delete
Do zdarzenia doszło w środę, dyżurny lipskiej policji otrzymał o tym zgłoszenie o godzinie 16.49 z Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
Siedmioro wychowanków Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Solcu nad Wisłą trafiło do szpitali po zatruciu się dopalaczami. Stan jednej z osób jest ciężki.
Do zdarzenia doszło w środę, dyżurny lipskiej policji otrzymał o tym zgłoszenie o godzinie 16.49 z Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
- Z informacji wynikało, że w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii doszło do zatrucia wychowanków dopalaczami. Na miejsce skierowane zostało pogotowie, które zabrało siedmioro wychowanków w wieku od 15 do 17 lat, w tym trzy dziewczyny. Sześcioro trafiło do szpitala w Lipsku, jednak osoba do szpitala w Kozienicach. Jeden z uczniów przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej, jego stan jest ciężki - mówił Tomasz Krukowski, oficer prasowy lipskiej policji.
Jego zdaniem ze wstępnych informacji wynika, że dopalacz przywiózł do ośrodka w środę powracający z przepustki 16-letni wychowanek, po czym podzielił się nim z innymi. Substancja była przez nich palona. Dopalacz został najprawdopodobniej zakupiony w internecie.
Wyjaśnianiem sprawy zajmuje się policja oraz prokuratura. - Na razie nie udzielamy żadnej informacji - powiedziała nam Anna Czarnecka-Siczek, Prokurator Rejonowy w Lipsku.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że 16-latek przyjechał w środę do ośrodka w towarzystwie brata i matki. Kontrola nie wykazała, by miał przy sobie zabronione rzeczy.
Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Solcu działa od 4 lat. To placówka dla dzieci i młodzieży, które z powodu zaburzeń rozwojowych, trudności w uczeniu się i innych zaburzeń są zagrożone niedostosowaniem społecznym i wymagają stosowania odpowiedniej organizacji nauki, metod pracy i wychowania. Ma pracownie i internat, przebywa w nim ponad 80 uczniów.
Ośrodek cieszy się dobrą opinią, a najlepiej świadczy o tym fakt, że jest lista oczekujących. do tej pory nie mieliśmy żadnych negatywnych zdarzeń i świadczących o tym sygnałów - mówił nam Paweł Jędraszek, wicestarosta lipski.
Z dyrekcją ośrodka nie udało nam się skontaktować.
własny pokój, godzina 23, dobre grzanie
Witam, ja jestem dekoderemakodyny, a to jest mój trip raport. Bez przydługiego wstępu opiszę coś, co do tej pory wydawało mi się raczej niemożliwe. Równanie na wiek autora to mniej więcej cztery do drugiej,hehe.
mieszkanie, pokój, przyciemnione światło, muzyczka (metal), godzina 20.
17.06.2008
Niewiedza o halucynogennym działaniu Zolpidemu.
Zawsze po mefedronowym rajdzie łykałem zolpidem, aby pójść spać jak dziecko. Zawsze bardzo dobrze coś takiego działało. Lecz nie tym razem. Po wieczorze poświęconym mefedronowi, łyknąłem 1.5 tabletki zolpidemu tj. 15mg.
Tym razem nie zasnąłem, a świadomy tego, że nie zasnę i tak dociągnąłem kolejną linę mefedronu, aby przetrwać jakoś noc. Warto dodać, że nigdy nie słyszałem o możliwych efektach ubocznych zolpidemu, jakimi są omamy lub halucynacje.
Komentarze