Zlikwidowany szlak przemytniczy i zabezpieczone 185 kg narkotyków

Od kilku miesięcy policjanci z CBŚP i z Zarządu we Wrocławiu prowadzili intensywne czynności zmierzające do rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej. Jej członkowie zajmowali się na ogromną skalę przemytem narkotyków z Holandii, które następnie były rozprowadzane na terytorium RP...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Odsłony

428

Policjanci CBŚP przejęli narkotyki warte przeszło pięć milionów złotych i zlikwidowali szlak przemytniczy wiodący z Holandii do Polski. Podczas działań zatrzymano cztery osoby, w tym „kuriera”. W Dolnośląskim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej przedstawiono im zarzuty, a następnie aresztowano na 3 miesiące. Podczas akcji policjantów CBŚP wsparli funkcjonariusze ze Straży Granicznej oraz Krajowej Administracji Skarbowej.

Od kilku miesięcy policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu we Wrocławiu prowadzili intensywne czynności zmierzające do rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej. Jej członkowie zajmowali się na ogromną skalę przemytem narkotyków z Holandii, które następnie były rozprowadzane na terytorium RP. Według śledczych do Polski trafiała między innymi kokaina, amfetamina, marihuana oraz tabletki ecstasy i MDMA. Dzięki szczegółowym i bardzo skrupulatnym czynnościom, policjanci CBŚP ustalili miejsce magazynowania przemyconych narkotyków, a także osoby mogące mieć związek z przestępczością narkotykową.

Śledczy precyzyjnie przygotowali plan działań, tak aby jednocześnie zatrzymać podejrzanych i zlikwidować magazyn. Podczas akcji policjantów CBŚP wsparli funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Świecku oraz z Lubuskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gorzowie Wlkp. Sygnałem do rozpoczęcia działań było zatrzymanie podejrzanego o przemyt czyli tzw. „kuriera”. Wówczas na przejściu granicznym w Świecku zatrzymano mężczyznę, u którego w samochodzie ukryte były narkotyki. W drewnianej skrzyni policjanci znaleźli i zabezpieczyli ponad 65 kg różnego rodzaju nielegalnych substancji, m.in. marihuanę, kokainę czy amfetaminę.

Chwilę później funkcjonariusze weszli jednocześnie do kilku obiektów znajdujących się na terenie woj. wielkopolskiego. Tam zatrzymali trzy osoby oraz zlikwidowali magazyn narkotykowy. W hali na półkach i na podłodze poukładane były różnego rodzaju środki odurzające i substancje psychoaktywne. Łącznie policjanci zabezpieczyli 117 kg marihuany, 7 tys. tabletek ecstasy oraz 3 kg MDMA. Narkotyki były już zapakowane w mniejsze paczki i przygotowane do dalszej dystrybucji. Śledczy wstępnie oszacowali wartość zabezpieczonych substancji na ponad 5 mln zł.

Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu. W prokuraturze przedstawiono zatrzymanym zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków, a jednej osobie zarzut przemytu środków odurzających i substancji psychoaktywnych. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii tego typu przestępstwa zagrożone są karą pozbawienia wolności nawet do 15 lat. Na poczet przyszłych kar śledczy zabezpieczyli majątek należący do podejrzanych o łącznej wartości 350 tys. zł, w tym samej gotówki ponad 300 tys. zł.

Decyzją sądu podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • Przeżycie mistyczne

Codzienna depresja

Kilka słów wstępu

 Jakiś czas temu dodałem raport opisujący moje delirium i podróże kosmiczne pod wpływem DXM. Raport niesamowity i niewiarygodny  - jestem przekonany, że wielu czytających uważa, iż po prostu sobie to wszystko zmyśliłem. Również tym razem zabiorę Was na chore ścieżki mojego skrzywionego umysłu i mam nadzieję, że spodoba się Wam ta podróż.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Set: Wszyscy utrzymywaliśmy dobry nastrój psychiczny, byliśmy pełni nadziei, że nurt doświadczenia psychodelicznego zniesie nas na spokojne wody. Tkwimy silnie w paradygmacie holistycznym. Cele były podzielone. Naszym celem były mistyczne oświecenia, a nowicjusza zapoznanie z bardziej egzotycznymi stanami świadomości i obserwacja nas. I ku naszej uciesze po części intencje te dało się wprowadzić w życie. Setting: Naszym otoczeniem była połać lasu znajdująca się w dolinie, z przepięknym jeziorkiem okrytym płachtą leśnych gęstwin i iście z bajki wyjętą roślinnością. Wszystko działo się w porze dziennej. Pogoda była w kratkę, słoneczko i chmury. Modele interpretacyjne: Ci, którzy tutaj byli skwaszeni postrzegają się jako akolitów, czczących uniwersalną boskość, jedynego demiurga udostępnianego zgodnie ze źródłosłowiem przez enteogeny. Zgrzybiony był początkującym, kimś pragnącym przejść próbę świadomości. Kultogeny traktowaliśmy jako narzędzia umożliwiające nam doświadczenie magii, jako swego rodzaju różdzki, za pomocą których "jedno zaklęcie" przenosi w światy równoległe.

Była to sobota wg. prognoz ostatnia szansa na wypady na łono natury. Tak się szczęśliwie złożyło, że niedawno uzyskałem dostęp do kwasa. :D Więc postanowiliśmy ową sobotę należycie wykorzystać. Ogólnie zamierzałem napisać w tym roku szereg ośmiu tripraportów opisujących osiem "godnie przeżytych" sabatów, ale warunki pogodowe nie pozwoliły. Nowością było dla mnie, że tym razem jadłem w tercecie przyjaciół, z których jeden był nuworyszem i nie otwierał jeszcze bram percepcji aż tak. Nasz prowiant w gruncie rzeczy składał się na zakupione soki owocowe i gumy smakowe.

  • Marihuana

Substancja: cannabis (1/3grama pachnącej, naturalnej marihuany).

W&N (Wystrój I Nastrój): początki jesiennej chandry gdzieś na bezdrożach.

Doświadczenie: cannabis, łysiczka lancetowata, chloroform, salvia i kilka innych dziwnych substancji.

Podobno "Polacy są tak agresywni, dlatego, że nie ma słońca" - coś w tym jest bo ilekroć przychodzi jesień nachodzi mnie wielka chandra. Co roku coraz mocniej czuję, że kolejnej zimy w naszym klimacie nie przetrzymam.

  • 1P-LSD
  • Tripraport

Długo oczekiwany trip z przyjacielem. Sobotnie popołudnie.

Na ten trip czekaliśmy z P. już jakiś czas. W końcu ostatni wspólny był kilka miesięcy temu, a przez ten czas tylko koks i krysztau w nos. I alkohol. Dzień wcześniej testowałem nowy dysocjant MXiPr, który najwidoczniej miał wpływ na działanie kwasa.

Miałem przygotowany już jednen blotter, zamówiłem dwa kolejne i pozytywnie się nastawiłem. Narzeczona wyjechała do mamy więc mieliśmy dom dla siebie. Około piętnastej wrzuciliśmy po 1 i 1/4 blottera, odpaliliśmy "The Big Lebowski" i ułożyliśmy się wygodnie na kanapie.

randomness