REKLAMA




Wezwał policję, bo ojciec spalił jego krzaki marihuany

Policja z Terytorium Północnego w Australii odebrała nietypowe zgłoszenie. Wyraźnie zdenerwowany młody mężczyzna mówił, że kłócił się z ojcem, który teraz pali jego uprawy marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Anglia Today

Odsłony

951

Policja z Terytorium Północnego w Australii odebrała nietypowe zgłoszenie. Wyraźnie zdenerwowany młody mężczyzna mówił, że kłócił się z ojcem, który teraz pali jego uprawy marihuany. Dyspozytor wysłał na miejsce patrol, który potwierdził wersję wydarzeń chłopaka.

Przybyli w czasie gdy ognisko jeszcze płonęło policjanci najpierw wypytali ojca na okoliczności zdarzenia, później natomiast rozmawiali z synem. Czuł się on pokrzywdzony spaleniem jego krzaków, funkcjonariusze musieli mu więc wytłumaczyć, że samo ich posiadanie jest nielegalne. "Był przekonany, że niszczenie nielegalnych krzaków jest gorszym występkiem niż ich posiadanie" - mówiła później interweniująca Louise Jorgensen.

Młodemu mężczyźnie nie postawiono jednak żadnych zarzutów, ponieważ wszelkie dowody zostały strawione przez ogień.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)