substancja DXM - 65 kg, 20 tabletek tj. 300 mg.
Miejsce: miejscowość nad Bałtykiem ... to mój pierwszy raz gdy biorę dxm wczesniej tylko by upewnić się, że nie jestem uczulony wziąłem 100 mg.
Policjanci z tyskiej komendy przechwycili blisko 4 kilogramy amfetaminy i 4 kg marihuany. Czarnorynkową wartość przejętych narkotyków szacuje się na niespełna ćwierć miliona złotych.
Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej z tyskiej komendy przechwycili blisko 4 kilogramy amfetaminy i 4 kg marihuany. Czarnorynkową wartość przejętych narkotyków szacuje się na niespełna ćwierć miliona złotych. Śledczy zatrzymali w sprawie 5 osób, z których dwie zostały tymczasowo aresztowane. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających oraz ich wprowadzanie do obrotu grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności.
Dzięki intensywnej pracy policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej w ciągu ostatnich dwóch miesięcy na terenie Tychów zatrzymanych zostało 5 osób (w tym dwie kobiety) związanych z przestępczością narkotykową.
Z przejętych środków odurzających łącznie można by przygotować ponad 38 tys. działek amfetaminy oraz ponad 4 tys. dilerskich porcji marihuany. Czarnorynkową wartość zabezpieczonych narkotyków szacuje się na kwotę blisko ćwierć miliona złotych.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz wprowadzenia ich do obrotu. Dwie osoby na wniosek policjantów i prokuratora zostały tymczasowo aresztowane. Za popełnione przestępstwa grozi im nawet 12 lat pozbawienia wolności. W sprawie prowadzone jest śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach.

substancja DXM - 65 kg, 20 tabletek tj. 300 mg.
Miejsce: miejscowość nad Bałtykiem ... to mój pierwszy raz gdy biorę dxm wczesniej tylko by upewnić się, że nie jestem uczulony wziąłem 100 mg.
łąka, spokojna miejscówka z dala od ludzi, dobre nastawienie, odpowiednia muza ;>
19.10.2008
Niedziela, jesienne, szare popołudnie. Jak co dzień, od pewnego czasu udaję się na popołudniowy spacer celem zajebania się gdzieś w plenerze, ot taka moja ziołolecznicza terapia. Dzisiaj urozmaiciłem menu i wziąłem ze sobą dość pokaźny worek suszu szałwii wieszczej. Snickers, coś do picia, zapalniczka, dobra muzyka na uszy i już mogę wyruszać w swój własny zielony świat. W drodze na wcześniej zaplanowaną miejscówkę spaliłem nabitkę mj, szło się miło i gładko mimo iż było kurewsko pod górę.
Zupełny przypadek poszlam do apteki w celu kupienia thiocodinu, w pobliżu 4 apteki w każdej kupowalam syrop juz raz w tygodniu nie chciałam czuć się podejrzana, pierwsza na myśl przyszła tamtum rosa. W internecie same złe opinie ale czemu nie przekonać się samemu? Dwie saszetki tamtum rosa dziękuje do widzenia.
Ważną sprawą jest że mieszkam w bursie więc możliwość przypalu 70%.
Noc, brak zbędnego towarzystwa, humor jak zwykle dopisywał, własny dom.
Godzina 22:38 — właśnie połknąłem ostatnią parasolkę z ferajny o wadze pięciu gramów. Wiedziałem, że będzie to lot wysoki, bo dobrze znam te grzyby — w końcu sam je wyhodowałem. Rozpaliłem sobie w kominku, przygotowałem spanko i ułożyłem się wygodnie, czekając na pojawienie się pierwszych efektów.