Wezwał policję, bo ojciec spalił jego krzaki marihuany

Policja z Terytorium Północnego w Australii odebrała nietypowe zgłoszenie. Wyraźnie zdenerwowany młody mężczyzna mówił, że kłócił się z ojcem, który teraz pali jego uprawy marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Anglia Today

Odsłony

1068

Policja z Terytorium Północnego w Australii odebrała nietypowe zgłoszenie. Wyraźnie zdenerwowany młody mężczyzna mówił, że kłócił się z ojcem, który teraz pali jego uprawy marihuany. Dyspozytor wysłał na miejsce patrol, który potwierdził wersję wydarzeń chłopaka.

Przybyli w czasie gdy ognisko jeszcze płonęło policjanci najpierw wypytali ojca na okoliczności zdarzenia, później natomiast rozmawiali z synem. Czuł się on pokrzywdzony spaleniem jego krzaków, funkcjonariusze musieli mu więc wytłumaczyć, że samo ich posiadanie jest nielegalne. "Był przekonany, że niszczenie nielegalnych krzaków jest gorszym występkiem niż ich posiadanie" - mówiła później interweniująca Louise Jorgensen.

Młodemu mężczyźnie nie postawiono jednak żadnych zarzutów, ponieważ wszelkie dowody zostały strawione przez ogień.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Znajomy zerwał kilka liści bielunia meksykańskiego z krzaka w ogrodzie botanicznym. Zrobił z tego wywar (najzwyklej w świecie gotując liście z wodą przez kilkanaście minut) i trochę wypił, potem wypił jeszcze trochę. Ponieważ jego doznania były dość interesujące (w jego odczuciu), ja, on i jeszcze trzy dziewczyny postanowiliśmy na drugi dzień sprobować tego co mu zostało.


  • Szałwia Wieszcza

Autor: altWET

Substancja: Salvia Divinorum x10

Doświadczenia: Mary Jane, hasz, alkohol, extasy, jakieś dopalacze, amfetamina.

  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Po godzinie 18, głównie mieszkanie kumpla i miasto.

Bohaterowie: Ja(K.), moja dziewczyna (A.), nasz znajomy (Krz.)

Start godzina 18:

00:00 - Ja i A. wrzucamy po 35mg w kapsułce żelatynowej na jakiejś polnej ścieżce w drodze do mojego domu.

00:15 - Wchodzimy do mieszkania i nerwowo oczekujemy pierwszych efektów. Siadam na łóżku a A. otwiera facebook'a.