Wyeliminowali z rynku "ponad 8 tysięcy porcji" amfetaminy

Ktoś wie ile to konkretnie? No właśnie...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP w Chorzowie

Odsłony

473

Policjanci z wydziału kryminalnego znaleźli w samochodzie i mieszkaniu 70-letniego chorzowianina amfetaminę, z której można było przygotować ponad 8 tysięcy działek dilerskich. Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Teraz o jego losie zadecyduje sąd.

Policjanci z wydziału kryminalnego chorzowskiej komendy, zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, namierzyli 70-letniego mieszkańca miasta, który zajmował się handlem substancjami zabronionymi. Kryminalni zatrzymali go, gdy parkował swoje auto pod domem. Mężczyzna zaskoczony wizytą kryminalnych oświadczył, że nic nie wie na temat jakichkolwiek środków odurzających. Przeszukanie szybko jednak pokazało, że mundurowi się nie mylili. Już w jego samochodzie stróże prawa znaleźli narkotyki, a to był dopiero początek problemów chorzowianina. W trakcie przeszukania mieszkania, śledczy znaleźli w lodówce kolejne narkotyki oraz pieniądze.

Badanie przeprowadzone przy pomocy specjalistycznych testerów wykazało, że zabezpieczony proszek, to amfetamina. W sumie mundurowi przejęli amfetaminę, z której można było przygotować ponad 8 tysięcy działek dilerskich. Materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie, pozwolił na przedstawienie chorzowianinowi zarzutów posiadania znacznej ilości środków odurzających. Czynności nadal trwają, a policjanci nie wykluczają przedstawienia 70-latkowi kolejnych zarzutów. Za popełnione przestępstwo podejrzanemu grozi kara do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Termos789

Dziadek Władek
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tramadol

S&S:

28 czerwca 2010 r. Bardzo słonecznie, z kumplami ustawieni na tramadol i MJ. Stan: podekscytowanie, poczucie humoru u wszystkich, czekanie na furę, by jechać do innego miasta po mistrzowskie ziółko. Osób 6.

Dawka:

Posiadane ubstancje: Tramal Retard 10x 100mg (pół paczki)/ Marihuana 2g/ 1 piwo

Dawka: Ja 400 mg na pierwszy raz. 2g trawy na 6 osób, pół piwa

Wiek i waga:

17 i 70kg

  • 1P-LSD
  • Bad trip

Nienajlepszy stan psychiczny, pusty dom, późna jesień

Mając w pamięci swoją psychodeliczną inicjację (jakby ktoś był ciekaw, ostatni TR opowiada o tamtej nocy), jej zbawienne skutki oraz naprawdę gładkie wejście, tym razem postanowiłem popływać w "nieco" głębszej wodzie. O ja naiwny, o ja niecierpliwy, biada mi i biada tym, którzy myślą jak ja wtedy. Naczytałem się kilku opowieści o wysokich dawkach LSD i myślałem, że jestem już wręcz psychodelicznym wybrańcem, którego nie ruszy nic. Przyszedł dzień próby, o czym postaram się opowiedzieć najciekawiej, jak tylko się da (i na ile pamięć pozwoli, bowiem miało to miejsce 5 lat temu).

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Miasteczko na mazurach, około 20 tysięcy mieszkańców. Nudy że klękaj Stefan, brak słów. Dostęp do substancji psychoaktywnych prawie zerowy, postanowiłem więc spróbować czegoś dostępnego w najbliższej aptece. Padło na kodeinę. Trochę poczytałem o odczuciach, dawkowaniu, sposobach itd. i jako że to miał być mój pierwszy raz jeśli chodzi o kodę wybrałem najprostszą z opcji: Thiocodin do gęby, rozgryźć, zapić. Od rana byłem jakoś dziwnie na to podkręcony a że miałem wolne - postanowiłem to zrobić. Ugadałem się z ziomeczkiem, na potrzeby TR będzie nazywany DDK. Spotkaliśmy się wieczorem, po drodze zaopatrzyłem się w Thio po czym udaliśmy się na poszukiwania jakiegoś buszka. Misja wykonana, siedzimy, czekamy na miejsce żeby móc w spokoju skręcić jointa.

19:30 : wychodzę z domu, idę spotkać się z DDK, po drodze zaopatrzam się w Thiocodin. 10 tabletek, myślę że na początek wystarczy nawet mniej

 

20:15 : siedzimy i czekając na bucha wrzucam do gęby 9 tabletek, rozgryzam je i popijam wodą, smak jest niemiły ale dzięki temu woda smakuje wręcz słodko

20:40 : czekam na efekty, dla zabicia czasu kopiemy piłkę pod blokiem, spalam papierosa.

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Inne

Samopoczucie dobre, wieczór. Chęć odprężenia. Miasto, a później łazienka i wspólny pokój z siostrą.

Witam wszystkich, to mój pierwszy wpis i proszę o wyrozumiałość. Pisze go dla przestrogi przed syntetycznymi kannabinoidami. Z braku mj wziąłem od znajomego trochę czegoś do palenia z syntetykow  (niestety nie wiedział jak się to nazywa).