Memami w narkotyki. Policja zorganizowała konkurs

Zobaczcie, co uczniowie gimnazjów i szkół średnich z lubuskiego nadesłali na policyjny konkurs ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Lubuska
pik

Komentarz [H]yperreala: 
Naszym faworytem jest chyba dwójka z matematyki.

Odsłony

2113

Uczniowie gimnazjów i szkół średnich z całego województwa nadesłali łącznie 61 prac na ogłoszony przez Komendę Wojewódzką Policji w Gorzowie konkurs. Tematem było stworzenie "Antynarkotycznego mema". W sumie nadesłano prace z 15 lubuskich szkół.

Policja podkreśla, że celem konkursu było popularyzowanie wiedzy na temat przeciwdziałania narkomanii, kształtowanie postaw asertywnych wobec zjawiska narkomanii, zainspirowanie środowiska szkolnego (nauczycieli oraz uczniów) w zakresie działań ograniczających zjawisko narkomanii w szkole.

Chodziło też o promowanie postawy młodych ludzi jako liderów szkolnych działań profilaktycznych związanych z przeciwdziałaniem narkomanii oraz kreowanie alternatywnej i nowatorskiej profilaktyki antynarkotykowej skierowanej do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Nagrody wręczone zostaną pod koniec listopada 2016 r. w Gorzowie Wlkp. Przedsięwzięcie realizowane jest w ramach V edycji Zintegrowanych działań profilaktycznych pn. „NARKOTYKI – życiowy FALSTART” i finansowane ze środków Województwa Lubuskiego - Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Zielonej Górze. Współorganizatorami konkursu są: Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wlkp., Wojewódzki Ośrodek Metodyczny w Gorzowie Wlkp. i Firma Solvay Gorzów - Solvay Engineering Plastics Poland Sp. z o.o.

Wyniki konkursu:

I MIEJSCE - Maria Chwalisz - Zespół Szkół nr 13 w Gorzowie Wlkp.
II MIEJSCE - Zbigniew Kruszwic - Gimnazjum nr 2 w Żarach
III MIEJSCE - Weronika Kołtanowska- Zespół Szkół nr 1 – Publiczne Gimnazjum nr 1 im. Doroty Księżnej Żagańskiej w Żaganiu







Oceń treść:

Average: 5.5 (15 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Bardzo wysoki poziom ekscytacji związany z pierwszą próbą, lekko zdenerwowana. Pełna pozytywnego nastawienia i gotowa na przeżycie.Towarzystwo bardzo bliskiej osoby, Di. Miejsce - mój pokój. Lekkie obawy o zmarnowanie potencjału pigułki w związku z przebywaniem w pokoju.

Ekstazy - jak sama nazwa sugeruje - dostarcza niesamowitych wrażeń. Dobrej jakości, czysty towar zapewnia naprawdę euforyczną, nieoczekiwaną i niespodziewaną podróż w głąb siebie. W głąb czystej przyjemności duchowo fizycznej. A to wszystko za cudownym połączeniem amfetaminy i syntetycznej meskaliny, razem tworzących niesamowicie zgrany duet.

Miejsce akcji - mój pokój

Czas akcji - noc z soboty na niedzielę (5-6.07)

Czas trwania - około 4-5 godzin

Osoby towarzyszące - Di

Sposób zażycia i wielkość dawki - doustnie, 125 mg (pół tabletki).

  • Allobarbital


A wiec tak, wybralismy sie do apteki w celu kupienia jakiegos siekatora typu Xanax , Relanium czy tam innego psychotropa jednak aptekarz

nie byl zbytnio przychylny aby sprzedac nam tego typu specyfiki. Wyszlismy wiec i wrocilismy za 5 minut po naradzie pytajac sie czy jest Perhip.


Perhipu nie bylo wiec zapytalismy o Pabialgine , która o dziwo jest na recepte aczkolwiek dostalismy to bez wiekszego trudu.


Kupilismy 2 listki ( czerwone ) zawierajace 10 tab./listek , hmmm...dziwnie wyglada taby wielkosci zwyklych pigul xtc ;-)

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set - Podekscytowanie, lekki strach i niepewność przed zażyciem LSD. Paląc marihuanę nadzieja na przedłużenie "tripa". Setting - 4 osoby biorące oraz 1 tripsitter (którego serdecznie pozdrawiam <3), muzyka (link poniżej).

A więc tak, chciałbym zacząć od tego że jest to mój pierwszy post, ja i pierwszy napisany raport na tym forum. Z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia, ale przed tripem postanowiłem że zacznę aktywnie uczestniczyć w funkcjonowaniu forum.

Może się przedstawię

Jestem (M). Od dawien dawna marzyłem o zażyciu mocnej substancji psychodelicznej lecz albo brakowało mi czasu, albo pieniędzy. Poniżej przedstawiam mój dzień w którym zacząłem przygodę z psychodelikami.

Karton o którym mowa kupiłem 2 tygodnie przed zażyciem od zaprzyjaźnionego kumpla.

  • Kodeina
  • pFPP
  • Pozytywne przeżycie

Gorszego nie było, wszystko w tekście.

Poniedziałek. Otwieram oczy, na zegarku ślini się godzina 7:50. Świetnie, za 10 minut zajęcia, dlatego odwróciłem się na drugi bok i poszedłem spać dalej, wszak spałem całe trzy godziny. Po chwili jednak dopadły mnie "wyrzuty sumienia" i zwlokłem dupsko z barłogu. Jako "chwila" mam na myśli 30 minut, oczywiście. Zaczołgałem się do łazienki. Stary, wyglądasz jak gówno. Szast-prast, OK, doprowadzony do stanu używalności. Budzik wskazuje 8:45, faaak.