Zamiast ryb, tudzież robaków, miał marihuanę

Dzielnicowi z Jawora w trakcie sprawdzeń jednego z akwenów w ramach akcji „Kręci mnie bezpieczeństwo … nad wodą” zatrzymali wędkującego mężczyznę. Mężczyzna będzie miał kłopoty, ale ich źródłem wcale nie będzie brak karty wędkarskiej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP Wrocław
mg

Odsłony

414

Dzielnicowi z Jawora w trakcie sprawdzeń jednego z akwenów w ramach akcji „Kręci mnie bezpieczeństwo … nad wodą” zatrzymali wędkującego mężczyznę. Mężczyzna będzie miał kłopoty, ale ich źródłem wcale nie będzie brak karty wędkarskiej. Jak się okazało, jego nerwowe zachowanie wynikało z posiadania narkotyków, które ukrył leżącym w pobliżu słoiku na robaki. Policjanci znaleźli tam marihuanę i amfetaminę. Teraz podejrzany będzie musiał odpowiedzieć za swój czyn przed sądem.

Jaworscy dzielnicowi prowadząc działania w ramach akcji „Kręci mnie bezpieczeństwo…nad wodą” systematycznie kontrolują zbiorniki wodne na terenie powiatu. Mając na uwadze zapobieganie utonięciom funkcjonariusze pojawili się na terenie zalanego wyrobiska kamieniołomów w Wądrożu Wielkim. Tam zauważyli wędkującego, młodego mężczyznę.

Kiedy podeszli do niego, zaczął się nerwowo zachowywać i spoglądać na pobliską skarpę. Policjanci zauważyli słoik na robaki. Funkcjonariusze ustalili, że znajdują się w nim ukryte przez mężczyznę narkotyki.

Przeprowadzone badanie wykazało, że są to amfetamina i marihuana. W związku z powyższym 33-letni mieszkaniec Legnicy został zatrzymany. Obecnie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy, w tym skąd podejrzany miał środki odurzające.

Teraz 33-latek odpowie za swoje czyny przed sądem. Przypominamy, że za posiadanie środków odurzających grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9.4 (5 votes)

Komentarze

LittleQueenie

Czemu oni wszyscy zachowują się nerwowo? Taka dekonspiracja na poziomie przedszkola. Jak się jest na fazie, to przynajmniej warto byłoby w kartę wędkarską się zaopatrzyć i nie panikować na psach. Gość się rozjebał na własne życzenie, chyba że niebiescy mieli jakąś sprzedajną k...ę.
logik (niezweryfikowany)

co za nieudaczny tytuł... Przecież towar miał w słoju na robale, a nie na ryby... Powinno być: Wędkarz miał narkotyki zamiast robaków"
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-C
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, jeszcze lepsze efekty

17.12.12 - dostaję informacje od znajomego na temat nowej substancji jaka się u niego pojawiła, tj. 2c-c. Pierwsze co oczywiście zrobiłem, poradziłem się wójka google onośnie tej substancji, niestety info brak (może poza krótkim niezrozumiałym opisem na wiki, i jednej historii). O tak w tej chwili pomyślałem, to jest to, uwielbiałem eksperymentować i jako że nie miałem jeszcze doświadczenia z kwasami itp. stwierdziłem, że trzeba spróbować. Szybki telefon do kumpla (nazwijmy go X) pytanie czy w to wchodzi, no i oczywiście że tak.

18.12.12 - zakup substancji, moje źródło ma cennik:

  • Damiana
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Dzionek był przepiękny, humor też. Jedynie zmęczenie to minus.

Do czytania poniższego tekstu najlepiej puścić sobie tę składankę https://www.youtube.com/watch?v=eu_MZy84dUc - w dziwny sposób nadaje płynności i pozwala mi się utożsamiać z sobą z tamtej chwili, kiedy to piszę. Może i wam nada rotacji.

>>>Jak doszedłem do tego stanu<<<<

[Przejdź od razu do nagłówka "Uderza!", jeśli się śpieszysz ;)]

  • 25B-NBOMe
  • Bad trip

Piękne majowe popołudnie.

 

Słowa wstępu są zbędnę, jakieś grubsze rozkminy napiszę w raporcie odnośnie pierwszego razu z psychodelikiem. Ten trip budzi we mnie kontrowersje po dzień dzisiejszy.

 

19:00 Wale z kumplem po 1 kartoniku 25B-NBOMe. Kumpel który ze mna tripuje to K. Razem z nami idą dodatkowe 3 osoby(2 kumpli i koleżanka), maja zamiar pić alkohol i troche palić mj. Siedzimy na polance na obrzerzach miasta. Jeden z "trzeźwych" kolegów przygrywa na gitarce. Jest ogólnie piekny majowy wieczór. Podziwiamy zachód słońca i piękne czerwono-pomarańczowe chmurki.

 

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

DOBRE + ZŁE paradoksalnie

Każdy kto jest wtajemniczony wie, że to co opisywał Mckenny było METAFORAMI, jako, że wszystkie języki świata są zbyt "płaskie" aby opisać doświadczenie po DMT. Trip na DMT odczuwa się na poziomie duchowy, molekularnym, uczuciowym, astralnym, nie wizualnym tak jak to niektórzy opisują. Każdy to przeżywa/odczuwa inaczej, trip jest indywidualny. To co pisał MCkenny nie jest dosłownie opisem tego co widział, a tego co odczuwał. Wiesz co to metafora ? Sam MCkenny pisał, że tego nie da się opisać, ale spróbuje... Pisał, że opisy są jedynie Metaforami, czyli poniekąd kłamstwem.