Wyrok w zawieszeniu zamiast więzienia. "Dzięki medycznej marihuanie leczę bezsenność"

Bartosz Łaniecki, który miał leczyć bezsenność medyczną marihuaną, nie pójdzie do więzienia za posiadanie narkotyków. Najpierw Sąd Rejonowy w Gnieźnie skazał go na 2 lata i 8 miesięcy pozbawienia wolności za posiadanie 288 gramów suszu marihuany i 19 gramów amfetaminy. Wyroku tego nie podtrzymał sąd drugiej instancji, który wymierzył mężczyźnie karę roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Wielkopolski
Justyna Piasecka

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

140

Bartosz Łaniecki, który miał leczyć bezsenność medyczną marihuaną, nie pójdzie do więzienia za posiadanie narkotyków. Najpierw Sąd Rejonowy w Gnieźnie skazał go na 2 lata i 8 miesięcy pozbawienia wolności za posiadanie 288 gramów suszu marihuany i 19 gramów amfetaminy. Wyroku tego nie podtrzymał sąd drugiej instancji, który wymierzył mężczyźnie karę roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata.

Pan Bartosz twierdzi, że jest pacjentem i posiadaczem medycznej marihuany, którą leczy bezsenność, jakiej nabawił się w związku z monotonną pracą montera w fabryce samochodów. Gnieźnieński sąd nie dał jednak temu wiary i skazał mężczyznę na karę bezwzględnego więzienia za posiadanie narkotyków.

Pan Bartosz złożył apelację. We wtorek, 25 maja sąd drugiej instancji wydał prawomocny wyrok w tej sprawie.

– Trzeba ocenić pana zachowanie w kontekście tego, że nie tylko marihuanę u pana znaleziono. Trudno jednak, w jakikolwiek sposób wskazywać na to, że amfetamina, którą pan miał, służyła także do środków leczniczych – mówił podczas rozprawy sędzia Mariusz Sygrela.

Sąd odwoławczy uznał, że kara, jaką wymierzył sąd pierwszej instancji jest zbyt surowa.

– Przyjmując, że dopuścił się pan tego przestępstwa, nie znalazł sąd podstaw do tego, żeby pana osadzać w zakładzie karnym. Uznał to za niecelowe i uznał karę, którą sąd pierwszej instancji panu wymierzył za rażąco surową – wskazał sędzia.

I dodał: – Ważniejsze jest pokazanie panu, że bez stosownego zalecenia lekarskiego takich środków przyjmować nie można i posiadać i dlatego wystarczająca uznał karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.

Bartosz Łaniecki akceptuje ostateczny wymiar kary. – Jest to sprawiedliwy wyrok – mówił po rozprawie mężczyzna.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Spaniały Polski... (niezweryfikowany)

Najpierw wywoływał bezsenność amfetaminą, a potem leczył ją marihuaną.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Miks

Samotny trip we własnym pokoju

     Z kodeiną mam styczność od niedawna (około trzech miesięcy, wcześniej dokładnie raz w życiu zdarzyło mi się wypić syrop z tą substancją). Odbyłem kilka ciekawych tripów z nią, jednak nie to jest tematem dzisiejszego raportu. Kilka dni temu byłem u lekarza pierwszego kontaktu, wraz ze zbliżającą się sesją na studiach rośnie mój stres, potrzebowałem czegoś na uspokojenie i łatwiejszy sen (czegoś co nie wciąga tak bardzo jak benzo dostępne w sklepach internetowych). Dostałem receptę na paczkę hydroxyzinum.

  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie na retrospekcje z całego życia wywołane depersonalizacją. Dużo czasu, wiosenny klimat pozytywne nastawienie.

11:00 

 

Siedzę na ławce na swoim osiedlu patrząc trupim wzrokiem przed siebie. Nie była niedziela ani żaden dzień wolny tylko środek tygodnia i nie powinno mnie tu być. Wcześniej zobojętniałem na przebieg tego dnia. A w zasadzie całego życia, bo to jeden dzień. Dla mnie ludzie wykonują te same zajęcia, udają się w te same miejsca, myślą tymi samymi schematami, mówią co czarne a co białe, sprowadzają wszystko do jednej praprzyczyny nosz kurwa rzygam tym wszystkim. Jak ja mogłem kiedyś chętnie żyć? To pytanie pozostało bez odpowiedzi.

11:30

  • Damiana
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Dzionek był przepiękny, humor też. Jedynie zmęczenie to minus.

Do czytania poniższego tekstu najlepiej puścić sobie tę składankę https://www.youtube.com/watch?v=eu_MZy84dUc - w dziwny sposób nadaje płynności i pozwala mi się utożsamiać z sobą z tamtej chwili, kiedy to piszę. Może i wam nada rotacji.

>>>Jak doszedłem do tego stanu<<<<

[Przejdź od razu do nagłówka "Uderza!", jeśli się śpieszysz ;)]

  • Marihuana

Otoz wszystko to co mam zamiar opisac, wydarzylo sie mniej wiecej 1,5 roku temu, we wczesna wiosne... jezeli mnie pamiec nie myli, byl to zapewne marzec lub kwiecien. Mielismy z jakiejs okazji (nie pamietam juz niestety dlaczego) kilka dni wolnych od budy, i zeby bylo smiesznie, na te kilka dni, moii starzy wybyli z domu na jakas wycieczke za granice... Szkoly nie bylo, chata wolna... czegoz jeszcze do szczescia potrzeba ??? Stwierdzilismy z moim najlepszym kumplem (psedonim Rochu), iz mozna by ten wolny czas wykorzystac i pokrecic sie troche na czyms naturalnym, a najlepiej na skunie.