Zapomniał o marihuanie ukrytej w drewnianym wychodku

Płońscy kryminalni nie spodziewali się znaleźć narkotyki w takim miejscu. 25-latek z gminy Glinojeck postanowił ukryć torbę z marihuaną w drewnianym wychodku za domem. Z czasem o swoim „składzie” zapomniał, ale pamięć odświeżyli mu funkcjonariusze, którzy przyjechali z niezapowiedzianą wizytą. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków, a wkrótce może usłyszeć kolejne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

poscigi.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

91

Płońscy kryminalni nie spodziewali się znaleźć narkotyki w takim miejscu. 25-latek z gminy Glinojeck postanowił ukryć torbę z marihuaną w drewnianym wychodku za domem. Z czasem o swoim „składzie” zapomniał, ale pamięć odświeżyli mu funkcjonariusze, którzy przyjechali z niezapowiedzianą wizytą. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków, a wkrótce może usłyszeć kolejne.

Policjanci zajmującego się zwalczaniem przestępczości narkotykowej z płońskiej komendy ustalili, że młody mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Glinojeck (pow. ciechanowski) może posiadać środki odurzające. Funkcjonariusze rozpoczęli obserwację miejsca, gdzie miał przebywać 25-latek. W pewnym momencie zauważyli osobowe audi, którym kierował mężczyzna będący w kręgu ich zainteresowania. Auto zostało zatrzymane do kontroli przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

Razem z 25-letnim kierowcą podróżowała pasażerka. Oboje trafili do miejsca zamieszkania mężczyzny, gdzie policjanci przeprowadzili przeszukanie. Na początku mieszkaniec pow. ciechanowskiego zapewniał, że nie posiada żadnych zabronionych substancji. Jednak w garażu, na blacie stolika, funkcjonariusze znaleźli foliowe zawiniątko z suszem roślinnym. Mężczyzna przyznał, że to marihuana, którą – jak powiedział – „popala od czasu do czasu”.

Policjanci kontynuowali przeszukanie terenu posesji. Za domem, w drewnianym wychodku, znaleźli torbę foliową z próżniowo zapakowanym suszem roślinnym. Na widok znaleziska 25-latek wyraźnie się zdziwił, po czym przyznał, że to również jego marihuana, którą ukrył tam jakiś czas temu i… zapomniał o niej.

Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 128 gramów marihuany, tj. ponad 320 działek handlowych. 25-latek został zatrzymany i doprowadzony do płońskiej komendy. Od mężczyzny pobrana została krew do badań, ponieważ istniało podejrzenie, że mógł prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających.

Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Grozi mu kara do 3 lat więzienia. W zależności od wyników badań laboratoryjnych krwi, może usłyszeć kolejne zarzuty.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina
  • Tripraport

Dom, mieszkanie, samochód

Kokaina jest piękną substancją, uwielbiamy ją zażywać sniffem, daje nam wtedy clerahead i skupienie charakterystyczne dla niej. A ludzie pracujący lubują się w mikrodawkowaniu tego gówna. 

Można jej spróbować także  na inne sposoby: paląc Krakena, waląc po kablach, domięsniowo oraz podskrónie. 

Fazy kokainy zmieniają się diametralnie przy każdej drodze podania.

Będę pisał o nich w kolejności jakiej doradzał bym się trzymać i jaką sam zastosowałem.

  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Późny wieczór, spontanicznie trzech kumpli na wolnej chacie, dzień drugi eksperymentów.

Dzień drugi eksperymentów. Poprzednia noc również spędzona na tripie, jednak w innym towarzystwie.

Ten trip był totalnym spontanem na zasadzie - Dzwonię: ,,a może wpadniecie?" ,,jasne!".

Poprzednią noc można sobie przeczytać @@TUTAJ@@

Czego w ,,Wiek" nie zaznaczyłem - ja mam 18. Pozostali 20 i 21.

No to zaczynajmy :)

19:00

  • Powój hawajski

Rozgryzlem, "wymemlalem" i polknolem 2g nasion, tzn 57 szt. Wydaje mi sie ze efekty byly tylko przedsmakiem mozliwosci ipomea. Zjadlem o godzinie 23 (teraz wiem ze za pozno) i poswiecilem sie studiowaniem syntezy MDMA, po ok 45 minutach (nie wiem dokladnie bo zegarek jak na zlosc mi wtedy zginal) literki z tekstu podskoczyly do gory, wykrecily dwa pirleciki i usiadly grzecznie z powrotem na miejscu, pomyslalem ze sie zaczyna, pogrozilem im palcem i kontynuowalem.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój

Zaczeło się ogólnie źle. Byłem w złym nastroju, zdołowany piętrzącymi sie problemami życiowymi. Ot, jestem w czarnej dupie.

Nie paliłem przez dłuższy czas z powodu braku kasy. Ponad miesiac.

Zdobywszy trochę kasy kupiłem za 200 zł trochę MJ. Paliłem mało, 1 skręta dziennie. To mi wystarczalo.

Któregoś dnia pojawiła się radość - od dawna oczekiwana kasa do mnie spłynęła. Kupiłem więc około 12g MJ. Aby dać sobie luzu, długo oczekiwanego luzu...

Czas nie ma znaczenia. Trwało to wszystko około 3 dni.