Większa kontrola sprzedaży marihuany. Rząd chce zlikwidować szarą strefę

Projekt „Eksperymentu zamkniętego łańcucha coffee shopów” został przesłany do obu izb holenderskiego parlamentu. Ma na celu usunięcie szarej strefy między sprzedażą marihuany w coffee shopach, a jej nielegalną uprawą i zaopatrzeniem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Moja Niderlandia
Adam Świerszcz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

361

Projekt „Eksperymentu zamkniętego łańcucha coffee shopów” został przesłany przez Brunona Bruinsa (ministra ds. opieki zdrowotnej) oraz Ferdinanda Grapperhausa (ministra sprawiedliwości) do obu izb holenderskiego parlamentu. Nowy pomysł ma na celu usunięcie szarej strefy między sprzedażą marihuany w coffee shopach, a jej nielegalną uprawą i zaopatrzeniem.

Hermetyczne środowisko

Eksperyment ma obejmować maksymalnie 10 gmin, w których znajdują się licencjonowane przez władze coffee shopy. Kawiarnie będą zaopatrywane przez 10 producentów marihuany zatwierdzonych przez rząd. Całość projektu ma trwać docelowo 4 lata i zostanie poprzedzona fazą przygotowawczą, aby dać czas właścicielom sklepów i hodowcom na zaznajomienie się z przepisami.

Wszystkie kawiarnie oraz plantatorzy, biorący udział w eksperymencie, zostaną zobligowani do prowadzenia przejrzystej i zrównoważonej administracji oraz dbania o zgodne z przepisami pakowanie produktu. Nowe wymogi określają również dokładne oznaczenie przez hodowców ilości substancji czynnych (THC i CBD) na opakowaniach.

Osoby uprawiające marihuanę muszą być w stanie wyprodukować co najmniej 10 odmian konopi na samym początku eksperymentu. Ma to zagwarantować różnorodność dostaw do kawiarni. Hodowca ma za zadanie także odpowiednio zapakować oraz przetransportować konopie i haszysz do wyznaczonych coffee shopów.

Krytyka eksperymentu

Projekt wywołał szeroką dyskusję wśród partii politycznych oraz władz większych miast. Przeciwnikami pomysłu jest koalicja ugrupowań chrześcijańskich, natomiast partia Demokraci 66 w pełni popiera wprowadzenie eksperymentu.

Vereniging van Nederlandse Gemeenten (VNG), zrzeszające władze lokalne w Holandii, sprzeciwia się projektowi, mówiąc, że bardzo trudno będzie znaleźć chętne do wzięcia udziału w eksperymencie gminy. W trakcie trwania projektu władze regionu będa zmuszone do zatrzymania wszelkiego rodzaju sprzedaży marihuany pochodzącej z tzw. szarej strefy.

Sceptycznie do pomysłu podchodzą także władze Amsterdamu i Rotterdamu. W szczególności Rada Miasta Amsterdam, twierdzi, że z ponad setką coffee shopów założenia eksperymentu są niemożliwe do osiągnięcia.

Od 23 kwietnia burmistrzowie miast mogą określić, czy chcą wziąć udział w projekcie. Czas na decyzję mają do końca 2019 roku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie znajomego, spokojna muzyka ambient, bardzo pozytywne nastawienie

Przez ostatni rok wielokrotnie próbowałem lsd, jednak jak dotąd nie miałem okazji spróbować dawki większej niż 200µg. Tym razem wraz z trójką znajomych stwierdziliśmy że spróbujemy trochę podnieść poprzeczkę. Około 21:00 pod mój język trafiły blottery  o łącznej sumie niemal 300µg.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.

  • Amfetamina

Niedawno minął rok czasu, od kiedy wzięłam po raz pierwszy. To był dziwny rok. Czasami czuję sie tak jakbym wcześniej nie miała wogóle życia, jakby osoba, którą kiedys byłam była zupełnie kimś innym, obcym. To niesamowite, jak narkotyki potrafią zmienić ludzi. Pierwszy raz marihuany spróbowałam z ciekawości, fascynacji opowiadaiami ludzi którzy twierdzili, że po zapaleniu odkrywają inny świat - pełen magii, niezwykłości, niedostępny dla zwykłych śmiertelników. Może nie za pierwszym, nie za drugim razem ale wkońcu dotarłam do tego świata. Jednak marihuana podobnie jak kwasy jest zdradliwa.

  • Dekstrometorfan

Moja pierwsza jazda na DXM była wyjątkowo spontaniczna. Wróciłem do domu zmęczony, do tego nękało mnie cholerne przeziębienie. Ogólnie czułem się paskudnie do tego na dworze minus trzy stopnie, ciemno i ponuro. Nigdzie wyjść, z nikim pogadać. Porażka kompletna. Usiadłem przy kompie i słuchając muzy surfowałem po necie. Przypomniałem sobie, że dawno już nie byłem na Hyperreal`u. Pomyślałem, że poczytam sobie chociaż jakieś ciekawe artykuły. Co było ciekawego "zlookałem" i postanowiłem odwiedzić Neuro-groove. Tam zaciekawiła mnie rubryka Acodin, której nie było wcześniej.