REKLAMA




Większa kontrola sprzedaży marihuany. Rząd chce zlikwidować szarą strefę

Projekt „Eksperymentu zamkniętego łańcucha coffee shopów” został przesłany do obu izb holenderskiego parlamentu. Ma na celu usunięcie szarej strefy między sprzedażą marihuany w coffee shopach, a jej nielegalną uprawą i zaopatrzeniem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Moja Niderlandia
Adam Świerszcz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

330

Projekt „Eksperymentu zamkniętego łańcucha coffee shopów” został przesłany przez Brunona Bruinsa (ministra ds. opieki zdrowotnej) oraz Ferdinanda Grapperhausa (ministra sprawiedliwości) do obu izb holenderskiego parlamentu. Nowy pomysł ma na celu usunięcie szarej strefy między sprzedażą marihuany w coffee shopach, a jej nielegalną uprawą i zaopatrzeniem.

Hermetyczne środowisko

Eksperyment ma obejmować maksymalnie 10 gmin, w których znajdują się licencjonowane przez władze coffee shopy. Kawiarnie będą zaopatrywane przez 10 producentów marihuany zatwierdzonych przez rząd. Całość projektu ma trwać docelowo 4 lata i zostanie poprzedzona fazą przygotowawczą, aby dać czas właścicielom sklepów i hodowcom na zaznajomienie się z przepisami.

Wszystkie kawiarnie oraz plantatorzy, biorący udział w eksperymencie, zostaną zobligowani do prowadzenia przejrzystej i zrównoważonej administracji oraz dbania o zgodne z przepisami pakowanie produktu. Nowe wymogi określają również dokładne oznaczenie przez hodowców ilości substancji czynnych (THC i CBD) na opakowaniach.

Osoby uprawiające marihuanę muszą być w stanie wyprodukować co najmniej 10 odmian konopi na samym początku eksperymentu. Ma to zagwarantować różnorodność dostaw do kawiarni. Hodowca ma za zadanie także odpowiednio zapakować oraz przetransportować konopie i haszysz do wyznaczonych coffee shopów.

Krytyka eksperymentu

Projekt wywołał szeroką dyskusję wśród partii politycznych oraz władz większych miast. Przeciwnikami pomysłu jest koalicja ugrupowań chrześcijańskich, natomiast partia Demokraci 66 w pełni popiera wprowadzenie eksperymentu.

Vereniging van Nederlandse Gemeenten (VNG), zrzeszające władze lokalne w Holandii, sprzeciwia się projektowi, mówiąc, że bardzo trudno będzie znaleźć chętne do wzięcia udziału w eksperymencie gminy. W trakcie trwania projektu władze regionu będa zmuszone do zatrzymania wszelkiego rodzaju sprzedaży marihuany pochodzącej z tzw. szarej strefy.

Sceptycznie do pomysłu podchodzą także władze Amsterdamu i Rotterdamu. W szczególności Rada Miasta Amsterdam, twierdzi, że z ponad setką coffee shopów założenia eksperymentu są niemożliwe do osiągnięcia.

Od 23 kwietnia burmistrzowie miast mogą określić, czy chcą wziąć udział w projekcie. Czas na decyzję mają do końca 2019 roku.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDPV
  • Pierwszy raz

Przyjmowane na pusty żołądek (ostatnia "potrawa" - kanapki zjadłem koło północy dnia aktualnego, zaczynam o 12:15), tolerancja zerowa, 2 tyg temu zrobiłem gram 3cmc, co nie powinno mieć żadnego wpływy na ten lot, w tym roku przystopowałem z używkami, ledwie dwadzieścia-parę razy jadłem RC. [++ dodane +4 h jak się okazało po 4 godzinach, było to postępowanie bardzo słuszne i wynikają z niego warte wyczekiwania - profity++]. Rok studencki zaliczony, brak poważniejszych obowiązków, chęć poznania nowej substancji, lekkie podjaranie zakupem pakietu RC pierwszy raz od dawna, oczekiwania średnie-duże, na hajpie kilka osób wielbiło ten środek, kilka minus dwie twierdziło, że to chujnia (raczej doświadczeni fani alfy PVP), zdecydowałem się po to sięgnąć ze względu na rzekomą dużą aktywność w niskich dawkach. Mieszkanie prywatne w bloku z wielkiej płyty, praktycznie pozbawione dźwięków z zewnątrz, brak powodów do niepokoju. Temperatura - 26 stopni Celsjusza, niebo przejrzyste, pogoda sprzyjająca udać się na jakiś zbiornik wodny, do biegania na stymulantach nadająca się raczej średnio, do testowania w mieszkaniu nowego stymulanta, przy akompaniamencie wentylatora- idealnie

MDPHP BARDZO DOBRE JEST!

Podciągam ten TR pod "substancję wiodącą" - MDPV, ze względu na podobny profil działania, jeśli moderator, który to czyta znajdzie odpowiedniejszą grupę, to proszę o przeniesienie, lub po prostu stworzenie nowego odnośnika do MDPHP.

  • Grzyby halucynogenne

Cała rzecz zaczęła się wieczorem około 22 w niedziele... Miałem przygotowane około 60 grzybków z czego zjadłem 40,resztę zostawiając na później w razie braku efektów.:)) Zdecydowałem się tripować w domu jako miejscu bezpiecznym i komfortowym...

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sama w domu, podniecenie z pierwszego spotkania z DXM

Piękny sierpniowy dzień, wolna chata... Cóż można zrobić? Można iść do apteki, kupić jakiś specyfik i odlecieć do Krainy Czarów. Tak pomyślałam i ja. I tak też zrobiłam. Poszłam do apteki i poprosiłam panią o Tussidex. Brak. Druga apteka- brak. Trzecia apteka- jest! Wróciłam cała w skowronkach do domu i wzięłam się za Tussidex. Wspomnę że to moja dziewicza przygoda z DXM, więc doświadczenia w tym nie mialam.

13.30 Połykam pierwsze pięć tabletek.

13.45 Następne 5 tabsów. Już nie mogę się doczekać efektów.

  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

randomness