Sześć interesujących faktów na temat kocimiętki

Pozytywna epidemia uzależnienia od kocimiętki dotyka naszych kocich przyjaciół od czasów niepamiętnych, ale ta szczególna psychoaktywna roślina cieszy się również niejaką popularnością wśród ludzi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

the influence
Patrick Hilsman

Odsłony

2558

Pozytywna epidemia uzależnienia od kocimiętki dotyka naszych kocich przyjaciół od czasów niepamiętnych, ale ta szczególna psychoaktywna roślina cieszy się również niejaką popularnością wśród ludzi. Nie chcąc mieć nic wspólnego z Wojną Z Kocimiętką, The Influence optuje za podejściem "po prostu powiedz wiem" – oto zatem sześć rzeczy, które na temat kocimiętki wiedzieć warto:

  1. Kocimiętka należy do tej samej rodziny roślin co mięta.
  2. Roślina, którą nazywamy kocimiętką, a która nosi systematyczną nazwę Nepeta cataria, pochodzi z Europy i Azji (choć rozprzestrzeniła się szerzej) i jest blisko związana z miętą. Gdy zostaje zgnieciona, uwalnia się olejek eteryczny zwany nepetalaktonem, który przyciąga koty i sprawia, że zachowują się dziwnie, w sposób podobny jak podczas rui.

  3. Kocimiętka działa na wszystkie koty – nie wyłączając tygrysów!
  4. Kocimiętka wpływa na duże koty tak samo, jak na domowe. Wyobraźcie to sobie: lwom i tygrysom również od niej odbija. Szacunek dla naukowców, którzy podjęli się zweryfikowania tej hipotezy.

  5. Tym niemniej na niektóre koty kocimiętka nie wpływa – jest to kwestia genetyczna.
  6. Zapomnij o biopsychospołecznych modelach uzależnienia; jeśli chodzi o kocimiętkę, jest to najwidoczniej kwestia w pełni biologiczna. Koty albo są genetycznie predysponowane do bycia kocimiętkoheadami, albo nie. Wygląda na to, że określa to konkretny gen i szacuje się, że aż połowa kotów pozostaje wobec rośliny obojętna.

  7. Kocimiętka nie działa na kocięta, nim te nie osiągną dojrzałości płciowej.
  8. Nie ma potrzeby, aby uruchomiać w trosce o kocięta kampanię Po Prostu Powiedz Nie. W pierwszych sześciu miesiącach życia koty są całkowicie niepodatne na działanie kocimiętki. Potem, jeśli mają prawidłowy gen, zaczną wariować na jej punkcie niczym nabuzowane hormonami nastolatki . Uważa się, że kocimiętka wpływa na koty na podobnej zasadzie, jak prowokujące psychoseksualną odpowiedź feromony.

  9. Kocimiętka była dawniej używana przez ludzi i w dalszym ciągu znajduje zastosowania.
  10. Kocimiętka bywa parzona w charakterze herbatki i spożywana przez ludzi. W dawnym czasach Napeta cataria miała wiele zastosowań leczniczych, roślina występuje też w angielskim folklorze . Herbata z kocimiętki daje podobne, bardzo łagodnie kojące efekty jak rumianek. W tym samym celu może byc także nawet palona. Wyciągi z rośliny mogą być również stosowane do odstraszania komarów.

  11. Kocimiętkowa rozpusta ma tendencję do samowygasania.
  12. Po osiągnięciu kocimiętkowego spełnienia, koty z zasady przez jakieś pół godziny pozostają na roślinę obojętne, nie wywiera ona na nich wówczas żadnego wrażenia. Jak widać – za dużo tego dobrego to jednak realna opcja.

Oceń treść:

Average: 8.7 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Od dluzszego czasu napalalam sie na ten miks, wiec podeszlam do sprawy nacpania sie z metodycznym entuzjazmem. Miejsce: mieszkanie moje i D. oraz okolice. D to moj Partner zyciowy.

   Wlasciwie nie wiem, skad w mojej glowie wziela sie idea nacpania sie benzydamina i DXM, czyli slynnego combo o nazwie BXM. Dotychczasowe proby z tym miksem nie urywaly dupy. Doszlam do wniosku, ze nie jestem szczegolnie podatna na benzydamine, do tej pory nie zaoferowala mi nic poza kilkoma kiepskimi halucynacjami (dobre i to), bezsennoscia i powidokami, ktorych ciezko sie pozbyc. Niemniej zaopatrzylismy sie wysylkowo w cztery saszetki proszku do irygacji pochwy i 3 opakowania leku na kaszel o nazwie Akodin.

  • Marihuana

Nazwa substancji: Grzybki halucynogenne

Dawka: 75 świerzych

Doświadczenie: Mnóstwo jarania, amfetaminy, piguł, trochę kwasów

i niewiele opiatów. Różne mieszanki. Grzybki poraz chyba 7, ale

pierwszy raz w dwace powyżej 60.



  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Po obiedzie świątecznym. Nastawienie dobre. Lekki stres, jak zawsze. Pusty dom.

MDMA drugi raz (3/4 tabletki. Niestety nie wiem jaka dawka)

Pierwszy raz brałem 2 tygodnie temu 1/4 tabletki. Taka dawka żeby zobaczyć, czy nie jestem uczulony. Wtedy faza była bardzo leciutka, lekko mnie wtedy zaćmiło. Patrzyłem się na monitor przez 30 minut i tyle.

 

 

 

 T 18:20 rozmieszalem pół tabletki w soku z czarnej porzeczki hortex, wypiłem w 5 min. Oglądam yt, jestem sam w domu, rodzice pojechali do znajomych.

 

T+30min 18:50 czuje, jakby coś powoli miało wchodzić:

-lekkie oszołomienie

  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)

ABSYNT - Czar zielonego trunku

JAKOB HEIN, Die Welt