Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie | Jakub Gajewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

2

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

1. Przeciwko arogancji władzy

Kiedy pod postem o zatrzymaniu 29-latka obywatele zaczęli wytykać absurdalność ścigania za posiadanie rośliny (podczas gdy kraje ościenne, jak Niemcy czy Czechy, idą drogą depenalizacji), oficjalny profil KPP Pisz odpowiedział krótko: „proponuję się wyprowadzić do innego kraju”.

Czy tak powinna wyglądać profesjonalna komunikacja służb mundurowych? Czy przypadkiem nie jest to buta, która sugeruje, że obywatel ma prawo głosu tylko wtedy, gdy klaszcze policji. Jako stowarzyszenie i jako obywatele nie zgadzamy się na to, by funkcjonariusz opłacany z naszych podatków sugerował nam emigrację w odpowiedzi na merytoryczną krytykę systemu.

2. Stop cenzurze w mediach społecznościowych

Zamiast refleksji i przeprosin za niefortunny wpis, KPP w Piszu zdecydowała się na krok najgorszy z możliwych – zablokowanie profilu Wolnych Konopi oraz wyłączenie możliwości komentowania postów.

Media społecznościowe instytucji państwowych nie są prywatnym folwarkiem komendantów i policjantów. To kanały komunikacji publicznej. Arbitralne blokowanie organizacji społecznych i uniemożliwianie obywatelom interakcji to bezprawna cenzura prewencyjna, która uderza w fundamenty wolności słowa i prawa do informacji.

3. Walka o standardy (Model Skandynawski)

Często wspominamy o standardach skandynawskich. Tam policjant to partner, mediator i człowiek, który buduje zaufanie poprzez dialog. W Piszu zobaczyliśmy model wschodni – uciszanie krytyki i „odsyłanie za granicę”.

Składamy ten wniosek, ponieważ:

  • Chcemy wiedzieć, kto personalnie stoi za tymi skandalicznymi wpisami.
  • Chcemy sprawdzić, czy policja posiada jakiekolwiek regulaminy moderacji, czy działa „na widzimisię”.
  • Chcemy wymusić odpowiedzialność dyscyplinarną za łamanie etyki zawodowej policjanta.

Nie damy się uciszyć przyciskiem „zablokuj”. Policja ma służyć społeczeństwu, a nie przed nim uciekać.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 25I-NBOMe
  • Miks

Zdrowie psychiczne i fizyczne w pełni w normie. Pokój z zasłoniętymi zasłonami, jedynym źródłem światła był zestaw lampek choinkowych misternie uwieszonych na ścianie. Muzyka zaczynała się od bardzo spokojnej (celtyckiej, dźwięki natury itp.), poprzez bardziej mistyczną (typu desert dwellers), powoli przechodząc w psytrance/trance, zachaczając o pink floyd, a dalej... nawet nie pamiętam. Było mocno. A, jeszcze jeden szczegół. W całym mieszkaniu znajdowało się 280 kolorowych nadmuchanych balonów.

(T)

O godzinie 16:00 spaliliśmy blanta. Zawierał on około 0,7g zielonego w sobie. Tuż po ostatnim buszku zarzuciłem 2mg nbome-25i. To samo zrobiło jeszcze 2 kumpli. 

 

(T +0:30)

Zielone wkręciło się nam galancie, rozkminiamy mnóstwo dziwnych i niekończących się tematów. Co chwilę słychać wybuch śmiechu, chichoty, ogólnie jest pozytywna faza. W ustach gorzko – cóż, do najsmaczniejszych nbome nie należy.

(T + 1:00)

  • Diazepam
  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Mania psychotyczna. Beztroski początek rocznego pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Spokojny wieczór w świetlicy terapeutycznej. Pacjentki przygotowują się do snu.

Urokliwy wieczór na obskurnym oddziale żeńskim szpitala psychiatrycznego w bardzo nieprzyjaznej świetlicy ze ścianami wymalowanymi na zgniły zielonkawy kolor 'hospitale de la greene', jakimiś kubistycznymi bohomazami w jeszcze ciemniejszych odcieniach zieleni, uchylne na bok okna zasłonięte dużymi białymi, dziurkowanymi firankami. Nieciekawie. Substancja również nieciekawa, ot, zwykła benzodiazepina, często jednakże ubóstwiana, gloryfikowana, szeroko rozreklamowana, w każdym razie robiąca robotę.

  • Dekstrometorfan

Jakiś czas temu zdarzyła się okazja wypróbowania Acodinu, bo jechałem

do kumpla na działkę. Na peronie łyknąłem 20 tabletek. Po pewnym

czasie pojawiło się dziwne uczucie w nogach, ale myśle, że był to

raczej efekt placebo. Później doszło ledwo zauważalne swędzenie.

Zacząłem naprawdę coś czuć, gdy zasuwaliśmy ostro pod górę do chatki.

Minęła wtedy ok. 1 godzina od zażycia - czułem lekkie szumienie i

delikatny zawrót głowy.


Dopiero po upływie kolejnych 40 minut efekty zaczęły się nasilać i

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.