Tysiąc dni wyroku

Na trzy lata i dwa miesiące pozbawienia wolności skazał Sąd Okręgowy w Poznaniu 23-letniego dilera z Piły.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

716

Grzegorz N. wpadł w marcu ub.r. podczas rutynowej kontroli drogowej. W bieliźnie miał schowane kilkanaście woreczków z narkotykami. To wystarczyło, by trafił do aresztu.

Policja i prokuratura wzięły się tymczasem do pracy. Ustalono, że 23-latek handlem narkotykami zajął się w 2002 roku. Był wtedy jeszcze uczniem. Towar rozprowadzał po dyskotekach i w szkole. Klientów mu nie brakowało, bo w ofercie miał i amfetaminę, i marihuanę i ekstazę. W charakterze pokrzywdzonych zeznało przeciwko niemu 15 jego klientów. Byli wśród nich także małoletni. Jeden ze stałych odbiorców Grzegorza N. zeznał, że około 100 razy kupował u niego amfetaminę.

To niechlubny rekord; reszta robiła to znacznie rzadziej. Mimo dość młodego wieku i czystej jeszcze kartoteki poznański sąd surowo potraktował pilanina wymierzając mu karę bezwględnego pozbawienia wolności. Musi również zapłacić 500 złotych na Centrum Profilaktyki Uzależnień w Poznaniu, co jest obligatoryjną karą dla dilerów.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-MiPT
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo mój dom. Świętowanie ostatniego dnia sesji.

Po jakichś piętnastu minutach od wzięcia substancji postanowiłem włączyć muzykę aby umilić sobie oczekiwanie na przyjście pierwszych efektów. Niestety jak na złość głośniki basowe przestały działać. Korzystając z tego, że byłem jeszcze całkowicie trzeźwy a wkrótce mogło to się zmienić pośpiesznie sprawdziłem ustawienia komputera, prawidłowość podłączenia okablowania, zasilanie. Przyczyny usterki nie udało mi się jednak zdiagnozować.

  • Benzydamina
  • Katastrofa

Chęć doznania prawdziwych halucynacji, pozytywne nastawienie. Rodzice i siostra w domu

Doświadczenie: Marihuana

Ilość wziętej benzydaminy: 4 saszetki

Wiek: 18 lat

Wzrost i waga: 172cm, 56kg

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • N2O (gaz rozweselający)

pokój hotelowy, wieczór, 2 pijących i jarających kolegów (D i J), pozytywne nastawienie na w miarę "imprezowy" klimat.

29.02.2008

Jest to mój pierwszy TR, więc z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia i zbędne pierdoły. Trip miał miejsce tydzień temu, więc na pewno nie jest tak dobrze opisany jakby mógł być.