REKLAMA




Zwalczyć uzależnienie od kokainy.

Laboratorium Xenova wznawia testy nowego leku.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

8671

Władze amerykańskie zezwoliły brytyjskiemu laboratorium farmaceutycznemu Xenova na wznowienie badań nad lekiem zwalczającym uzależnienie od kokainy. Badania są teraz w drugiej fazie i potrwają jeszcze przynajmniej kilka lat. TA-CD - tak nazywa się lek, który wytwarza przeciwciała blokujące dostęp kokainy do mózgu, a tym samym przeciwdziałające produkcji dopaminy, substancji odpowiedzialnej za euforyczny stan po zażyciu tego narkotyku. Pierwsze testy kliniczne przeprowadzone zostały przez profesora Thomasa Kostena z Uniwersytetu w Yale. Na dwunastu pacjentów, którzy poddali się testom przez dwanaście tygodni, pięciu przestało sięgać po kokainę. Jednak badania przerwano w sierpniu ubiegłego roku, kiedy okazało się, że lek wywołuje reakcję alergiczną u królików, uczulając szczególnie oczy. Badania skutków leku w ludzkim organizmie wznowiono, gdy seria testów na zwierzętach wykazała, że jedynie króliki są uczulone na TA-CD. Według dyrekcji laboratorium, średni okres leczenia za pomocą TA-CD wynosić będzie dziewięć miesięcy. Jednak badania są dopiero w drugiej fazie, a lek będzie dostępny na rynku najwcześniej za kilka lat.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Pseudoefedryna

S&S: Miły sobotni zimowy wieczorek, dom, dobry humor, chęć wyleczenia kataru ;]

Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 7 tabletek czyli 420mg

Exp: MJ, %, nikotyna, dxm, pseudoefedryna, n2o

  • 1P-LSD
  • Tripraport

Dupy nie urywa

Zawsze wykazywałem cholerną tolerancje na wszelakie substancje (oprócz dopalaczy o których wkrótce opowiem) lecz dawka 1mg dawała mi sporo do myślenia. Po długich zastanowieniach postanowiłem jednak tego dokonać. Mój poprzedni rekord to było 500ug gdzie jako tako kontaktowałem, ba jeździłem na rowerze!

  • Narkoza

  • LSD-25

hehehehe, przepraszam ale sam sie obśmiałem jak sobie wyobraziłem, że napiszę o o testosteronie. Jakby na to nie patrzec nie stałem sie jeszcze, pomimo wielu prób, wa(r)lczącą feministką a inne dzieci na podwórku nie wołają do mnie "sister". Takoż nasza dyzurna szansonistka (tym razem na solidnym koturnie i z zapleczem obuwniczej industrii) śpiewa o:


subst: LSD-25 (albo niewiadomo co),


dawka: jeden papież,


s&s: friday night fever,


exp: wieloletnia sporadyczna zarzyłość