USA: nastolatek pod (domniemanym) wpływem LSD terroryzuje sąsiedztwo

18-latkowi z Cape Coral na Florydzie postawiono zarzuty związane z serią przestępstw, jakich dopuścił się w niedzielę w swoim sąsiedztwie, mając być wówczas pod wpływem LSD.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

fox4now.com

Odsłony

143

18-latkowi z Cape Coral na Florydzie postawiono zarzuty związane z serią przestępstw, jakich dopuścił się w niedzielę w swoim sąsiedztwie, mając być wówczas pod wpływem LSD.

Tuanowi Nguyenowi przedstawiono siedem zarzutów, w tym włamania i napaści. Według policji z Cape Coral, Nguyen próbował też odpalić na krótko samochód zaparkowany przy domu po drugiej stronie ulicy, a potem miał rzucić się w pogoń za kobietą, która wyszła na podjazd. Uszkodził też dach samochodu.

"Wygląda to, jakby facet wszedł na dach samochodu i i po nim skakał" - powiedziała niechcąca zdradzać swojej tożsamości ofiara.

Gdy kobieta szukała schronienia w domu, Nguyen wbiegł na jego tyły i rozbił okno. Miejsce incydentu do teraz znaczą odłamki szkła.

"Wybił okno w sypialni" - powiedziała ofiara.

Detektywi twierdzą, że Nguyen był w tym czasie na haju po LSD.

"Zapytałem go: czy jesteś na haju? A on powiedział, że tak" - relacjonuje ofiara.

Nguyen miał wygladać, jakby było z nim coraz gorzej; mówił mętnie, mieszając w dodatku angielski i jakiś inny język, nie będąc w stanie przekazać nic sensownego.

Ofiara, która posiadała broń, przy pomocy teścia zatrzymała nastolatka na podjeździe do czasu przyjazdu policji.

"Kobiecie grożono przed domem i ścigano aż do domu; w oczywisty sposób doszło do naruszenia prawa do bezpieczeństwa" - powiedział kapral Phil Mullen z policji w Cape Coral.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Ciag metoksetaminowoDXMowokodeinowobenzodiazepinowy, nastroj tak dobry, jak dobry mozna miec spedzajac swieta z tesciowa w jednym mieszkaniu. :)

Trip mial miejsce jakis czas temu, podczas swiat w Polsce. Bylismy nieco zmeczeni wycieczka, w dobrych nastrojach, nieco sentymentalnie - byla to nasza ostatnia dawka metoksetaminy z tego sortu. Miala byc to nasza czwarta (?) dawka tego dnia. Zamknelismy sie w malym pokoju, zapalilismy swieczki (raczej w celu praktycznym, niz nastrojowym) i uwazylismy dawke. Iniekcja poszla gladko jak zwykle, nawet to lubie, mam mile skojarzenia zapachowe (przez odkazanie miejsca wkucia perfumami), ktore rzutuja na trip i odruch pawlowa na widok strzykawki.

  • Marihuana


Substancja:

Marihuana bliżej nieokreślonego pochodzenia.



Doświadczenia:


mj i hasz wiele razy, amf i meth spróbowałem, xtc, grzyby cubensis, san pedro, salvia, trochę aptecznych specyfików i ronson swojego czasu (ech, ta młodość...), CLONAZEPAM parę razy (zaznaczam, bo może mieć to wpływ na opisywane doświadczenie). Do wszystkiego podejście eksperymentalne (poza mj ofkoz:). Ostatnimi czasy przystopowałem i staram sie żyć w trzeźwości (po pewnym grzybowym bad-tripie, ale to już inna historia...)


  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Lekkie poddenerwowanie przed zażyciem substancji, ale ogólnie spokojnie w swoim mieszkaniu, z miłym towarzystwem wieczorkiem, w dobrych humorach i przy muzyce.

Jest to mój pierwszy Trip-raport, chciałbym zaznaczyć, że mam nikłe doświadczenie z dysocjantami, a z DXM miałem okazje poromansować z 2-3 razy, z czego tylko raz zażyłem w miare mocną dawkę.

Zaczynając, mamy 2 dni do sylwestra, wyluzowani, siedzimy w pokoju wieczorkiem i słuchamy muzyki. Na stole czeka grzecznie MXE i zaczynamy. Jest około 19. (Przepraszam w dalszej część za brak umieszczenia czasu, ale przy tej substancji on po prostu nie istnieje.)

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Dom, długo wyczekiwany trip. Przygotowane farbki, kocyki, muza, zajebioszka.

Tęskniłem. 

Chciałbym czuć to już zawsze.

Własnie skończyłem jeden z najmocniejszych tripów w życiu.

Ale od początku.

 

Jakiś czas temu pisałem, że czas na trip, muszą być grzyby itp. ale zdecydowałem się na trufle. Jako, że daaaaaaaaaaawno nie tripowałem to zakupiłem najsłabsze - mexican, ledwie dwa i pół na pięć w skali mocy. A tutaj psikus był niemały, bo zmiotły mnie jak ŻADNE wcześniej.

randomness