REKLAMA




Zatrzymano handlarzy narkotykami

Szczecińscy policjanci zatrzymali 17 osób związanych z handlem narkotykami. Wśród zatrzymanych jest czteroosobowa rodzina - poinformował PAP w poniedziałek rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie Artur Marciniak.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1753

Spośród 17 zatrzymanych siedmiu osobom przedstawiono już zarzuty posiadania narkotyków. Trwają przesłuchania członków zatrzymanej rodziny.

W mieszkaniu zatrzymanej rodziny policjanci znaleźli około jednego tysiąca porcji narkotyków - amfetaminy i marihuany. Jak ustalono, matka, ojciec i ich dwudziestokilkuletnie dzieci porcjowali narkotyki i sprzedawali je indywidualnym odbiorcom lub innym dilerom. Znaleziono specjalne woreczki strunowe do pakowania narkotyków oraz wagę aptekarską.

Jak podkreślił Marciniak, zatrzymania możliwe były m.in. dzięki informacjom z policyjnego bezpłatnego telefonu zaufania.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

El Igorro (niezweryfikowany)
I jak nazwać takie ścierwo dzwoniące na konfidencki telefon?
Ewcia (niezweryfikowany)
zawisc ludzka nie zna granic......... ciekawe coz to za "dobry i uczciwy obywatel " tak perfidnie zalatwil cala rodzine...
**** (niezweryfikowany)
zawisc ludzka nie zna granic......... ciekawe coz to za "dobry i uczciwy obywatel " tak perfidnie zalatwil cala rodzine...
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Nigdy nie przywiązywałem dużej wagi do przygotowania psychicznego przed podróżą. Zadbałem tylko jak zwykle - o dobre nastawienie, bo kwas i tak pokaże mi to co on chce, nie co ja chcę. Ostatnio układało mi się w życiu, także tzw. set miałem zapewniony. Natomiast setting przygotowałem z jak największą dokładnością i dbałością o szczegóły. Wybrałem swoje mieszkanie, gdzie miałem spędzić samotnie peak, a potem wyjść na miasto i spotkać się z kumplami.

Witam wszystkich serdecznie!

Chciałbym podzielić się z wami moim ostatnim doświadczeniem wywołanym przez magiczną molekułę zwaną dietyloamidem kwasu D-lizergowego lub jak kto woli LSD. 

Pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy tripraport, a ja jestem osobnikiem nieposiadającym nadzwyczajnych zdolności pisarskich ani rozbudowanego słownictwa, jednak postanowiłem że spróbuję swoich sił. W końcu musi być ten pierwszy raz. Tyle ze słów wstępu, teraz lecimy z właściwą częścią opowiastki :).

 

Przygotowanie do tripa:

  • MDMA (Ecstasy)


wybralam sie ze znajomymi na minimale do jendnego z klubów w jednym z wiekszych miast ... na maxa pozytwynie nastawiona czekam juz w srodku na kumpla który mial mi dostarczyc tabletki. po godzinie czekanie nagle go spotykam a on mi mówi, ze nie dalo rady i nie ma. juz wczesniej bylam strszanie wku*wiona oczekiwaniem na jego przybycie a on ze "nie ma" ! wrrrrr:/

  • Inne

~Narkoza~

Poziom doświadczenia (0.-10.): -10... nie mam doświadczenia, choć pare razy miałam zamiar wziąść, jednak stara mnie kontroluje.

Metoda zażycia: zastrzyk+gaz+tabletki


  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Znakomita miejscówka, słoneczko świeci, najlepszy kumpel u boku- tripy w takim set&settings wychodzą dobrze :) Myśli optymistyczne, jednak trochę niedowierzania, bo myślałem, że zostało mi za mało towaru do upalenia się, a tu proszę =D

WSTĘP

randomness