Zacznę od tego, że pamiętam prawdopodobnie zaledwie kilka procent tego, co się stało. Myślę jednak, że to wystarczająco dużo, by przybliżyć Wam świński potencjał tej substancji.
Kobiecie ze wschodniego Idaho, która przedcześnie urodziła chłopca, w którego organizmie wykryto metamfetaminę, postawiony został zarzut spowodowania o u dziecka uszkodzeń ciała.
Kobiecie ze wschodniego Idaho, która przedcześnie urodziła chłopca, w którego organizmie wykryto metamfetaminę, postawiony został zarzut spowodowania o u dziecka uszkodzeń ciała [injury].
Times-News donosi, że 26-latka stanęła we wtorek przed Sędzią Pokoju w Cassia County.
Władze twierdzą, że pracownicy Szpitala Regionalnego powiatu Cassia w Burley zadzwonili w sobotę na policję, informując o zaistniałej sytuacji. W organizmie niemowlęcia oprócz metamfetaminy zostały wykryte również pozostałości marihuany. Przedstawiciele szpitala powiedzieli, że niemowlę zostanie wysłane do innego ośrodka w celu dalszego leczenia.
Wstępne przesłuchanie w 5. Sądzie Okręgowym zostało wyznaczone na 5 stycznia.
Dobre nastawienie, prawie bez strachu, wolny czas i chęć przeżycia czegoś nowego
Zacznę od tego, że pamiętam prawdopodobnie zaledwie kilka procent tego, co się stało. Myślę jednak, że to wystarczająco dużo, by przybliżyć Wam świński potencjał tej substancji.
Substancja: Amfetamina
Doświadczenie: Jakiś 10. raz (ostatni raz na sylwestra)
Sposób zażycia: Doustnie, rano w poniedziałek o godz. 6.30 przed pracą po alkoholowym weekenddzie (w prezencie na koniec niedzielnego uspokajania sumienia piwem) w domu do soku
Dawka: Sporo zapełniony róg w folijce po fajkach?!
Reszta poniżej
mój dom, godzina 11.45, próbuje po raz pierwszy, ogólna ekscytacja nowym dla mnie wynalazkiem
Kilka dni wcześniej myślałem już o spróbowaniu kodeiny. Tego dnia kończyłem zajęcia dużo szybciej niż zwykle i postanowiłem zaopatrzyć się w paczuszkę antidolu. Pani w aptece bardzo miła, wymownie uśmiechnęła się gdy poprosiłem o lek. Zapłaciłem, wyszedłem i udałem sie prosto do domu.
11.20
Ostatni dzień Woodstocku 2011, koncerty Gentelmena, The Prodigy oraz Łąki Łan. Później koło namiotu na uboczu. W towarzystwie kompanów z poprzedniego tripa mającego miejsce ok. 3 tygodnie wcześniej - w trakcie koncertów niekwaszącego C oraz kwaszącego Sz koło namiotu. Wyjątkowo dobry humor utrzymujący się już od kilku dni, podekscytowanie przed koncertem The Prodigy - zespołu słuchanego mniej lub bardziej intensywnie od podstawówki.
TR pisany po długim czasie. Tym razem 3 lata od opisywanych wydarzeń.