../
Wśród przedmiotów wniesionych przez Brady'ego na teren festiwalu znalazły się pigułki wyglądające jak ecstasy, 22 torebki fałszywych grzybów, około 1000 jednostek fałszywego kwasu, proszek, mający imitować kokainę i kadzidło ucharakteryzowane na heroinę black tar.
Manchester, Tenn (AP) - Mężczyzna oskarżony o wniesienie ponad tysiąca dawek fałszywych narkotyków na teren festiwalu muzycznego Bonnaroo powiedział, że to, co robił, było „dziełem Bożym”- poinformowały w czwartek władze Tennessee.
Davidowi E. Bradiy'emu z Albany w stanie Nowy Jork postawiono dwa zarzuty związane z podrabianymi substancjami kontrolowanymi.
45-letni Brady został oskarżony w związku z przyciągnięciem uwagi zastępców szeryfa po tym, jak po zauważyli oni pod jego namiotem coś, co wyglądało jak narkotyki. Zastępcy widzieli, jak Brady schował za siebie, gdy się zbliżyli, coś, co okazało się umocowaną do jego paska torebką z grzybami – czytamy w komunikacie prasowym wydanym przez Lucky Knott, rzeczniczki departamentu szeryfa.
Wśród przedmiotów wniesionych przez Brady'ego na teren festiwalu znalazły się pigułki wyglądające jak ecstasy, 22 torebki fałszywych grzybów, około 1000 jednostek fałszywego kwasu, proszek, mający imitować kokainę i kadzidło ucharakteryzowane na heroinę black tar.
Brady powiedział zastępcom, że sprzedając fałszywe narkotyki czynił dzieło Boże, ale treść nakazu aresztowania najwyraźniej nie uwzględnia tego wyjaśnienia.
Brady jest przetrzymywany w areszcie powiatu Coffee. Nie wiadomo, czy ma prawnika.
Jest poszukiwany w powiecie Franklin w Arkansas na mocy nakazu związanego z popełnionymi tam przestępstwami, a teraz także oskarżony o unikanie wymiaru sprawiedliwości. Nie jest jasne, w jakim celu przebywał w Tennessee.
Bonnaroo to coroczny, czterodniowy festiwal muzyczny, odbywający się na 700-akrowej posesji około 60 mil (97 kilometrów) na południowy wschód od Nashville.
Set: radosny humor, setting: lasek w okolicy miasteczka oraz część misteczka.
../
dom w spokojnej wiejskiej okolicy, pełna swoboda działania, myślę, że wszyscy uczestnicy byli w pełni rozluźnieni i wolni od trosk. Przebywaliśmy w 3 pokojach, wszędzie dużo miejsca do siedzenia, leżenia, obecność TV, komputera z muzyką, balkon.
Słowem wstępu, czyli geneza spotkania.
Brak
Dlugo zbieralem sie na napisanie trip raportu o moim pierwszym razie z nielegalnymi uzywkami, ale nadszedl ten moment. Musimy sie cofnac wiele wiele lat wstecz, do momentu w ktorym mialem uwaga - 13 lat. Wiadomo, ze dzieci w tym wieku ulegaja presji rowiesnikow i tak rowniez bylo w tym przypadku. Mlody ja, podjarany tym, ze w koncu uda mu sie sprobowac zielska o ktorym tak wiele pozytywnych rzeczy przeczytal oraz uslyszal, bez wachania wyzydzil pieniadze od dziadka na "pizze z kolegami" xD (chociaz adekwatniej by brzmialo "pizde z kolegami"). Spotykam sie ja, J, Z i N.