WSZ: „Magik miał problem z uzależnieniem od amfetaminy”

„W pewnym momencie pętla na szyi mu się zacisnęła”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

glamrap.pl
Mariusz Jop

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

2863

Wujek Samo Zło wystąpił w nowym talk show prowadzonym przez Kacpra Klimczaka. W trakcie programu poruszono m.in. temat śmierci m=Magika, z którym warszawski raper znał się osobiście. Gospodarz programu zauważa, że film „Jesteś Bogiem” był dla wielu osób ze środowiska przekłamany. – Czasami życie raperów to jest materiał na film, ale na taki mocny i dynamiczny. Trochę mi tego brakowało w tym filmie. – mówi WSZ.

Wujek Samo Zło, który znał się z Magikiem uważa, że był on bardzo charyzmatyczny i wrażliwy artystycznie. – W czasach, gdy wszyscy raperzy szczególnie u nas w Warszawie starali się bardziej pokazywać swoją męską i mocną stronę, to on nie bał się pokazywać swojej wrażliwości i takiego bycia samym sobą. – uważa raper.

Magik tuż przed śmiercią borykał się z różnymi problemami. Jednym z nich miała być słaba sprzedaż płyty, w którą raper włożył mnóstwo wysiłku. – Promocyjnie to wcale nie szło jakby się wydawało, że pójdzie, bo płyta była naprawdę fajna. To była ta era, gdzie potrzeba było teledysków. Dobrze funkcjonowała już wtedy Viva Polska, a on wydał płytę i nie miał teledysku. Nie miał też takiej promocji. Wydawał u takich wydawców, którzy też nie za bardzo mieli pojęcie jak to się robi. W pewnym momencie, po jego śmierci to samo zaczęło się kręcić. – tłumaczy Wujek. – Płyta się nie sprzedawała, on poświecił na to dużo swojego czasu, pieniędzy, liczył na jakiś zwrot i w pewnym momencie pętla na szyi mu się zacisnęła. – dodaje.

W filmie „Jesteś Bogiem” przedstawiono, że jedyną używką Magika była marihuana. Według Wujka Samo Zło nie jest to do końca prawdą i lider Paktofoniki był uzależniony od amfetaminy. – O zmarłym mówi się najlepiej dobrze albo w ogóle. Już sama śmierć samobójcza jest taka podważająca jego autorytet, ale mówiliśmy, że był wrażliwy, ale też nie do końca taki stabilny. Mi się wydaje, że tu był bardziej problem w uzależnieniu od amfetaminy niż od jointów. Alkohol też mocno wleciał w pewnym momencie. – mówi WSZ.

– Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z ostatnich miesięcy życia Magika. Twarz bardzo wychudzona, czarno pod oczami. Takie rzeczy się od marihuanki nie robią. Oczywiście może palił jointy. Ktoś może wysnuć, że najpierw palił jointy a potem zaczął walić speeda, a potem jeszcze inie daj Bóg wąchać klej. – tłumaczy.

Magik skoczył z okna własnego mieszkania z dziewiątego piętra 26 grudnia 2000 roku w Katowicach-Bogucicach, osiem dni po premierze płyty „Kinematografia”.

Oceń treść:

Average: 9.8 (11 votes)

Komentarze

Spaniały Polski... (niezweryfikowany)

WSZ to plebs i nie ma nawet podbicia do magika.
Anonim (niezweryfikowany)

moim zdaniem to co powiedzial wujek samo zlo nie jest prawda bo ja robilem swoje analizy i nic nie wskazywalo zeby magik bral fete
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

  • 2C-E

Set and setting: dobrze, że nie było inaczej, lepiej nie umiem tego opisać. Wszystko splotło się w jedną całość podróży.

Dawka: Około 30-40 mg 2C-E (pierwszy raz)

Wiek: 23

Doświadczenie: Alkohol, papierosy, thc, „mieszanki” często;

dxm, grzyby, lsa kilka razy;

kodeina, tramadol, słaby kwas raz.

  • Efedryna

Tussipect


palę od czasu do czasu mj od 2 lat, bywają miesiące dzień w dzień; nie ruszam amfy; grzyby raz; kwasa pół raz-nieudany; ecstacy raz-nieudany; sd raz; virola raz; virola theidora-raz nieudany; Calea zacatechichi kilka razy;


Akt 1.

mój PIERWSZY RAZ Z NIĄ(efedryną)



a była to jesień...

  • Marihuana
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

dom, popołudnie, własny pokój, fotel przed kompem

05.08.2008

Nazbierałem ostatnio sporą ilość suszu z mojej szałwii, nadszedł więc czas na ich spalenie. Ilość, oceniając na jakieś 5 gramów, postanowiłem przeznaczyć na ekstrakt, co też uczyniłem. Z suszu uzyskałem troszkę ponad pól grama (może 0,6 - 0,7) ciemnozielonego ekstraktu. Mówiąc szczerze, nie byłem przekonany o jego mocy, dotychczas nie paliłem jeszcze liści, ani ekstraktu z własnej rośliny.