Wyplujcie to zioło!

Administracja Busha powinna zaprzestać gróźb wobec kanadyjskiego rządu, który zatwierdził dekryminalizację posiadania małych ilości marihuany

Anonim

Kategorie

Źródło

cannabisnews.com

Odsłony

4158
Kanadyjczycy wprowadzili prawo, które istotnie będzie traktować palaczy zioła niemal tak, jak się traktuje przechodniów łamiących ruch drogowy. Jednocześnie prawo będzie surowiej traktować nielegalnych hodowców i handlarzy, poza tym uruchomiona zostanie kampania edukacyjna na temat niebezpieczeństw spożywania narkotyków.

Administracja Busha skrytykowała ten plan i zrobiła aluzję, że od tego momentu stosunki handlowe między USA a Kanadą mogą się pogorszyć. Tak bezkompromisowe podejście mocno dotknęło wielu Kanadyjczyków. Najpierw byli zbyt delikatni w sprawie Saddama Husseina. Teraz są zbyt delikatni w sprawie zioła.

Władze amerykańskie martwią się, że poluzowane prawa narkotykowe w Kanadzie mogą prowadzić do wzrostu przypadków przemytu oraz przekraczania granicy tylko po to, by palić marihuanę. Może, może nie. O wiele łatwiej jest kupić i palić tutaj, nawet jeśli narkotyk jest nielegalny. Co do wzrostu przemytu, władze Kanady spierają się o to, czy policja będzie teraz miała więcej pracy przy sprawdzaniu, na ile więksi hodowcy zrezygnowali z handlu. Mogłyby się także poskarżyć o narkotyki przenikające do nich ze Stanów.

Władze USA czują, że muszą wykonać jeszcze jeden krok w kierunku granicy, którą wzmocniono po 11 września. Niech tak będzie. Jednak Kanada jest suwerennym narodem i tak powinna być traktowana. Wyobraźcie sobie reakcję, gdyby inny kraj chciał wpływać na narkotykową politykę USA.

Kanada jest dobrym sąsiadem i partnerem handlowym o dziennym obrocie miliard dolarów, o czym ludzie z Michigan dobrze wiedzą. Nie ma powodu, by nadwerężać te stosunki w sprawie, którą tylko sama Kanada może rozwiązać.


Detroit Free Press, 30 maja 2003

źródło: cannabisnews.com

tłum. luxx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

- (niezweryfikowany)

Co taki biedny Kanadyjczyk ma kurwa robic, he? Wyjdzie na dwor - pizdzi, zimno, na kurwy nie pojdzie, bo tez za zimno, zeby na rogu wsytawaly, ziola na ulicy tez nie kupi bo mroz, w morde nawet nie dostanie bo wszedzie ta zawszona Kanadyjska Konna Krolewska Jazda na uslugach najswietszej marii pany czy jak to tam sie u nich nazywa. Raz do roku przyjedzie kuzyn z Jamajki, przywiezie jakas dobra bzite i maja jedyna rozrywke w zyciu. Za jakimis karibu czy losiami maja sie uganiac? Nawet do pieskow preriowych czy ptakow pewnie nie moga strzelac dla rozrywki. W golfa sobie nie pograja ani nic. Dajcie im sie przynajmniej w spokoju nacpac w tych ich kanadyjskich chalupkach.
CPS.MNT (niezweryfikowany)

nie ma co napierdalac w nieskonczonosc - poczytac "Sklepy cynamonowe " , "1984 " Orwella i wszystko jasne o co Bushowi chodzi , jeszcze "Brasil " Monty Phytona - tam to juz zajebiscie widac polityke Busha :)
Stanczyk (niezweryfikowany)

co te uamerykance sobie mysla ? ze wladaja calym swiatem <br>mi to troche zalatuje wójkiem stalinem <br> <br>pierdolić USA !!!!!!!
QrA (niezweryfikowany)

jakie te stany zjednoczone są popierdolone!!! na miejscu kanady bym ich zlał (no i kanada tak zrobiła :D) <br> <br>KANADA &amp; KANABA RULES!!!! (heh,jakie podobienstwo nazw :))
CPS.MNT (niezweryfikowany)

nie ma co napierdalac w nieskonczonosc - poczytac &quot;Sklepy cynamonowe &quot; , &quot;1984 &quot; Orwella i wszystko jasne o co Bushowi chodzi , jeszcze &quot;Brasil &quot; Monty Phytona - tam to juz zajebiscie widac polityke Busha :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat

spokojny wieczor w domu rodzinnym po zasnieciu lokatorow

Chciałem przeżyć znowu jakieś ciekawe wizje - zawsze fascynowały mnie wszelkie halucynacje oczne. Tego dnia zmęczenie i lekki bol głowy mnie nie powstrzymały.

Dodam jeszcze ze czasem ten bol głowy jest spowodowany przez wyższe ciśnienie kilka godzin po uprawianiu sportu. Około 3godziny przed zarzuceniem jeździłem na rowerze i odwodniłem się, co jeszcze bardziej mi zaszkodziło. Wtedy nie dopuszczałem do siebie myśli, ze to może  spowodować bad tripa.

t 0 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogólne podekscytowanie i trochę strach .

Ogólne pierwsza styczność z lsd była na nocce u kolegi w piwnicy, wtedy mój przyjaciel na którego mówimy rudy wziął pierwszy raz lsd, kupił kwaha 250ug z czego okolice 50ug dał mi a sam wziął 200, z tych 50ug mi nic nie weszło. Drugi raz gdy brałem lsd była to już większa dawka 140ug a zaczęło się od pomysłu mojego i przyjaciela na którego mówimy banan, by na zbliżającej się osiemnastce kolegi zażyć tą substancje. 

okolice godziny 16/17

  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Tripraport

Pewien poniedziałek godzina 13.15, szkoła , przerwa między lekcjami( po wf )

Ja, Sandra, Ola, Marta, Ania, Dominika ,Aga

Razem z Sandra stwierdziłyśmy , że najaramy dziewczyny wymienione wyżej. Oprócz Ani i Dominiki wszystkie przeżyły przynajmniej swój pierwszy raz z jaraniem.( Dominika z nami nie paliła)

 

Miałyśmy gdzieś ok. 3g. Oprócz 2 lufek nie miałyśmy żadnego sprzętu wiec zabrałyśmy sie za robotę.

Godzina 13.25

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dzięki temu tripowi pierwszy raz udało mi się znaleźć klucz to psychodelicznych marihuanowych wrót. Gdzieś tutaj na forum czytałem "bez przesady żeby rozkminiać po marihuanie", właśnie z takim nastawieniem NIGDY nie uda ci się zobaczyć czym tak naprawde jest marihuana. Nie bez powodu nie da się jej przedawkować. To znak że jak chce się ją poczuć w pełni to potrzeba więcej wypalić, chociaż w moim przypadku już nie koniecznie, bo rozumiem na czym polega jej moc ;). Możecie mówić że to strata towaru... bla bla bla. Dla was może to i strata, każdy lubi to co lubi.