Zakażą palenia marihuany w kultowej dzielnicy. Mieszkańcy skarżą się na hałas

Palenie marihuany w dzielnicy czerwonych latarni w Amsterdamie zostanie zakazane ze względu na skargi mieszkańców, którzy są niezadowoleni z nocnych hałasów. Nowe zasady będą również obowiązywać lokale, w których świadczone są usługi seksualne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl | Krzysztof Wójcik

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

41

Palenie marihuany w dzielnicy czerwonych latarni w Amsterdamie zostanie zakazane ze względu na skargi mieszkańców, którzy są niezadowoleni z nocnych hałasów. Nowe zasady będą również obowiązywać lokale, w których świadczone są usługi seksualne.

Stolica Holandii co roku przyciąga miliony turystów, zachęconych możliwością legalnego palenia marihuany, jak i dzielnicą czerwonych latarni, gdzie również legalnie mogą skorzystać z usług osób pracujących seksualnie. Mieszkańcy miasta nie są jednak zadowoleni z tłumów turystów i od lat skarzą się na wysoką przestępczość i nadużywanie narkotyków.

Władze miasta postanowiły odpowiedzieć na liczne skargi mieszkańców, którym nie podobały się nocne hałasy turystów. Rozwiązaniem ma być przepis zakazujący palenia marihuany (która w Holandii jest legalna) w dzielnicy czerwonych latarni; według planów powinien zacząć obowiązywać od maja tego roku. Zakaz palenia marihuany ma polepszyć jakość życia mieszkańców, podobnie jak skrócenie czasu pracy osób świadczących usługi seksualne; według nowych zasad lokale je oferujące będą musiały zamykać się o godz. 3 nad ranem.

Ponadto miasta chce, aby restauracje i bary zamykały się o godz. 2 w nocy w piątki i w soboty. Radni są też przekonani, że zakazanie ustawiania alkoholu w witrynach okolicznych sklepów zmniejszy sprzedaż używki, a tym samym hałasy w nocy. Obecnie sprzedawanie alkoholu w dzielnicy czerwonych latarni jest nielegalne od czwartku do niedzieli (w Holandii w większości publicznych miejsc nie można spożywać alkoholu). Według lokalnych mediów prawie wszyscy radni poparli proponowane zmiany.

Poza nowymi przepisami radni miasta planują kampanię skierowaną dla turystów, która ma ich zniechęcić do przybywania do Holandii jedynie w celach seksualnych.

Koniec dzielnicy czerwonych latarni w Amsterdamie?

W 2021 r. radni miasta, reprezentujący szeroką grupę partii politycznych, uznali, że domy publiczne powinny działać z dala od centrum. Pojawił się więc pomysł, aby agencje towarzyskie i kluby nocne zostały przeniesione do specjalnie wybudowanej dzielnicy.

Celem zmian miała być walka z przestępczością oraz odświeżenie otoczonego kanałami 500-letniego Starego Miasta Amsterdamu, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Władzom zależało, by miasto przestało kojarzyć się wyłącznie z seksem i narkotykami. "Chodzi o zresetowanie turystycznego wizerunku Amsterdamu" — mówił wówczas Dennis Boutkan z holenderskiej Partii Pracy.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metkatynon (Efedron)
  • Pozytywne przeżycie

Sam w pustym domu po ciężkim dniu pracy. Zmęczony, aczkolwiek w dobrym nastroju. Chęć wyluzowania się i odprężenia. Piękny, ciepły wiosenny dzień.

  W końcu. W końcu wróciłem z pracy. Po powrocie do domu polałem gebbelsa i zjadłem suty obiad, pełen weglowodanów i witamin. Pieczona marchewka smakowała wybornie. Usiadłem przed stolikiem i uruchomiłem laptopa. Puściłem radosną muzykę. Pogrzebałem trochę w plecaku. Wyciagam kilka pompek, igły, kubki, wodę do iniekcji. Wypijam szklankę coli z gieblem. Gotuję metkat. Po ok 15 minutach zabawy, oczyszczam klarowny roztwór. Jest gęstawy, nieco żóltawy - taki jak lubię. Nabijam szprycę, szukam żyły. Puszczam nutę i szybkim ruchem wkłuwam się.

  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Kiepski Set i genialny Setting - szczegóły w raporcie.

T+00
Będąc u mnie w domu zażywam narkotyk. W przeciwieństwie do swojego NBOMOWE'go brata wydaje się on nie paraliżować języka. A może tylko nie zwróciłem na to uwagi?

Wraz z trzema osobami opuszczamy mój dom, każdy w innym stanie świadomości.
D. - pod wpływem marihuany i nieznacznej dawki alkoholu
W. - pod wpływem gamma-butyrolaktonu
B. - pod wpływem 6-APB

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Dobijający trzeci dzień odstawki. Raport zacząłem pisać w momencie przyjęcia pierwszej tabletki.

Czy ja dobrze myślę? Czy mi się coś miesza? Czy ja rzeczywiście chciałbym zostać malarzem? A może to tylko kolejny wymysł? Kolejne marzenie? Które powstało pod wpływem działania kodeiny trzy dni wcześniej i przy odstawieniu wydawało się jedyną sensowną opcją na życie? Tak. To już trzeci dzień bez kodeiny, nigdy nie miałem tak dotkliwych fizycznych objawów odstawienia, nieźle jak na kodeinowca z 7 letnim stażem. Hmm... Każdego taki stan dopada? Widać racja. 7 lat stażu nigdy nie byłem w ciągu, dla jednych to bajka, dla innych powód do wkurwienia.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Set: pozytywny, zasłużyłem na ten trip. Setting: nieduże dwupokojowe mieszkanie, większość tripa w łazience. Timing: połowa 2011.

Jest czwarta po południu. Na biurku w małym woreczku leży pół grama metoksetaminy z dobrego źródła,  czystości, jak twierdzą, 99.2%. O tym, że będzie okazja pierwszy raz popróbować tego specyfiku wiedziałem od dwóch miesięcy. Żona z małą przez tydzień u rodziny, rzadko zdarzająca się okazja na odrobinę psychonautycznej eksploracji. Wątki metoksetaminowe na HR, bluelight i drugs-forum rozczytane, dawki oszacowane, efekty w teorii poznane. Plan taki, żeby zacząć od 30-35mg, żeby upewnić się, że ogarniam efekty. Mając sporo doświadczenia z DXM, zakładam że to będzie lajcik.