REKLAMA




Więzienie za narkotyki znalezione w piwnicy sąsiada. Proces z Trybunałem Sprawiedliwości w tle

Prokuratura chce podwyższenia kary. Obrona twierdzi, że policja zebrała dowody z przekroczeniem procedur - bez nakazu przeszukania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Pomorza
Bogumiła Rzeczkowska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

318

We wtorek przed Sądem Okręgowym w Słupsku rozpoczął się proces odwoławczy w sprawie Bartosza K. Prokuratura chce podwyższenia kary. Obrona twierdzi, że policja zebrała dowody z przekroczeniem procedur - bez nakazu przeszukania.

Bartosz K. został skazany nieprawomocnym wyrokiem na 2 lata więzienia i 2 tysiące złotych grzywny za to, że uczestniczył w obrocie znaczną ilością amfetaminy (1120,72g), ziela konopi (124,31g) i kokainy (1,46g).

W październiku 2017 roku policja znalazła narkotyki i substancje odurzające w piwnicy domu przy ul. Moniuszki w Słupsku. Właścicielem tego pomieszczenia nie jest Bartosz K., lecz to on został aresztowany, oskarżony i nieprawomocnie skazany, na podstawie dowodów DNA.

Od wyroku odwołała się prokuratura, żądając trzech i pół roku więzienia. Tymczasem obrona domaga się uniewinnienia, twierdząc, że policja nielegalnie zebrała dowody, ponieważ nie miała nakazu przeszukania piwnicy, w której znaleziono dowody przestępstwa.

Sytuacja przedstawiała się tak: najpierw policjanci weszli „na blachę”, czyli bez jakiegokolwiek nakazu (przepisy to dopuszczają). W pomieszczeniach należących do oskarżonego niczego nie znaleźli. Narkotyki natomiast znajdowały się w cudzej piwnicy.

Później funkcjonariusze wystąpili do prokuratury z wnioskiem o zatwierdzenie przeszukania, czyli o wydanie nakazu rewizji po fakcie. (Tak dzieje się po przeszukaniu bez nakazu). Jednak we wniosku do prokuratury nie ujęto piwnicy, w której znaleziono dowody. Nie sporządzono też protokołu z jej przeszukania.

To zdaniem Bartosza Fieducika, obrońcy oskarżonego, jest wystarczającym powodem, by sąd zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o interpretację przepisów dotyczących wykorzystania przeciwko obywatelom dowodów zebranych z naruszeniem prawa lub w wyniku popełnienia przestępstwa.

Sąd nie uwzględnił tego wniosku, wygłoszono więc mowy końcowe.

- Dzisiaj moja rola to nie tylko obrona oskarżonego K., ale przede wszystkim obrona zasad demokratycznego państwa prawa - mówił adwokat Bartosz Fieducik. - I nie ma przesady w tym, co mówię, ponieważ dowody zgromadzone przez policję zostały zebrane w sposób urągający wszelkim regułom. Policjanci z wieloletnim doświadczeniem, eksperci w swojej dziedzinie popełnili szereg niedociągnięć. Brakuje nakazu przeszukania pomieszczenia, w którym znaleziono narkotyki. To przeszukanie nie zostało zatwierdzone przez prokuratora. Co więcej, brakuje protokołu z przeszukania tego pomieszczenia.

Adwokat dodał, że zostało złożone doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji. Postępowanie toczy się, choć najpierw prokuratura odmówiła jego wszczęcia, twierdząc, że policjanci nie przeszukiwali piwnicy z narkotykami.

- To ja pytam: jeżeli nie przeszukiwali, to w jakim trybie oni znaleźli się w tym pomieszczeniu? - przemawiał obrońca.

Mimo zapowiedzi sąd nie ogłosił wczoraj wyroku. Zamierza przesłuchać policjanta, który sporządzał protokół z przeszukania pomieszczeń należących Bartosza K.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron

S&S: ja i R, noc po przeprowadzce do pierwszego wspólnego mieszkania, co samo w sobie jest już bardzo euforycznym doświadczeniem.

Wiek: 19

Dawka: 1g mefedronu na pół

Doświadczenie: MJ, amfetamina, kodeina, efedryna, dxm, bieluń, benzydamina, haszysz

  • Kokaina
  • Tripraport

Dom, chill.

Kokaina to prawdopodobnie najsłabszy narkotyk jaki znam, biorąc pod uwagę lot i cenę detaliczną - bardzo słabo sie to kalkuluje. O tyle ze jeszcze mam b.dobry kontakt i  czystośc jest zawsze wysoka, inaczej jest tostrata czasu, pieniedzy i zatok na bóg wie co tam jest w worze. Zejście potrafi być szmaciarskie, na sczescie nie trwa za długo.

  • LSD-25

Tego lata, zdarzyło mi się być na kwasie w dużym zbiorowisku ludzi (duży,

pokojowo zorientowany festiwal ogólnopolski).


Był to mój pierwszy kwas od ostatnich trzech lat. Nasza (biorąca) ekipa

liczyła sześć osób i każdy z nas zjadł połówkę "Policjanta" (hehe niezła

nazwa dla kwasa, co?). Zdawaliśmy sobie sprawę, z tego że "setting" jest

trudny - dużo ludzi, odnalezienie się ponowne graniczy z cudem, trudności z

powrotem do namiotu nawet na trzeźwo. Ale atmosfera była bardzo pozytywna,

randomness