REKLAMA




Zaskakujące odkrycie w sklepach Aldi. Wartość znaleziska – 25 mln euro

Pracownicy sześciu sklepów Aldi w Meklemburgii-Pomorzu Przednim znaleźli łącznie kilkaset kilogramów kokainy. Narkotyki były ukryte w pudłach z bananami. Szacunkowa wartość rynkowa znalezionych narkotyków opiewa na sumę 25 mln euro.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mypolacy.de
Michalina
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

503

Pracownicy sześciu sklepów Aldi w Meklemburgii-Pomorzu Przednim znaleźli łącznie kilkaset kilogramów kokainy. Narkotyki były ukryte w pudłach z bananami. Szacunkowa wartość rynkowa znalezionych narkotyków opiewa na sumę 25 mln euro.

W środę (03.04.) pracownicy sklepów należących do sieci dyskontowej Aldi w pudełkach z bananami odkryli tajemnicze paczki. Okazało się, że w środku znajdują się duże ilości kokainy. Zaskakujących odkryć dokonano nie w jednym, ale aż w sześciu sklepach na terenie Meklemburgii-Pomorza Przedniego i w jednym centrum logistycznym należącym do Aldi w miejscowości Jarmen (Meklemburgia-Pomorze Przednie).

Niemieckie media informują, że łącznie znaleziono około 500 kilogramów kokainy. Jest to z pewnością największe „narkotykowe odkrycie” dokonane w tym kraju związkowym.

Szacunkowa wartość rynkowa znalezionego narkotyku opiewa na sumę 25 mln euro! Rzecznik prokuratury w Rostoku – Harald Nowack – powiedział wczoraj (04.04.), że nadal nie można określić dokładnej wartości skonfiskowanego towaru. Jedno jest pewne – to znalezisko jest naprawdę wyjątkowe!

Wstępne wyniki prowadzonego dochodzenia wykazały, że narkotyki pochodzą z Ameryki Łacińskiej. Ładunek przybył do Niemiec drogą morską. Ze względu na dobro śledztwa prokuratura nie chciała ujawnić, do którego niemieckiego portu trafił ładunek.

"Zakładamy, że narkotyki nie były przeznaczone dla naszego obszaru" – mówił Nowack.

Po tak spektakularnym odkryciu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, policja sprawdziła dostawy do pozostałych sklepów Aldi na terenie całego kraju.

Niczego nie znaleziono.

To nie pierwszy raz, kiedy na terenie Niemiec, w dostawie, między owocami odkryty zostaje tak duży ładunek narkotyków.

Rok temu 110 kilogramów kokainy odkryto w magazynie należącym do sieci spożywczej Valluhn. Narkotyki były ukryte w kartonach z ananasami. Transport pochodził z Kostaryki. W grudniu 2017 roku, w Hamburgu policja skonfiskowała 120 kilogramów kokainy. Łatwo się domyślić, że narkotyki były ukryte w kartonach z owocami.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

To nie jest typowy TR, jednakowoż mam nadzieję, iż po przeczytaniu moderacja uzna, że jest to właściwe miejsce na zamieszczenie tej historii.

DXM to dla mnie relatywnie "stare dzieje". Opowiem tutaj trzy historie, a raczej wyróżnię ich najważniejsze elementy, które, miejmy nadzieję, ukażą wam trzy różne oblicza tej substancji. Zaczynamy...

  • Powoje

przybyłam z wami pobluźnić o naszych słabościach :@

- Muszę Cię zmartwić, ale chyba nie masz czego tu szukać.

  • Inne
  • Katastrofa
  • LSD-25
  • Metamfetamina

Chyba nikt nigdy czegoś takiego nie przeżył.

 

Godzina 16:00

Pojechaliśmy na jakiś stary opuszczony budynek. Każdy wali po szczurze około 100 MXE. Pizda niesamowita czułem się jak ćpuny w filmie. Na początku chciałem się przytulić do każdego kto był.

Godzina 17:00

  • 4-HO-MIPT
  • Buprenorfina
  • Etanol (alkohol)
  • Etizolam
  • Tripraport

Mój stan psycho-fizyczny: ogólnie zły, cierpię na niewyleczalne okropne bóle, psychicznie mam stwierdzoną depresję, niesamowicie ostrą bezsenność poza tym zaburzenia lękowe różnego typu. Ale sobie radzę. Nastrój: w miarę dobry, starałam się, nawet ubiór długo przygotowywałam by był w miarę ładny, fajny w dotyku i wygodny/lekki(w trakcie testów, które odrzuciłam zrobiłam niestety oczko w ostatnich pończochach na pasek), jedyny cień na krótkotrwałym stanie psychicznym to to, że chłopak w pewnym momencie się zirytował, jak chciałam zostawić zasunięte zasłony na początek fazy, mimo, że wiedział jak takie szczegóły są dla mnie ważne. Po wszystkim przepraszał zdaje się, ale do fazy nie byłam w 100% na dobrym nastroju,

Daty prawdziwe, tj. pisałam dokładnie wtedy, czyli większość na fazie. 

Na początku myślałam o niepublikowaniu tego, bo za chaostyczne, rozwleczone(szczególnie pod koniec) i nudne, chłopak mnie namówił, paru osobom się spodobało, no i uznałam, że może się przydać osobom, które nie brały.

Kopiowane z notatnika, a dziwne tu jest formatowanie, dlatego takie dziwne rzeczy dzieją się z tekstem, i tak wiele dziwnych odstępów(prawie co linię) poprawiałam ręcznie.

randomness