Marihuana a schizofrenia – nowe dane

Dotychczasowe badania nad związkiem pomiędzy paleniem marihuany a objawami schizofrenii dawały niespójne wyniki. Co wnosi najnowsza analiza naukowców z Bristol University?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Medexpress.pl
Tomasz Kobosz

Odsłony

1703

Dotychczasowe badania nad związkiem pomiędzy paleniem marihuany a objawami schizofrenii dawały niespójne wyniki. Co wnosi najnowsza analiza naukowców z Bristol University?

Pracę opublikowało czasopismo „Psychological Medicine”. Wynika z niej – po pierwsze – że chorzy na schizofrenię sięgają po „skręty” statystycznie częściej niż ich zdrowi rówieśnicy, po drugie zaś, że palenie marihuany może zwiększać u części (ok. 40 proc.) chorych ryzyko wystąpienia objawów psychotycznych.

Autorzy badania skupili się na analizie genetycznych predyspozycji – zarówno do zachorowania na schizofrenię, jak i do doświadczania objawów psychotycznych w wyniku oddziaływania na mózg kannabinoidów.

Okazało się, że genetyczne predyspozycje do zachorowania na schizofrenię są znacznie silniejsze od tych, które sprzyjają sięganiu po marihuanę. Palenie marihuany możne zwiększyć ryzyko pojawienia się objawów schizofrenii w nieznaczny sposób, natomiast znacznie częstsza jest sytuacja odwrotna – osoby predysponowane do zachorowania na schizofrenię oraz chore częściej sięgają po marihuanę, palą też jej więcej. Dlaczego?

Zdaniem prof. Marcusa Munafò, współautora badania, działają tu prawdopodobnie dwa mechanizmy. Po pierwsze, nasilenie niektórych objawów schizofrenii może się zmniejszać pod wpływem kannabinoidów, a po drugie – pewne przyjemne efekty działania marihuany mogą być odczuwane intensywniej przez osoby predysponowane do tego schorzenia.

Prof. Munafò podkreśla jednocześnie, że przybywa naukowych przesłanek sugerujących, że palenie marihuany może stymulować rozwój objawów schizofrenii.

Autorzy przypominają, że marihuana marihuanie nierówna i być może to właśnie różnice w proporcjach pomiędzy tetrahydrokannabinolem (THC) a kannabidiolem (CBD) decydują o wpływie jej palenia na objawy psychotyczne.

Oceń treść:

Average: 7.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan

Chciałem powtórnie porozmawiać sobie z halucynacjami, jednak tym razem chciałem wywołać działanie chociażby lekko mistyczne przez dodanie lufy ziółka. Ogólnie to raczej tak jak zawsze- Wyciszony, spokojny, weekendowy wieczór i sam w domu na całą noc

Moja bardzo niedawna podróż tym razem wymknęłą się spod kontroli- Ten raport może być dla niektórych przestrogą przy mieszaniu tych dwóch substancji, a nawet zażywania ich osobno!

Około godziny 18- Wyciągam z zamrażalnika zimną, ale nie zmarznietą wodę. Wysypuję 2 saszetki TR do 1 kubeczka i kolejne 2 do drugiego. Zalewam równo odmierzone 50ml wody (strzykawka) do obu kubeczków i mieszam. Itd itp. Przejdźmy do konkretów ;)

Łyk kontrolny i jazda z tym... Czymś... 

  • 4-HO-MET

Nastrój świetny, piękna pogoda, natura, przyroda, spokojne miejsce,. Idealny moment na psychodeliki.

To moje drugie podejście do 4-HO-MET i do pisania tripraportu o tej substancji. Nie byłam szczególnie zachwycona pierwszym zażyciem, było to 25 mg, ale sytuację zapamiętam jako rzecz przyjemną i miłą. Tyle, że nie tak głęboką jak po LSD.  Bardzo dużo radości, śmiechu, jak po gandzi, ale troszkę bardziej duchowo-energetyczne doznanie.

To było w marcu. Od tamtej pory prócz marihuany i raz amfetaminy nie było nic, aż znalazł się dostęp do 4-HO-MET. Zakupiłam od razu 250 mg, na pół z współlokatorką. Konsystenacja mąki, tak zwany fumaran, czyli biały, drobny pyłek/proszek. 

  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

japiedol mialo byc super ale za malo wzielismy i dupa xddd

kusilismy sie na tantum rose dlatego iz nie sprzedali thio bez dowodu a oboje mielismy ochote troche "pofazowac".

poszlam do apteki i kupilam 4saszetki tantum rosy (3.30zl za jedna). nie mielismy ich dzis brac bo byla pozna godzina dodatkowo bylismy na miescie, jakby ktos nas zlapal to bylby niezly przypal, no nie?

a jednak xd. chec sporobowania tej chemii byla silniejsza.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz
  • Psylocybina

Las łąka i chatka nad stawem.

Luty 2020 , poniedziałek tuż po sobotniej studniówce, zerkam na telefon wiatr i brak optymistycznych prognoz.

Lecz to nie prognoza pogody trzyma mnie w napięciu, to myśl o tym dniu na, który czekałem.

Pierwsze doświadczenie psychodeliczne, a role główne grają PsilocybeCubensisMexican wyhodowane z growboxa.

Ta myśl, doświadczenie tego co inni opisywali, a jednocześnie obawa, mimo to pierwsze skrzypce grała ekscytacja na nowe doświadczenie .