Zatrzymano oficera żandarmerii który kierował gangiem handlującym heroiną!

Policja w Portugalii zarekwirowała 1,5 tony kokainy od międzynarodowej grupy przestępczej, którą kierował kapitan żandarmerii z Porto.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tvrepublika.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

42

Policja w Portugalii zarekwirowała 1,5 tony kokainy od międzynarodowej grupy przestępczej, którą kierował kapitan żandarmerii z Porto.

Jak przekazał wczoraj podczas konferencji prasowej w Porto Josue Santos, inspektor policyjnego wydziału ds. zwalczania przemytu narkotyków, oficer żandarmerii oraz inny członek grupy przestępczej zostali zatrzymani w miejscowości Fafe podczas rozładunku trzech kontenerów, w których ukryto kokainę.

Santos sprecyzował, że narkotyki znajdowały się wewnątrz transportu zawierającego skóry zwierząt, który przypłynął do portugalskiego portu Leixoes z Brazylii.

Wyjaśnił, że informację o dużym transporcie kokainy płynącej do Portugalii policjanci z tego kraju otrzymali od amerykańskich służb bezpieczeństwa.

Po dotarciu ładunku do portu funkcjonariusze sprawdzili zawartość kontenerów potwierdzając w nich obecność narkotyków i oczekiwali na przybycie przedstawicieli spółki, która zamówiła skóry zwierząt z Ameryki Południowej.

Po odbiór wypełnionych kokainą kontenerów zjawił się współwłaściciel firmy z Fafe i jego znajomy. Obu mężczyzn ujęto na terenie tej miejscowości podczas rozładunku transportu. W trakcie dochodzenia ustalono, że jeden z zatrzymanych jest kapitanem portugalskiej żandarmerii.

Transport szacowanej na ponad 30 mln euro kokainy, jak ustalili śledczy, miał trafić docelowo do kilku państw Europy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Tripraport

Już od dłuższego czasu się zastanawiałam czy mam to napisać a jeśli tak to jak ująć to w słowa aby dało się to jako tako zrozumieć. Zamknęłam się w sypialni ze słuchawkami na uszach. I zaczęłam pisać....

  W sylwestra się wszystko zaczęło.

 Wiem że czasem jestem roztrzepana, taka z nie ograniętymi myślami, które biegają po przedpokoju mojej głowy, zaglądając do napotkanych pokoi z pytaniem czy tu pasują w danym momencie ( bądź na stałe ) czy też nie i biegną dalej. Trudno to wyjaśnić, jestem jaka jestem, jeśli mnie taką akceptujesz to cieszę się bardzo, jeśli nie to tam są drzwi, jest wiele ludzi do spotkania na życiowym parkingu.

   Nie zawsze tak było, dostałam porządną lekcję aby się tego "nauczyć". Ale mniejsza o to, zbyt osobiste.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Miejsce: drewniana dacza w Roztoczańskim Parku Narodowym nieopodal Zamościa. Czas operacyjny: Godzina 15.00, piękna złota jesień.

Pocahontas atakuje

 

Miejsce: drewniana dacza w Roztoczańskim Parku Narodowym nieopodal Zamościa.

Czas operacyjny: Godzina 15.00, piękna złota jesień.

 

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Piękna pogoda, brak obowiązków, tylko kobiete rano obudzic :D

 

Wtorek 05.06.1*

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Retrospekcja

Okropny nastroj, malo snu, zle miejsce - brak jakiegokilwiek set and setting

Od wielu wielu lat bylem uzalezniony, az do 6 lipca 2025. Tyle lat w uzalenieniu wysysa z czlowieka resztki jego duszy, zostaje tylko skorupka co raz glebiej pograzajaca sie w swym uzaleznieniu, niszczac samego siebie. Wiele prob i wiele porazek - tak mozna skwitowac moje starania w pokonaniu tego gowna (nie bede mowic stricte od czego bylem uzalezniony, niech pozostanie to prywata). Mozna powiedziec, ze jest to swojego rodzaju "testament", z tym, ze przekazuje wam tylko i wylacznie moja historie. Nigdy nie spodziewalem sie, ze napisze cos takiego, no ale jak widac - panta rhei.