REKLAMA




Wyrywkowe kontrole trzeźwości niezgodne z prawem. Przez RODO

Zawartość alkoholu we krwi pracownika to dana szczególnej kategorii. Od 4 maja 2019 roku można ją przetwarzać za zgodą podwładnego, jeżeli przekazanie danych następuje z jego inicjatywy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

businessinsider.com.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

521

Zawartość alkoholu we krwi pracownika to dana szczególnej kategorii. Od 4 maja 2019 roku można ją przetwarzać za zgodą podwładnego, jeżeli przekazanie danych następuje z jego inicjatywy - pisze w czwartek "Rzeczpospolita".

Jak czytamy, w kwestii wyrywkowej kontroli trzeźwości należy mieć na uwadze przepisy o ochronie danych osobowych. "Zawartość alkoholu w organizmie pracownika bez wątpienia jest bowiem daną osobową" - czytamy.

Gazeta zauważa, że ustawodawca nie daje pracodawcom możliwości samodzielnej kontroli trzeźwości pracowników przy użyciu alkomatu. "4 maja weszła w życie polska ustawa wdrażająca RODO. Zgodnie ze zmianami do kodeksu pracy, przetwarzanie przez pracodawcę danych wrażliwych jest możliwe wyłącznie w przypadku, gdy nastąpi to z inicjatywy pracownika" - pisze dziennik.

"Rzeczpospolita" wyjaśnia, że nowe regulacje nie dają więc możliwości prowadzenia przez pracodawcę rutynowej kontroli trzeźwości w stosunku do pracowników.

"Mogą przeprowadzić kontrole wyłącznie, gdy będą mieli podejrzenie, że pracownik spożywał alkohol. Dla celów dowodowych muszą natomiast korzystać z innych źródeł niż badanie alkomatem, np. nagrań z monitoringu czy świadków. Coraz częstsze będzie również wzywanie do zakładu pracy policji, aby to funkcjonariusz przeprowadził badanie" - czytamy.

Oceń treść:

Brak głosów
randomness