"Walka z seksem jest obowiązkiem narodu"

Duchowy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei ostrzegł irańską młodzież, że wrogowie z Zachodu starają się osłabić jej ducha, propagując deprawację seksualną i narkotyki.

a.

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

382

Duchowy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei ostrzegł irańską młodzież, że wrogowie z Zachodu starają się osłabić jej ducha, propagując deprawację seksualną i narkotyki.

- Dzisiaj zwalczanie zorganizowanego spisku, który popycha irańską młodzież ku zaspokajaniu cielesnych pożądań, ku narkotykom czy też seksualności, staje się obowiązkiem dla narodu, zwłaszcza dla młodych Irańczyków - powiedział Chamenei w transmitowanym przez telewizję przemówieniu.

- Młodzi Irańczycy powinni ciężko pracować i dążyć do tego, aby kraj się unowocześniał - powiedział. Dodał, że wrogowie Iranu starają się temu przeszkodzić, kusząc seksem i narkotykami. - Usiłują zwieść irańską młodzież poprzez propagowanie deprawacji, prostytucji i narkotyków - ocenił w przemówieniu z okazji rocznicy śmierci w 1989 roku założyciela islamskiej republiki ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego.

- Młodzi, którzy kierują uwagę ku pożądaniu seksualnemu (...) albo stali się niewolnikami narkotyków, nie chcą i nie mogą pracować bardziej innowacyjnie, decydować, już nie mają własnej woli - powiedział Chamenei. Władze Iranu otwarcie przyznają, że problem z narkotykami jest duży w kraju, przez który biegną na rynki arabskie i zachodnie trasy przemytu narkotyków z Afganistanu. Część afgańskich narkotyków znajduje odbiorców w Iranie. Chamenei walkę z narkotykami nazwał "wielkim dżihadem" (świętą wojną). Chociaż w Iranie pozamałżeńskie stosunki seksualne są surowo zabronione, w praktyce zakaz ten nie zawsze jest respektowany. Nadal dopuszczane i praktykowane są "małżeństwa czasowe".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

agquarx

Ciekawe jak się ma odniesienie do przestępstw seksualnych i narkotykowych (albo jedno i drugie, bo są synergiczne), gdy chodzi o kobietę, a jak gdy chodzi o młodego mężczyznę.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Czułem się dobrze byłem strasznie ciekawy tego co będzie się działo na festiwalu w gronie znajomych

Nie wiem od czego zacząć:)To mój pierwszy trip report tak jak był to mój pierwszy kwas,więc nie wiem jak będzie, tak jak nie wiedziałem wtedy.Pojechaliśmy z przyjaciółmi na festiwal który organizowany jest w połowie wakacji.Poznaliśmy mase ludzi,lecz z większością nie mamy aktualnie kontaktu, ale znajomość z paroma osobami została na dłużej,no ale do sedna sprawy.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Pozytywny ale trochę zagubiony, oczekiwałem smoków. To było na początku sesji, niedługo przed trudnym egzaminem. Łączny czas doświadczenia to około 10 godzin.

Nie jestem ekspertem od dragów. Do tej pory moje jedyne narkotyczne przeżycia wynikały z marysi, alkoholu lub zbyt dużej ilości zielonej herbaty. Ostatnio jednak żarłocznie poszukuję nowych przeżyć, dlatego nie mogłem odmówić gdy mój dobry kolega, doświadczony kwasiarz, zaproponował coś mocniejszego. Kupiłem od razu dwa kartony i poprosiłem o tripmasterkę. Teraz wystarczyło poczekać do wtorku.

  • 4-ACO-DMT
  • Amfetamina
  • Bad trip
  • Marihuana

Mocno "piwniczany" event techno. Cięższe a'la berlińskie brzmienia. Dobra paczka znajomych. Ogólnie dobre nastawienie i nieświadomość jak źle może być. Miała być emka, przypadkiem wyszło, że 4-ACO to jedyne ciekawsze co możemy ogarnąć. No to ogarnął kumpel po 25mg w kapsułkach (jak się potem okazało było tam 30mg).

Preludium zagłady

Aby całość była jaśniejsza w odbiorze zacznę od doby wcześniej. Mowa o piątkowym wieczorze. Ze znajomymi technoludkami mamy w zwyczaju zaczynać imprezę w piątek i kończyć ją w niedzielę po południu kiedy już majaczymy od braku snu i innych podobnych efektów niszczenia organizmu na rzecz beforów imprez i afterów. Wiem. Mało odpowiedzialne.