Złapali dilerów

Policja zatrzymała 15-osobową szajkę handlującą narkotykami na Dworcu Centralnym.

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express, 25 marca 2003

Odsłony

2019
Trzy osoby zostały już aresztowane. Jedna ma dozór policyjny. Handlarze siłą werbowali do pracy własnych znajomych. Wpadli, bo 24-letni Ukrainiec nie przystał na ich propozycję pracy i doniósł na policję.

Zaczęło się niewinnie. 24-letni Ukrainiec. Igor S. w czwartek poszedł do swoich polskich znajomych, na przysłowiową herbatkę. W mieszkaniu przy ul. Śliskiej oprócz właściciela Grzegorza Ś. były jeszcze cztery osoby - trzech mężczyzn i kobieta.

Miał dostać pracę

Nic nie zapowiadało późniejszych wydarzeń. Mężczyzna nie miał się czego obawiać. Tak się mu przynajmniej wydawało. Przebywający od marca w Warszawie Ukrainiec nie miał wielu znajomych. Jednym z nich był Robert A. To on właśnie przyprowadził Igora S. do mieszkania swojego znajomego. Ten miał mu dać pracę.

Na początku wszystko wyglądało niewinnie. Po krótkiej nie zobowiązującej rozmowie biesiadnicy przeszli do czynów. Powalili mężczyznę na podłogę.

- Jeden z nich nagle wyciągnął pistolet i przystawił mu do głowy - opowiada nasz informator.

Pobity gość

Przerażony Igor S. nie wiedział, co się dzieje. Mężczyźni okładali go pięściami i krzyczeli, żeby oddał pieniądze za narkotyki, które dali mu do sprzedania. Bity nie rozumiał, czego chcą od niego jego oprawcy.

- Potem zaczęli go nakłaniać, żeby zaczął dla nich pracować. Czyli handlować narkotykami na Dworcu Centralnym - mówi nasz informator.

Bandyci wyczerpanego Ukraińca zamknęli na strychu i kazali mu się namyślić, przy czym zagrozili, że nie wypuszczą go, dopóki ten nie przystanie na propozycję "pracy".

Dopiero w piątek ok. godz. 18 Ukraińca wypuszczono. Ten nie mając innego wyjścia wziął kilka gramów amfetaminy i poszedł na ulicę szukać potencjalnych klientów.

Tak przynajmniej powiedział swoim nowym "pracodawcom".

Już nie popracują

Tymczasem Igor S. pierwsze kroki skierował na komendę policji. Zaraz potem policjanci zatrzymali: 40-letniego Grzegorza Ś., 36-letniego Roberta A., 39-letniego Dariusza I. i 28-letnią Anetę B.

Mężczyźni dostali trzymiesięczny areszt. Kobieta jest pod dozorem policyjnym. W pobiciu uczestniczył także jej brat. Tego policja nadal szuka.

Do wyjaśnienia wolscy policjanci zatrzymali w sumie 15 osób, które miały ze sprawą związek. To grupa handlująca narkotykami na Dworcu Centralnym.

Policjanci przeszukali mieszkania tych osób. W domu Roberta A. znaleziono straszak, amfetaminę i marihuanę. Śledztwo trwa.


Katarzyna Brudnias

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

5t3yk4fk4 (niezweryfikowany)
banda skurwysynow ! ! !
LaSziDo (niezweryfikowany)
TO są prawdziwe SKURWYSYNY!
LaSziDo (niezweryfikowany)
TO są prawdziwe SKURWYSYNY! <br>DO PUDŁA :)
ninja wypierdal... (niezweryfikowany)
kupowla ktos kiedys cos na centralnym? jestem ciekaw jakie tam maja sztuki :)
Zajawki z NeuroGroove
  • alfa-PVP
  • Pierwszy raz

Na nogach od 16h (w tym 8 h pracy fizycznej), lekko zmęczony, zirytowany (ceną i trudnością w zoorganizowaniu acodinu) Szybka kąpiel, kufel zimnego piwa i odpalony komputer, słuchawki na uszach i w ciemnościach przemierzam czeluści internetu. Kilka godziń wcześniej weszło 300mg kodeiny (ale tolerancja już taka, że prawie nie poczułem jej działania). Zajadając się jabłkiem, starą bankomatową kartą kruszę kryształ w drobny mak. Kto by pomyślał, że przede mną kilka godzin intensywnego twórczego myślenia i tworzenia.

 

Jest to mój pierwszy kontakt z tą substancją jak i pierwszy TRIP RAPORT jaki zamieszczam na portalu - proszę o wyrozumiałość i konstruktywną krytykę.

Lekko sceptycznie podszedłem do substancji. Mało rzeczy już mnie rusza i daje oczekiwany efekt. Stąd też posypałem 1 kreskę i oddałem się substancji całkowicie. Sniff wszedł gładko, nie było nieprzyjemnego spływu do gardła, nos nie piecze, nie ma skrzepów i krwawienia - stosunkowo łagodna substancja.

T + 15 (22 15) 100mg

  • Grzyby halucynogenne

po pierwsze chcialem was ostrzec przed grzybkami z miasta ktore sie zwie wawa...jedyna moja jazda po (!) 120

grzybach i to w dodatku z wywaru byla taka ze jak sie czemus bardzo dokladnie zaczynalem przygladac to wtedy

zaczynalo sie zmieniac i deformowac...cos jak po polowce kwasa np turbo rowera 2000... takie cienikie nic....a i

jeszcze jedyne co bylo smieszne w tym wszystkim to to ze przez 3 godziny stalem pod prysznicem...odkrecilem wode i

  • Heroina
  • Retrospekcja

Jestem lekarzem psychiatrą. Od wielu lat jestem uzależniony od morfiny i heroiny. Ten wstęp nie jest literacką prowokacją. To prawda.

  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana

Substancja: przypuszczalnie bromo-dragonFLY (patrząc po długości tripu - 14 godzin silnego działania) - 1 karton

wiek/waga:20/63

Doświadczenie:marihuana, hasz, mieszanki ziołowe, amfetamina, DXM, ecstasy, psilocybe, LSD, DOC

S&S:pochmurne popołudnie pierwszomajowe, las w R. Towarzystwo liczne: M,G,B,F,A,Ł,T,K, czyli piękna i bestie - byłam jedyną kobietą wśród tripujących. No i jeszcze pies, a właściwie suczka, B. Nastawienie jak najbardziej pozytywne.