Z powodu marihuany niebo zapłonęło fioletem - ale nie w takim sensie, o jakim mogliscie pomyśleć

W mglisty poranek niebo nad Snowflake w Arizonie rozświetliła dziwna, fioletowa łuna, której źródłem okazało się światło z pobliskiej uprawy konopi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CNN
David Williams

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

584

W mglisty poranek niebo nad Snowflake w Arizonie rozświetliła dziwna, fioletowa łuna, której źródłem okazało się światło z pobliskiej uprawy konopi.

Cara Smith zrobiła zdjęcie tej sceny około godziny 6:30, w piątek, po drodze do swojej pracy u Copperstate Farms, największego w stanie hurtowego dostawcy marihuany medycznej.

Carrie, która mieszka około dwóch mil na zachód od farmy, mówi, że zwykle nie widzi świateł z domu. „Fioletowe światła zawsze tam są, ale zwykle nie rozświetlają nieba w ten sposób” - powiedziała CNN. „Tego ranka padał śnieg i wciąż było bardzo mgliście i pochmurno”.

Snowflake leży w powiecie Navajo w Arizonie, około 175 mil na północny wschód od Phoenix i 50 mil na południowy zachód od Parku Narodowego Petrified Forest.

Powiat zamieścił zdjęcie Smith na swojej stronie na Facebooku. Niektórzy z komentujących narzekali na zanieczyszczenie świetlne, inni natomiast twierdzili, że widok był bardzo ładny.

Według rzecznika firmy Copperstate Farms posiada 40 akrów szklarni – o łącznej wielkości około 30 boisk piłkarskich – gdzie kombinacja czerwonych i niebieskich świateł używana jest w nocy, by pomóc we wzroście roślin.

Z daleka światła wyglądają na fioletowe, ale zwykle tak się nie dzieje. Tym razem kropelki wody w nisko leżącej mgle odbijały światło, dzięki czemu rozprzestrzeniało się po niebie.

Gospodarstwo, które działa od roku 2017, prowadzi produkcję 70 odmian konopi i pracuje nad wprowadzeniem kolejnych 40.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)

Komentarze

Metropolis

Pewnie kwiaty odmiany violet odpowiednio zostały oświetlone.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

Humor nijaki, nastawienie pozytywne. Chęć przeżycia kolejnej przygody i bliższego zapoznania się z Sally. W końcu.

Godzina dwudziesta trzecia ileśtam. Pacjent podejmuje intoksykacje.

  • Alprazolam
  • Fluoksetyna
  • Użycie medyczne

Leczenie psychiatryczne.

W wyniku ciągłego stresu związanego przede wszystkim z chorą ambicją i całym procesem edukacji, a także w wyniku przykrych doświadczeń z dzieciństwa (przez które popadłem w depresję), w pewnym momencie życia zdecydowałem się na terapię. Nie byłem pewien czy od razu chcę udać się do psychiatry. Na początek wybrałem psychologa. Niestety - albo miałem pecha przy wyborze albo po prostu to nie jest dla mnie. Od jednego z psychologów usłyszałem, że mogę być opętany....Dlatego właśnie zrezygnowałem z tego hmmm...'leczenia'. Udałem się do psychiatry.

  • Sceletium Tortuosum

Gwoli ścisłości i powodowany "naukowym zacięciem" postanowiłem powrócic do tematu Sceletium T, tym bardziej ,że dzięki bardziej doświadczonym kolegom ( wtym miejscu bardzo dziękuję za cenne wskazówki komentatorom tekstu poprzedniego)otrzymałem ku dalszym eksperymentom nieocenione wskazówki.

Otóż dwa zarzycia , których dokonałem po napisaniu poprzedniego raportu rózniły się diametralnie od tamże opisanych ... i to na korzyść kanny , z która wypada mi sie przeprosić.

  • Alkohol
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Bardzo pozytywne, swietowanie pewnego wydarzenia

18.40

Pod jezykiem znajduje sie kartonik, ubieram sie i wychodze z domu zrobic zakupy na wrapy z kurczakiem. W biedronce niestety nie bylo salaty lodowej i czerwonej cebuli wiec musialem isc do kauflandu. Szybka akcja (no moze nie az tak bo zrobilem sie lekko skwaszony) przy kasie i wychodze ucieszony ze skladnikami oraz dwoma browcami. Wracam na chate

 

19.30