Zgłosili się do pracy jako ogrodnicy, siedzą za uprawę marihuany

Dwaj mężczyźni myśleli, że odpowiadają na zwykłe ogłoszenie o pracy dla ogrodnika. Na miejscu okazało się jednak, że ogłoszeniodawca wyraził się niezbyt precyzyjnie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Anglia Today

Odsłony

1209

Dwaj mężczyźni myśleli, że odpowiadają na zwykłe ogłoszenie o pracy dla ogrodnika. Na miejscu okazało się jednak, że ogłoszeniodawca wyraził się niezbyt precyzyjnie.

Ogłoszenie o pracy dla ogrodnika w Hull z pozoru niczym się nie wyróżniało spośród dziesiątek podobnych. Dwaj mężczyźni, Giedrius Sankauskas i Zygimantas Aleskevicius, odpowiedzieli na ogłoszenie i zgłosili się do pracy. Na miejscu okazało się, że mają zajmować się farmą marihuany prowadzoną w domu wynajmowanym od nieświadomego procederu właściciela.

Powinni byli odwrócić się na pięcie i odejść, jednak obaj byli w trudnej sytuacji finansowej - przyjazd do Wielkiej Brytanii pochłonął dużą część ich oszczędności. Jak mówił podczas ich procesu obrońca (według relacji Hull Daily Mail): "Dokonali złego wyboru".

Policja pojawiła się na miejscu po przeprowadzeniu wstępnego rozeznania, nalot był celowany. Rośliny były gęsto upakowane w salonie, sypialniach i w kuchni, pracowały świetlówki, filtry - cała operacja szła pełną parą. Akurat zakończyły się zbiory z salonu, znaleziono ponad 11 kilogramów już przygotowanej do sprzedaży marihuany.

Skazując ich na 12 miesięcy więzienia sędzia podkreślał, że sami sprowadzili na siebie ten kłopot podejmując się ryzykownego zajęcia. Rok pozbawienia wolności daje już podstawę do deportacji skazanych - co prawdopodobnie będzie miało miejsce.

Oceń treść:

Average: 3.5 (4 votes)

Komentarze

lajtowypodroznik

w anglii zawsze jest komentarz sedziego. W tym przypadku bylo, ze podjeli zla decyzje. I w sumie ma racje.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

marihuana - pierwszy raz


  • Marihuana

Opowieść o człowieku, który jadł haszysz



...i wtedy podjęła , "Tej nocy , panie mój, chciałabym Tobie opowiedzieć

historię którą usłyszałam. Tę i inne o ludziach oszalałych z żądzy których

serca miłość napełniła chorobą. "O nie" powiedział władca " Wolę

posłuchać bajek które uradują moje serce i odpędzą troski". "Z

przyjemnością" odrzekła Szecherezada.


  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.

  • 4-HO-MET
  • Alprazolam
  • AM-2201
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Bardzo chłodny wieczór spędzony w mieszkaniu, razem z zaufanym przyjacielem (N.), wspólnie postanowiwszy spróbować coś więcej z 4-ho-met'a, aniżeli tylko wewnętrzna euforia. Ogólnie rzecz biorąc pozytywne nastawienie. W muzyce dominował dark ambient.

Cały dzień spędzony na paleniu am-2201 zwieńczyliśmy koło 00:37 biorąc pod język bliżej nieokreśloną ilość 4-ho-meta (około 60-70mg), w związku z tym że waga zaczęła wariować (raz pokazywała to, raz tamto) postanowiliśmy zaufać własnym instynktom nie-zachowawczym. Po około 30 minutach połknęłem pluwocinę i poczułem ten ohydny pozostający smak, który wrzerał się w dziąsła przez mocne rozprowadzanie mahometa w ryju. Ohyd, nie dało się go zlikwidować ni to sokiem winogronowym, ni to kakałem (ot bogactwo), niczym.

randomness