Wpływ LSD na mózg ujawniony po raz pierwszy w historii na kolorowych skanach!

Jeszcze raz na poruszony wczoraj temat, tym razem - dzięki Magivandze - nieco szerzej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb

Odsłony

1323

Badacze z Imperial College w Londynie, pracujący we współpracy z Beckley Foundation, ujawnili po raz pierwszy w historii, jak LSD wpływa na nasz mózg, wykonując serię skomplikowanych, nowatorskich skanów. Badaniu poddało się 20 zdrowych ochotników, a jego efekty znacznie powiększają naszą wiedzę o działaniu legendarnego środka psychedelicznego.

Naukowcy czekali 50 lat na moment, w którym ujawnione zostanie, w jaki sposób LSD zmienia biologię naszego mózgu. Po raz pierwszy naprawdę możemy zobaczyć, co dzieje się w mózgu w stanie psychedelicznym, a to pozwala nam lepiej zrozumieć dlaczego LSD miało tak ogromny wpływ na samoświadomość, muzykę i sztukę. To może mieć znaczące implikacje dla psychiatrii i kuracji pacjentów z takimi chorobami jak depresja.
– powiedział znany badacz środków psychedelicznych, a także adwokat ich depenalizacji, profesor David Nutt.

Głównym odkryciem jest fakt, że ludzie przeżywający halucynacje na kwasie, działają pod wpływem wielu impulsów płynących z różnych stron mózgu. Przykładowo, wizualne informacje odbierane za pomocą zmysłu wzroku, są w normalnych warunkach przetwarzane dzięki strukturze zwanej pierwszorzędną korą wzrokową, ale nie pod wpływem LSD.

Jak powiedział dr Robin Carhart-Harris, szef zespołu badawczego:

Zaobserwowaliśmy zmiany mózgu pod wpływem LSD, które sugerują, że nasi ochotnicy „widzieli z zamkniętymi oczami”, pomimo tego iż oglądali raczej wytwory własnej wyobraźni, a nie świata zewnętrznego. Odkryliśmy przy tym, że w przetwarzaniu informacji wizualnej na LSD brało udział znacznie więcej obszarów mózgu, nawet przy zamkniętych oczach ochotników. Ponadto, skala tego efektu odpowiadała ocenie wystawionej przez badanych swoim skomplikowanym, sennym wizjom.

Dr Carhart-Harris wyjaśnił także pokrótce, skąd na LSD bierze się dobrze znane jego użytkownikom poczucie jedności z kosmosem:

Normalnie nasz mózg składa się z niezależnych sieci, które odpowiadają za wyspecjalizowane funkcje tj. widzenie, ruch, słuch, a także uwaga – ta jest bardziej skomplikowana. Jednak pod wpływem LSD izolacja tych sieci się załamuje i widzimy bardziej zintegrowany czy zjednoczony mózg.

Rezultaty naszego badania sugerują, że efekt ten jest podstawą głębokiego poziomu odmiennego stanu świadomości, o którym często mówią ludzie będący pod wpływem LSD. Jest on również związany z często wspominanym „rozpuszczeniem ego”, co oznacza iż normalne poczucie jaźni zostaje zniszczone i zastąpione przez poczucie połączenia z samym sobą, innymi czy światem natury. Doświadczenie to czasem nabiera wymiarów religijnych czy duchowych i wydaje się być utożsamiane z polepszeniem dobrobytu po tym, jak środek przestał działać.

Część z badania skupiła się również na efektach muzyki na ludzi pod wpływem LSD, ujawniając że prowokuje ona interesujące impulsy mózgowe, które zamieniają się w halucynacje. To współbrzmi z raportem opublikowanym niedawno w European Neuropsychopharmacology, który ujawnia że człowiek słuchający muzyki pod wpływem LSD otrzymuje dużo sygnałów ze strony parahipokampu – sfery mózgu zaangażowanej w przetwarzanie mentalnych obrazów i osobistych wspomnień – aktywujących pierwotną korę wzrokową, co prowadzi do kolorowych wizji.

Nasze mózgi stają się coraz bardziej ograniczone i posegregowane kiedy dorastamy, co może się przekładać na większe skupienie i sztywność w myśleniu. W wielu aspektach mózg pod wpływem LSD przypomina mózg dziecka: wolny i nieskrępowany. To ma także sens, jeśli pomyślimy o pełnej wyobraźni i hiper emocjonalnej naturze dziecięcego mózgu.
– dodaje dr Carhart-Harris.

Oceń treść:

Average: 9.9 (8 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Na kodeinę trafiłem w najgorszym momencie, w jakim tylko można trafić na opiaty. Ciężki okres w życiu, problemy zawodowe, problemy z związku. Przez pełne stresu miesiące, nie potrafiłem się zrelaksować choćby na minutę, potrzebowałem przerwy i tak oto jestem. Samotny, piątkowy wieczór. W zanadrzu czeka playlista z ulubioną muzyką i woda w razie potrzeby. Jestem dość podekscytowany, mam spore oczekiwania i ciekaw jestem, czy rzeczywistość pokryje się z wyobrażeniami. Biorę na pusty żołądek, jestem też nieźle zmęczony fizycznie.

 

 

Gdyby mój pierwszy raz, zamienić z drugim, to wziąłbym to tylko raz w życiu i zapomniał...

Dlaczego? Ponieważ drugim razem efekty były delikatne, mało euforyczne, słabe i zwyczajnie nudne. Ale pierwszy, który tu opiszę, pokazał mi na co stać tą substancję.

 

  • Allobarbital


A wiec tak, wybralismy sie do apteki w celu kupienia jakiegos siekatora typu Xanax , Relanium czy tam innego psychotropa jednak aptekarz

nie byl zbytnio przychylny aby sprzedac nam tego typu specyfiki. Wyszlismy wiec i wrocilismy za 5 minut po naradzie pytajac sie czy jest Perhip.


Perhipu nie bylo wiec zapytalismy o Pabialgine , która o dziwo jest na recepte aczkolwiek dostalismy to bez wiekszego trudu.


Kupilismy 2 listki ( czerwone ) zawierajace 10 tab./listek , hmmm...dziwnie wyglada taby wielkosci zwyklych pigul xtc ;-)

  • MDMA (Ecstasy)


Pewnego pięknego dnia :) kupiliśmy sobie z J. motorole, mieliśmy je

rozłożone na 2 dni.Pierwszego wieczoru drops nie mógł mi się

załadować (a nie była to moja pierwsza piguła) i cały czas

chodziłam i marudziłam.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Plansza: Las.map

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

Ja i mój kompan [GrzyboRoman] wybraliśmy się do lasu z grzybami, rzecz to dziwna ponieważ ludzie wszyscy zwykli z lasu z nimi wychodzić.

Wchodząc z Grzyboromanem do porowatozielonej kuźni umysłu prowadziliśmy bezgłośną konwersację o tym, czym zostaniemy obdarowani przez Psycho Psylokrólewnę.

Usiedliśmy pod twardymi, zmęczonymi próbą czasu pniakami, w odległości około 0.76m od siebie. Wyciągnąłem z psychoprzegrody Cylinki, błogoowoce mające zaspokoić nasz grzybogłód.