Uciekał przed policją z narkotykami i bez prawa jazdy

Kilka przestępstw i bardzo dużo wykroczeń drogowych popełnił w ciągu zaledwie kilkunastu minut 26-latek z Oświęcimia, który w niedzielę po południu z narkotykami w aucie szaleńczo uciekał przed policją.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1745

Na dodatek nie miał uprawnień do kierowania samochodem. Zatrzymano go w Bieruniu na Śląsku. Policyjny pościg za mazdą rozpoczął się w Oświęcimiu, kiedy jej kierowca nie zatrzymał auta do kontroli drogowej i zaczął uciekać w kierunku Bierunia, nie stosując się do żadnych przepisów drogowych - powiedział asp. Marek Wypych z zespołu prasowego śląskiej policji.

Samochód zatrzymał się dopiero po tym, gdy najechał na krawężnik okalający rondo w Bieruniu. Chwilę wcześniej kierowca wyrzucił przez okno plastikowy woreczek z białym proszkiem. Potem wyskoczył z auta i rzucił się do ucieczki, nie zważając na oddany za nim ostrzegawczy strzał z policyjnej broni.

Po krótkim pościgu uciekinier został schwytany i obezwładniony. Szybko okazało się, że 26-letni mieszkaniec Oświęcimia kierował autem bez uprawnień, które zostały mu wcześniej odebrane przez sąd. Samochodem jechała także jego żona.

Krótko potem policjanci odnaleźli wyrzucony z samochodu woreczek, w którym było 230 działek amfetaminy.

O kwalifikacji prawnej czynów 26-latka zdecyduje prokurator. Mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i niestosowanie do wyroku sądu, wykroczenia drogowe oraz posiadanie narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

hahah (niezweryfikowany)
to sobie idiota narobil.min 3 lata dostanie bez zawiasow ofkorZ
Yatta! (niezweryfikowany)
Gdyby glupota umiala fruwac...napewno by im uciekl.. Odlecialby:P
f (niezweryfikowany)
jakis narwaniec mogl sie do kontroli zatrzymac ladnie sie usmiechnac i powiedziec ze zapomnial prawa jazdy dostalby kare w wysokosci 50-150zl za brak dokumentow... jesli nie przekroczyl predkosci to nawet na komputer by go nie wrzucili i by sie o niczym nie dowiedzieli
fiorek (niezweryfikowany)
no ładny zjeb...kiedyś po baletach zatrzymali mnie do kontroli...kumpel miał blanta,ja naćpany jak diabli...wystarczyło być grzecznym i luzzz,tylko mandacik za niz zapięte pasy u pasażera
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Bardzo pozytywne nastawienie, ciekawość z nutką strachu, ale również z dużą dozą optymizmu. Pokój oczyszczony, sam w mieszkaniu.

Witam. Jest to mój pierwszy TR, zatem z góry proszę o wyrozumiałość oraz oczywiście zapraszam do lektury!

Słowem wstępu:

  • Chlorprothiksen

Substancja: CHLORPROTHIXEN SPOFA


Doswiadczenie: alkochol, ganja, kwasy, feta, efedryna, dxm, tabaka + wiele wynalazkow z apteki


Dawka: 4 x 50mg

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Planowane od kilku dni naćpanie się w stałym gronie. Przyjazd do innego miasta w celu odwalenia obowiązków rodzinnych i szybka ucieczka w celu tripowania.

Historia ta stanowi zapis wspomnień z etapu mojego życia, który z perspektywy oceniam jako dość wartościowy, ale jednocześnie pouczający. Nie będzie tu alfy pvp dożylnie i popalonych kabli, bo od zawsze uważałem ten rodzaj zabawy za nic nie warte, krótkodystansowe gówno dla przygłupów, którym nie zależy na życiu. Preferowałem psychodeliki - marię, która działała na mnie za mocno i czasem psychotycznie, a od niedawna lsd i grzyby, których to spróbowałem pierwszy raz już około 3 lata wcześniej.

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

4 osoby brały to, co ja, dwie tylko jarały. Pokój w małym mieszkanku, muzyka z laptopa, na początku Carbon Based Lifeforms, później nie ogarniałam i puszczałam swoją na słuchawkach. Wczesny, jasny wieczór. Na początku nie byłam przekonana, ale jak zajarałam, to się wyluzowałam. Nawet nie byłam jakoś specjalnie podekscytowana. Po prostu wciągnęłam i dałam się ponieść. Świeciło ciepłe, wieczorne światło, bardzo ciepło było. Czasem wręcz zbyt duszno, zwłaszcza jak towarzysze zaczęli jarać fajki.

08.06.2011

Jak wciągaliśmy, to już byliśmy nieźle zbakani, nie byłam pewna czy brać, bo nie wiedziałam jak to zadziała. Ale jeden z współćpaczy już tego próbował i polecał, więc lusterko poszło w ruch.

Godz ok. 19, jasno jeszcze było. Może 18:30.