Policyjna akcja została przeprowadzona w poniedziałek w południe w centrum Wrocławia. Zatrzymano 36 letniego mężczyznę i dwa lata młodszą kobietę.
Wrocławscy policjanci zatrzymali dwie osoby zajmujące się wysyłkową sprzedażą dopalaczy – informuje dolnośląska Komenda Wojewódzka. Podczas przeszukania znaleziono dokumenty dotyczące 150 przesyłek ze środkami odurzającymi. Ujawniono też narkotyki.
Policyjna akcja została przeprowadzona w poniedziałek w południe w centrum Wrocławia. Zatrzymano 36 letniego mężczyznę i dwa lata młodszą kobietę. W samochodzie przewozili środki odurzające mieli też dowody nadania przesyłek
Funkcjonariusze z wydziału do walki z narkotykami Komendy Wojewódzkiej przeszukali trzy mieszkania użytkowane przez zatrzymaną parę. Było tam aż 1,4 kg dopalaczy czyli substancji, które działają identycznie jak narkotyki choć formalnie nimi nie są. Trafiono na koperty, worki foliowe, urządzenia do porcjowania i pakowania środków odurzających. W jednym z przeszukiwanych mieszkań znaleziono 500 porcji marihuany.
Pozytywne nastawienie, spokój, branie w domu, trip w lesie.
poranek we własnym domu pewnej wietrznej soboty, pozytywne nastawienie.
Zanim przejdę do właściwego TR, chciałbym napisać czemu w ogóle go piszę. Po pierwsze na pewno nie po to, byś dowiedział się, drogi czytelniku, jak działa dxm. Takich raportów jest na tej stronie od ch*ja i jeszcze trochę, spójrzmy prawdzie w oczy - czytając ten konkretny, nie dowiesz się prawdopodobnie niczego nowego. Mimo to, ostatnimi czasy dane mi było zaobserwować pewien spór: niektórzy twierdzą, iż grejpfrut zupełnie im nie pomógł, inni zachwalą jego działanie. Po pierwszej próbie z tym cytrusem zdecydowanie mogę zaliczyć się do tych drugich.
doświadczenie: zero
set und setting: jasne, sterylne pomieszczenie
no ja w sumie pierwszy raz mialem kontakt z dragami konkretnymi jakimis
wlasnie na stole operacyjnym. jak mialem 7 lat zlamalem sobie reke, a
tydzien wczesniej pies ugryzl mnie pod lewym okiem i jakby mnie dziabnal z
0.5 cm wyzej to bym byj jednookim bandytom :> bo na wsi bylem wtedy a tam
rozne rzeczy sie dzieja. i wlasnie ta reke sobie zlamalem, w trzecim czy
Wszystko zaczęło się gdy weszliśmy z kumpelą na serwer dotyczący narkotyków. Było tam pełno fajnych artykułów. Kilka opisów tripów, a przede wszystkim dość spory artykuł o kwasie. Zaczęliśmy wyobrażać sobie jak to by było zarzucić sobie papierka. Słyszeliśmy o nim z opowiadań innych i z kilku sprawozdań znalezionych w necie. Faza kwasowa rysowała się w naszej wyobraźni zupełnie inaczej niż przeżycia po zwykłej, dobrej gandzi. Postanowiliśmy: trzeba będzie spróbować przy najbliższej nadarzającej się okazji. No i okazja nadeszła.
Komentarze