trudno mówić o tym by faktycznie państwo wspierało naszych obywateli w walce z paleniem. W kraju działa zaledwie 5 poradni (przy milionach uzależnionych), które w sposób profesjonalny prowadzą terapię antynikotynową. Jeżeli popatrzymy jaki odsetek Polaków pali, to widać, że jest to kropla w morzu potrzeb. Faktycznie taka placówka potrzebna jest w każdym powiecie - ocenia dr Piotr Dąbrowiecki, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę i Choroby Alergiczne i Przewlekłe Obturacyjne Choroby Płuc.

W jego opinii, aby system faktycznie objął Polaków skutecznym wsparciem, musi zmienić się finansowanie działalność poradni antynikotynowych.

- Po prostu nie opłaca się ich prowadzenie, bo nie są one w stanie się bilansować. Zresztą i sam zakres świadczeń przewidziany przez płatnika jest zbyt okrojony, by mówić o skutecznej terapii. Dodatkowy problem to fakt, że pacjent, który przeszedł terapię antynikotynową, a ma poczucie, że była ona nie wystarczająca lub zakończyła się niepowodzeniem, nie ma już możliwości ponownego skorzystania z niej w ramach refundacji - komentuje ekspert.

Zdaniem naszego rozmówcy, mamy jedynie zaczyn, który umożliwia zbudowanie programu, który wspierałby palaczy w walce z nałogiem, a nie faktycznie działający system.

- Z podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych do budżetu państwa trafia rocznie ok 17 mld zł. Skoro z kieszeni palaczy wpływa tak duża kwota, to wydawałoby się, że państwo powinno jej istotną cześć zwrócić w postaci programów wsparcia walki z nałogiem. Niestety tak się nie dzieje, chociaż taki zapis znajduje się w ustawie antynikotynowej - podkreśla Dąbrowiecki i wyjaśnia, że zgodnie z przepisami 0,5 proc. z tej puli, czyli ponad 80 mln zł powinno być wydawane na profilaktykę. Jednak faktycznie nigdy nie przeznaczono na ten cel więcej niż ok miliona zł.

Dzieje się tak, ponieważ resort finansów uważa, że 0,5 proc. wpływów z akcyzy MZ powinno "wyjąć" z ogólnej puli funduszy na zdrowie.

Państwo zwalcza nikotynizm i smog, ale teoretycznie

Specjaliści przypominają, że były programy, które wspierały walkę z tym zgubnym nałogiem. W roku 2000 został wprowadzony Narodowy Program Wczesnego Rozpoznawania i Profilaktyki POChP na lata 2000 - 2004, który umożliwiał wczesne rozpoznanie tego schorzenia. Celem programu było wykrywanie POChP wśród palaczy papierosów, a także skłanianie ich do porzucenia nałogu, aby uchronić te osoby przed dalszym rozwojem choroby.

Z biegiem lat program został przekazany do NFZ i poważnie okrojony. Dziś szacuje się, że liczba wszystkich chorych na POChP wynosi ok. 2 mln osób. Kolejne miliony palaczy cierpią na nowotwory i choroby kardiologiczne.

Lekarze przyznają, że w walce z paleniem tytoniu najistotniejsza jest edukacja, która powinna być realizowana m.in. przez media, samych lekarzy, a także przez państwo. Decydenci mogliby w końcu bardziej zaangażować się w tego rodzaju działania. Tymczasem pomoc w rzuceniu nałogu palenia jest tak samo marginalizowana, jak walka ze smogiem.

Oceń treść:

Average: 8.5 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Ekscytacja,chęć spróbowania psychodelików,otwartość na nowe doznania,idealne otoczenie(piękny,słoneczny dzień wiosny i dwóch najbliższych znajomych obok siebie)

 Tego dnia wstałem nadzwyczaj chętnie.Od dwóch dni,kiedy w ręce wpadły mi dwa kartony z 25b-nbome,byłem mocno podekscytowany.Właściwie było to moje pierwsze doświadczenie z typowym psychodelikiem,a już od dłuższego czasu czułem potrzebę poszerzenia horyzontów narkotycznych o te substancje.Przez ten czas posiadłem sporo wiedzy teoretycznej i starałem się jak najlepiej poznać substancję.Skutkiem tego wiem,że niezwykle istotne są set&settings.Tak więc,zadbałem o nie bardzo dokładnie - wybrałem ładny,słoneczny,wiosenny piątek w domu przyjaciółki(N) oraz poprosiłem kumpla(K) o(trzeźwe)dotrzy

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Swój dom, noc, pełnia, zero problemów, zero obowiązków na następny dzień.

Czas i miejsce miałem idealne. Wisienka na torcie - pełnia Księżyca. Grzybów całkiem sporo, ale chciałem je strzelić na raz, by już zakończyć przygodę z Goldenami (nigdy wcześniej tej klasycznej odmiany nie próbowałem). Wyciągam wagę: error error, hasło nieprawidłowe. Jak kurwa nieprawidłowe? Padła, sama z siebie, gdzie nawet baterie miała cały czas wyjęte. Kto wie, może moja druga połówka użyła jej w kuchni? Mniejsza, wyciągam mniej dokładną wagę kuchenną. Wyszło 8 gramów, pewnie ze sporym hakiem.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie kolegi, ekscytacja, kilka godzin wewnętrznej pracy przygotowującej do wejścia w kontakt z nową substancją....

Opisane wydarzenia miały miejsce około 3 lata temu, po około 8 letnim okresie intensywnej praktyki buddyzmu tybetańskiego, w czasie którego tylko jakieś 2 razy zjadłem grzybki psylocybki i z 3 razy zapaliłem trawkę...

Niespodziewanie okazało się, iż kolega buddysta, który mnie nocuje ma ekstrakt Salvi Divinorum. Wczesniej tego dnia miało miejsce kilka znaczących koincydencji, które jak później zobaczyłem przygotowywały mnie na spotkanie z Boską Salvią.

  • Lorazepam

Nazwa specyfiku: Lorafen 2mg [sa tez 1 mg], substancja: Lorazepanum





Poziom doswiadczenia: ten lek jadlem pierwszy raz. Mialem kontakt z:

alkoholem [wiele razy], nikotyna [wiele razy], marihuana [wiele razy],

amfetamina [4x], Klonozepanum [przez tydzien], SD [raz] oraz z galka

muszkatalowa [raz].





Dawka oraz metoda zaaplikowania: jedna tabletka [2mg], doustnie.