Wzięli dopalacze. Trzech nie żyje, czwarty nie pamięta imprezy. Śledztwo umorzone

Śledztwo ruszyło w dzień odkrycia zwłok trzech mężczyzn, ale nie skończy się w sądzie. Prokurator właśnie je zakończył.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN 24
ww//ec

Odsłony

702

Bawili się we czwórkę, przeżył tylko jeden. Trzech zmarło w pokoju, na stole przed nimi leżały dopalacze.

- Przesłuchaliśmy czwartego uczestnika imprezy, zupełnie nie pamiętał przebiegu zdarzenia. Postępowanie zostało zakończone - informuje Roman Witkowski z prokuratury w Gorzowie Wielkopolskim.

Śledczym nie udało się ustalić, skąd mężczyźni z Kwiatkowic (Lubuskie) wzięli środki, które znaleziono przy nich podczas świętowania urodzin kolegi.

Czterech mężczyzn świętowało w lutym 35. urodziny jednego z nich. Impreza odbywała się w domu, u brata jubilata. Tragicznego odkrycia dokonała gospodyni domu. Kiedy weszła do pokoju, w którym się bawili, cała czwórka siedziała nieprzytomna na krzesłach i kanapie. W przypadku trzech z nich lekarz stwierdził zgon, najmłodszy został przetransportowany do szpitala, przeżył.

Śledztwo ruszyło w dzień odkrycia zwłok trzech mężczyzn, ale nie skończy się w sądzie. Prokurator właśnie je zakończył.

Nie wiadomo, skąd wzięli proszki

Jak tłumaczy Roman Witkowski z prokuratury w Gorzowie Wielkopolskim, postępowanie dotyczyło trzech przestępstw. Pierwsze z nich to nieumyślne spowodowanie śmierci trzech osób, drugie to posiadanie środków zabronionych, trzecie dotyczyło wprowadzenia do obrotu substancji szkodliwych, czyli dopalaczy.

- W dwóch sprawach prokurator umorzył postępowanie wobec niewykrycia sprawców przestępstw, natomiast w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci, podstawą umorzenia było stwierdzenie, że czyn nie zawiera ustawowych znamion przestępstwa. Postępowanie zostało zakończone - przekazuje rzecznik prokuratury w Gorzowie Wielkopolskim.

Śledczy przesłuchali co prawda 29-latka, który przeżył urodzinową imprezę, ale jego zeznania nie wyjaśniły w żaden sposób skąd pochodziły dopalacze, które mogły zabić trzech jego kolegów.

- Jego zeznania do sprawy tak naprawdę nic nie wniosły, dlatego, że on zupełnie nie pamiętał ani przebiegu samego zdarzenia, ani wcześniejszych rzeczy z nim związanych. Prawdopodobnie z uwagi na doznane szkody na zdrowiu, spowodowane zażyciem tych szkodliwych substancji - mówi Witkowski.

Zabija w kilka minut

Wiadomo, że dopalacze zażyła cała czwórka. Dla dwóch 40-latków i 35-latka dawka była za duża. Przyczyną ich śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa, którą mogły spowodować właśnie te substancje. Po dwóch miesiącach od tragicznych urodzin śledczy ustalili, o jakie środki chodziło.

- Wyniki badań toksykologicznych wskazały we krwi ofiar obecność konkretnego dopalacza. Może być podawany jako proszek, w płynie czy też jako sprasowana tabletka. Działa euforycznie oraz przeciwbólowo, natomiast skutkiem ubocznym jego zażycia jest porażenie ośrodka układu oddechowego - mówił w kwietniu Roman Witkowski.

Środek, o którym mowa (NFC), zbierał już śmiertelne żniwo w USA. Jego działanie ma być osiem razy silniejsze niż morfiny. - To wyjątkowo niebezpieczne środki, bo oprócz tego efektu, którego pożądają użytkownicy, czyli odrealnienia, utraty kontaktu z rzeczywistością, wyłączają oddech. Jeśli w ciągu paru minut do pacjenta nie trafi fachowa pomoc, nie otrzyma on odtrutki - umiera - opisywał w kwietniu sposób działania dopalacza Eryk Matuszkiewicz, toksykolog z poznańskiego szpitala im. Raszei.

29-latek tuż po odnalezieniu został przetransportowany do szpitala, jego życie udało się uratować.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza


0:00


Nabijam faję. Trudno podjąć decyzję -- czy zapalić? Kilka razy

uruchamiam zapalniczkę, gaszę, uruchamiam... W końcu szybka decyzja:

niech się dzieje co chce! Pierwszy mach trzymam około 30 sekund. Nic

nie czuję, ale nie czas na zastanawianie się -- biorę drugi, zaczynam

liczyć. I nagle uczucie, jakby dym uciekał z płuc do głowy! Zrobiłem

już wydech? Jeszcze nie? Trzymać jeszcze ten cholerny dym, czy w

  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

---

Od zawsze czułem, że jestem jakiś inny. W pozytywnym, ale i negatywnym tego słowa znaczeniu- moja inność oznaczała bowiem ogromną wyobraźnię, dociekliwość, kreatywność, ponadprzeciętną inteligencję i empatię, ale z drugiej strony- lękliwość, nadpobudliwość, wycofanie społeczne i poootężny nieogar.

Jednym z moich najwcześniejszych wspomnień jest waterboarding, heh. Nie to, że stara mnie torturowała czy coś xD Śniło mi się to, bardzo często, po prostu, z bardzo dużą ilością szczegółów i bardzo dokładnym uczuciem dławienia się wodą. Dziwne.

  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana

Set & Setting- dobre nastawienie, nie brzydka pogoda, zaufani towarzyszący podróżnicy, godz.13 centrum miasta

Dawka- 1 papierek Bromo-DragonFly + marijuana kilka godzin później +pół piwa też kilka godzin później

Wiek- 18lat

Doświadczenie- Alkohol, Marihuana, Kodeina, Pseudoefedryna, DXM, Benzydamina, 4-HO-Met, Extasy, Mieszanki ziołowe, Bromo-DragonFly, Grzyby cubensis b+

  • DMT
  • Pierwszy raz

Przyjechałem na ferie do mojego znajomego na drugim końcu Polski. Miałem wynajęty nieduży pokój, siedzieliśmy tam razem. Byłem nieco spięty i podekscytowany, może nawet nieco zestresowany tym co miało za chwilę nastąpić.

Pierwszy raz DMT, bardzo dziwny i stresujący trip.

W sobotę wieczorem (około 10 - 11) wciągnąłem donosowo mniej więcej 100mg DMT. 
To co się potem stało było niesamowite i przerażające zarazem.