Jestem myślą. Piękną myślą. Kieruję się do apteki. Nudno. Wychodzę ze szkoły, świat jest ciepły i wietrzny. Otwieram pierwsze drzwi:
-Dzień dobry. Poproszę Tussidex- mówię, uśmiechając się niewinnie i myśląc, że na sto procent widać w moich szarych, głębokich oczach powód, dla którego tu jestem.
-Tussidex... nie mamy, ale Acodin jest...
-W porządku, dziękuję, do widzenia!
Heh, myślę, że zna mój zamiar. Ako to przeżytek, kieruję się dalej.
Drugie drzwi:


Komentarze
Nikomu się nie podoba taka inicjatywa???!!! Super sprawa o ile to nie wałek ...i się człowiek nie wyspowiada nie tam, gdzie nie trzeba... ;) PS: nie wiem ,czy nie za dużo "nie" nie użyłem.... ;)
PS 2 : a te badania to bezpłatne będą ? Czyteż może takie, co to badacze uczestnikom płacą???? Bo to ważne może być .... Na serio!!!
Kojarzę tego gościa. On prowadzi program substytucyjny w Bydgoszczy w Fordonie albo współpracuje z nim. Jestem prawie pewien, że to z nim rozmawiałem, gdy chciałem się zapisać na program i to jego decyzją nie mogłem w nim ostatecznie uczestniczyć tylko dlatego, że mam jak normalny człowiek pracę od 8 do 16, a nie jestem zdegenerowanym bezdomnym ćpunem nierobem (tak chyba domyślnie zakładają na tym programie) i przez stałe godziny pracy nie mogłem przyjeżdżać (a o dawkach na kilka dni od początku oczywiście nie było mowy). Nic nie mogło go przekonać, w końcu stwierdził, że "nie chcę się leczyć". Jednak to program nie chciał mnie leczyć, bo widocznie nie byłem jeszcze dość zdegenerowany.
to jest walek
Ile kasy z unii jewroPEJSkiej wzięli na to?
Ile kasy z unii jewroPEJSkiej wzięli na to?