Zakaz palenia na balkonach w Polsce? Ministerstwo stanowczo zareagowało. "Palacze nie są bezkarni"

Przeciwnicy palenia na balkonach wystosowali do Ministerstwa Zdrowia petycję, w której domagają się zakazania tej czynności. Resort twierdzi, że wprowadzenie takich regulacji byłoby zbyt dużą ingerencją w prywatność mieszkańców. Palacze nie mogą jednak czuć się bezkarni, a za wyrzucanie niedopałków grozi im słona kara.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

medonet.pl
DKO
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

46

Przeciwnicy palenia na balkonach wystosowali do Ministerstwa Zdrowia petycję, w której domagają się zakazania tej czynności. Resort twierdzi, że wprowadzenie takich regulacji byłoby zbyt dużą ingerencją w prywatność mieszkańców. Palacze nie mogą jednak czuć się bezkarni, a za wyrzucanie niedopałków grozi im słona kara.

Na początku maja do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja dotycząca wprowadzenia zakazu palenia na balkonach i tarasach w budynkach wielorodzinnych. "Palacze czują się bezkarni. Palą wszędzie: na przystankach komunikacji miejskiej, chodnikach, przejściach dla pieszych. Należy zastanowić się nad skutkami codziennej ekspozycji na strumień boczny dymu" — napisał autor.

Chce wprowadzenia zakazu palenia na balkonach. Złożył petycję

Wnioskujący wyliczył w petycji, że w bocznym strumieniu dymu znajduje się o wiele więcej substancji szkodliwych dla naszych organizmów, w tym tlenek węgla, cyjanowodór, kadm czy tlenek amoniaku. Zaproponował także, by z wyrobów tytoniowych korzystać tylko w wyznaczonych do tego miejscach.

"Ocenia się, że bierna ekspozycja na dym (dom, praca, miejsca publiczne) jest równoznaczna z wypaleniem kilku papierosów dziennie. Zwracam się z prośbą o wprowadzenie prawnych restrykcji w kwestii korzystania z wyrobów tytoniowych na balkonach bloków oraz domów szeregowych" — dodał.

Ministerstwo Zdrowia odpowiada. Palacze nie mogę czuć się bezkarni

Resort w odpowiedzi na petycję zauważa, że nie można traktować balkonów i tarasów, nawet w blokach, jako przestrzeń publiczną. Wprowadzenie takiego zakazu w tych miejscach mogłoby zostać odebrane jako nadmierna ingerencja w prywatną sferę mieszkańców.

Nie oznacza to jednak, że palacze mogą czuć się bezkarni. Choć nie zapłacą mandatu za samo palenie na balkonach, to mogą zostać ukarani za wyrzucanie niedopałków lub strzepywanie popiołu na balkony sąsiadów. Za taki występek grozi kara do 500 zł.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA
  • Pierwszy raz

nastawienie bardzo pozytywne, ema brana przed szkola(2 liceum) z kolega bez wiekszych przygotwan.

Spotykamy sie z kolega w umowionym miejscu o godzinie 9.00 podekscytowani na mysl o tym co zaraz bedzie sie dzialo. Po chwili namyslu decydujemy sie zajebac stuffik w galerii handlowej-malo ludzi o tak wczesnej godzinie+jest gdzie posiedziec, a na dworze zbyt zimno na takie tripowanie. Jestesmy w posiadaniu 2 kapsulek z krysztalem w srodku,200mg w kazdej. Dopowiem jeszcze ze moj kolega-nazwijmy go R-juz kiedys siedzial w temacie stymulantow jednak nic nie bral od 4 miesiecy. Az do teraz.

T+0

  • LSD-25
  • Marihuana

Pozytywne nastawienie, plaża w Płocku, festiwal muzyki elektronicznej, ulice Płocka

Płock, a przynajmniej jego stare miasto, robi naprawdę dobre wrażenie, tym bardziej że już pół godziny po zameldowaniu się w hotelu, przy kuflu „ciemnego miodowego” z mikrobrowaru Tumskiego nieznajomi-znajomi, którzy użyczyli nam miejsca przy swoim stoliku zaproponowali, że podzielą się swoją kokainą. I jak tu nie powtórzyć oklepanego frazesu, że „muzyka łagodzi obyczaje” oraz „festiwalowa atmosfera udzieliła się wszystkim, sprawiając że stają się lepszymi ludźmi”? (Pątnik na pielgrzymce do Częstochowy na pewno nie darowałby Wam swojej kokainy, prędzej ukradłby Waszą!)

  • Alprazolam
  • Inne
  • Katastrofa
  • Kodeina
  • Tramadol

Kolejny dzień smutnej i żałosnej egzystencji, ciepły i słoneczny dzień w kawalerce znajomego, następnie mój dom

 Zaczeło się niewinnie tak jak każdy poprzedni opioidowy trip który miałem przyjemność przeżyć, lecz w tym momencie jeszcze nie wiedziałem co czeka mnie tego wieczoru. Kilka opakowań kodeinowego syropku oraz opakowanie Tramalu było już przygotowane do spożycia. Wiedząc, że owy tramal jest w wersji retard czyli takiej z wydłużonym działaniem a co za tym idzie z dłuższym czasem do pojawienia się pierwszych efektów ochoczo zabieram się za gorzkawe tableteczki.

 

  • 2C-P
  • Pierwszy raz

S&S: nastawienie pozytywne, aczkolwiek strach przed nieznanym, „z tyłu głowy” myśl, że mnie wystrzeli i nie ogarnę fazy. Miejscówa, ciepła, bezprzypałowa klatka schodowa, później miasto i moje mieszkanie.

 

Spodziewaj się niespodziewanego. Tak chyba najlepiej mogę określić słowami to co mnie spotkało, w konfrontacji z tym, czego oczekiwałam. Raport spisuję żeby ten, jak teraz mi się wydaje, sen nie umknął mi jak wszystkie inne.