REKLAMA




Za handel narkotykami przed sąd

Członkowie grupy handlującej narkotykami w okolicach Wysokiego Mazowieckiego staną przed sądem.

Anonim

Kategorie

Źródło

Google Alert

Odsłony

1574

Prokuratura Okręgowa w Łomży zakończyła postępowanie w sprawie grupy ludzi handlujących narkotykami w powiecie wysokomazowieckim. Aktem oskarżenia objęto piętnaścioro mieszkańców tego powiatu , w wieku od 19 do 30 lat, w tym trzy kobiety. Co najmniej sześcioro z tej grupy działało wspólnie pod kierownictwem 30-latka z Wysokiego Mazowieckiego- uważa prokurator. Kontrolowali cały handel narkotykami w mieście i jego okolicach- sprowadzali marihuanę i amfetaminę (rzadziej extasy i haszysz), rozprowadzali narkotyki wśród co najmniej kilkunastu osób i bronili swoich wpływów przed konkurencją.

Do transakcji wartości od kilkudziesięciu do kilku tysięcy złotych dochodziło w dyskotekach, w pobliżu szkół lub wręcz na ulicach. Część podejrzanych przyznała się do zarzucanych im czynów i chciała dobrowolnie poddać się karze, jednak prokurator nie zgodził się na to, ponieważ udostępniali narkotyki także nieletnim co jest uważane za zbrodnię i zagrożone karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Wszystko wydarzyło się kilka lat temu. Kumpel organizował małą imprezkę dla znajomych w swoim domu. W pewnym momencie przyniósł coś co wyglądem przypominało kasztan i rozkroił to na stole, po czym wyciągnął ze środka sporą ilość małych ziarenek. Owy owoc pochodził od rośliny rozkwitającej u niego na balkonie. Nie miałem zielonego pojęcia co to jest. Po chwili powiedział mi że owa roślina ma podobno właściwości halucynogenne i chcą to wyprobować. Zjedli 80 ziarenek bo niby tyle trzeba było. Ja zjadłem dużo mniej nie pamiętam już ile.


Substancja: Atarax, lek przeciwhistaminowy, uspokajający i przeciwlękowy substancja czynna: chlorowodorek hydroksyzyny

Doświadczenie: spore

  • Inne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Po mojej nieudanej przygodzie z Ubulawu, postanowiłem spróbować czegoś innego i miałem nadzieję, że zadziała. Poza tym jestem optymistą, więc nie zrażałem się uprzednim niepowodzeniem.

Zanim przejdę do opisu moich doświadczeń, chciałbym zaznaczyć, że jest on naprawdę długi. Ze względu na właściwości African Dream Herb (substancje prawdopodobnie kumulują się w organizmie), konieczny był wielodniowy eksperyment, dzięki któremu mogłem również badać różne sposoby przyjmowania tej rośliny.

  • 25I-NBOMe
  • Miks

Zdrowie psychiczne i fizyczne w pełni w normie. Pokój z zasłoniętymi zasłonami, jedynym źródłem światła był zestaw lampek choinkowych misternie uwieszonych na ścianie. Muzyka zaczynała się od bardzo spokojnej (celtyckiej, dźwięki natury itp.), poprzez bardziej mistyczną (typu desert dwellers), powoli przechodząc w psytrance/trance, zachaczając o pink floyd, a dalej... nawet nie pamiętam. Było mocno. A, jeszcze jeden szczegół. W całym mieszkaniu znajdowało się 280 kolorowych nadmuchanych balonów.

(T)

O godzinie 16:00 spaliliśmy blanta. Zawierał on około 0,7g zielonego w sobie. Tuż po ostatnim buszku zarzuciłem 2mg nbome-25i. To samo zrobiło jeszcze 2 kumpli. 

 

(T +0:30)

Zielone wkręciło się nam galancie, rozkminiamy mnóstwo dziwnych i niekończących się tematów. Co chwilę słychać wybuch śmiechu, chichoty, ogólnie jest pozytywna faza. W ustach gorzko – cóż, do najsmaczniejszych nbome nie należy.

(T + 1:00)

randomness