REKLAMA




Wpadli, jak podlewali

Plantacja konopi zajmowała ponad hektar i liczyła ponad 1.100 krzewów

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Odsłony

3340
LEGNICA Marihuanę za ok. 180 tys. złotych można by wyprodukować z konopi indyjskich zarekwirowanych przez legnicką policję. W wyniku nalotu do aresztu trafiło dwóch legniczan. To największa plantacja konopi zlikwidowana w ostatnich latach.

- Plantacja konopi zajmowała ponad hektar ukryty na leśnej polanie, niedaleko od Legnicy. Dla dobra śledztwa nie mogę ujawnić, w pobliżu jakiej miejscowości konkretnie to było - mówi komisarz Robert Topolski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Legnicy. - Dwaj młodzi legniczanie zostali zaskoczeni przez nas podczas podlewania ponad 1.100 krzewów. Policyjni eksperci od narkotyków w Legnicy twierdzą, że tym razem wyjątkowa susza była ich sprzymierzeńcem. Gdyby drzewka miały więcej wilgoci, iż rozwój byłby szybszy. Mogłyby już nadawać się do zbioru, byłoby ich też więcej. Na polanie okazało się bowiem, że część plantacji bowiem wyschła. Policja nie chce zdradzać szczegółów antynarkotycznej operacji. Być może takich plantacji jest więcej. Dwaj przyłapani na gorącym uczynku legniczanie nie byli wcześniej karani, są bezrobotni. Można więc zakładać, że do narkotykowego biznesu zostali zwerbowani przez kogoś innego. Teraz grozi im kara do dwóch lat więzienia za nielegalną uprawę konopi indyjskich.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

nOOncyOOsh (niezweryfikowany)
Nieczego im nie udowodnia; niech ida w zaparte, ze znaleźli to pole przypadkiem i że postanowili popodlewac krzaczki , zeby nie uschły, bo sa miłosnikami roslin, a w szczególności konopii. A co to, nie mozna byc miłosnikiem konopii ???
Michaś (niezweryfikowany)
Wiecej takich plantacji w Legnicy!!!Kurde dowiedzialem sie o niej w niedziele ale jej nie znalazlem:(
chłop (niezweryfikowany)
na zdrowy chłopski rozum, to mogą im skoczyc z rozpędu obunóż
roxykk (niezweryfikowany)
&quot; ... Dwaj młodzi legniczanie zostali zaskoczeni przez nas podczas podlewania ponad 1.100 krzewów. Policyjni eksperci od narkotyków w Legnicy twierdzą, że tym razem wyjątkowa susza była ich sprzymierzeńcem. Gdyby drzewka miały więcej wilgoci, iż rozwój byłby szybszy. Mogłyby już nadawać się do zbioru, byłoby ich też więcej. Na polanie okazało się bowiem, że część plantacji bowiem wyschła. Policja nie chce zdradzać szczegółów antynarkotycznej operacji. Być może takich plantacji jest więcej. Są bezrobotni, ,można więc zakładać, że do narkotykowego biznesu zostali zwerbowani przez kogoś innego. Teraz grozi im kara do dwóch lat więzienia za nielegalną uprawę konopi indyjskich. <br>... &quot;: <br> <br>- EXPERĆI PO CHUJU <br> pajace z wiedzą teoretyka który palce wszędzie wtyka, <br> to jest żalosne <br> - wyrok wydaje mi się być za mały ... <br> ukamienować kara śmierrći albo dożywocie przynajmniej ... <br> przecież to narkotyki !! <br>
chil[u]m (niezweryfikowany)
..łatwiejszego podziału między TYCH co wiedzą. <br>HWDP też palą(no tak) i taka gratka jak stuff na cały rok dla siebie i grona kolegoow może się szybko nie trafić. <br>W tajemnicy łatwiej to podziałkować,nie:-)). <br> <br>HWDP <br> <br>STOP WAR on DRUGS
Chewie (niezweryfikowany)
To dosyc malo 2 lata maxymalnie za 1,5 hektara :), a jakoze nie byli karani itp to co najwyzej jakies zawiasy dostana. CHWDP
QrA (niezweryfikowany)
to sie nazywa outdoor :P
dlugi (niezweryfikowany)
pole nie bylo ich, tylko sie wpieprzyli i zasiali i hodowali :)) , a im tego nikt nie udowodni, wiec sa wolni.
grabarz (niezweryfikowany)
A ja to bym chciał wiedzieć gdzie to pole jest.Chętnie bym zwiedził ;) tamte okolice. <br>Ale jak bym wrócił...? <br>
kRyStiaN (niezweryfikowany)
co za bzdura ja za posiadanie 1 g ziola dostalem rok zawiasow <br>a oni dostana 2 lata w zawieszeniu za caly hektar ziola :/
nOOncyOOsh (niezweryfikowany)
co za bzdura ja za posiadanie 1 g ziola dostalem rok zawiasow <br>a oni dostana 2 lata w zawieszeniu za caly hektar ziola :/
godmode (niezweryfikowany)
phi 2 lata wiezienia za hektar konopi? przeciez jest to smiesznie niski wyrok ja bym sie cieszyl. w USA w ktoryms ze stanow spokojnie dostaliby 25lat albo i wiecej. <br>jednak wspolczuje :(
cube (niezweryfikowany)
kurde, znowu zioło podrożeje <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Wiek i doświadczenie: 18; alkohol, MJ, dxm, benzydamina, efedryna, kodeina, bieluń.

Set & setting: ja i R, jedna z nocy, które spędzamy wspólnie, bierzemy coś i bawimy się w dom. Puste mieszkanie, duże łóżko i przemożna chęć odurzenia się tym bardzo czarodziejskim gównem kolejny raz.

Mój trzeci i najmocniejszy przypadek z efedryną. Za każdym razem brałam zaledwie 10 tabletek (Tussipectu), a jakość odurzenia nigdy nie była taka sama.

  • 6-APB
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Ketony
  • Klonazepam
  • Mefedron
  • Metkatynon
  • Miks

Nastawienie Dobre . Duże zaufanie do otaczających ludzi . Trudno mówić o jednym miejscu głównie to dom mojego kumpla .

Jestem spokojną studentką grafiki multimedialnej. Moje nastawienie do dragów było następujące: Naćpać się raz na jakiś czas. Odłączyć się w stanie który kocham. Oczywiście był to gbl + mef. Och, jak ja to kocham po dziś dzień gdy słyszę utwór rubber ring grupy the smiths czuję ten wspaniały stan. Myślę, że gdybym bardziej zwracała uwagę na obowiązki, miała w tym momencie pracę nie zakończyłoby się to aż tak tragicznie. Ale o tym wspomnę w innym raporcie. Tu skupimy się na tym, jak cudowne działanie ma miks tych substancji. Jestem ogólnie zdania, że giebsa najlepiej łączyć z innymi dragami.

  • 4-HO-MIPT
  • Tripraport

Piękny sobotni poranek na obrzeżach Krakowa. Jednoosobowy, niezaplanowany trip. Świeży umysł po dobrze przespanej nocy.

Jako że na NG nie ma zbyt wielu opisów działenia tej substancji, pokusiłem się o napisanie TR'u, enjoy.

  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Miejsce : las , domek na drzewie Osoby : jedna osoba oprócz mnie Nastrój : wesoła Myśli : moj chłopak nie był by zadowolony jak by sie dowiedział co robię Oczekiwania : chce być po tym wyluzowana i chce sie śmiać

Mój pierwszy raz z marihuaną według mnie był to bad trip. 12.00 rano poszłam z koleżanka nazwijmy ją litera P do lasu na taki domek na drzewie. Miałyśmy ze sobą 2 piwa i zielone. Nie wiem skąd ono było (zielone) bo to było P. Mojej koleżanki to nie był pierwszy raz mówiła,że jest fajnie , że jest sie wyluzowanym i sie ze wszystkiego śmieje. Stwierdziłam ze czemu nie można spróbować. 12.30 byłyśmy na miejscu. Siedzimy juz w domu na drzewie otworzyłyśmy piwa. P nabiła fifke i dała mi ją. Powiedziała, że mam palić pierwsza.

randomness