REKLAMA




Tu nie ma masowych zgonów po dopalaczach. Będzie protest przeciwko nim

Czyli, wierzcie lub nie - Super Express walczy z fake newsami :)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

386

Od redakcji [H]: zaiste, ciekawych czasów dożyliśmy, że Super Express bierze się za walka z medialną histerią... innna sprawa w jakim stylu ;)

Po portalach społecznościowych krążą plotki jakoby po zażyciu dopalaczy w Zawierciu umarło 16 osób. Policja dementuje te pogłoski. I potwierdza, że prowadzi rozwojowe śledztwo ws. dilerów tych narkotyków. Bo przypomnijmy, że dopalacze wg prawa (i działania) niczym nie różnią się od narkotyków.

Być może pogłoski o śmiercionośnych dopalaczach wzięły się z tego, że końcem lutego zawierciańscy policjanci zatrzymali 27-letnią kobietę podejrzaną o dilerowanie substancjami tak dopalającymi, że mogą zabić, a w najlepszym przypadku mocno zrujnować zdrowie. Kobietę aresztowano, a po Zawierciu rozchodzą się słuchy, że dopalacze już zabiły kilkanaście osób. Tymczasem o śmierć otarło się 6 miłośników tych gigantycznie destrukcyjnych używek i miejscowa prokuratura prowadzi śledztwo, a Komenda Powiatowa Policja w Zawierciu na swoim profilu facebookowym zamieściła dwa komunikaty. Pierwszy to dementi plotki. Drugi dotyczy zaproszenia do... informowania mundurowych o dilerach tych narkotyków.

„Stanowczo dementujemy rozpowszechniane przez część portali nieprawdziwe informacje odnośnie masowej ilości zgonów młodych osób z terenu Zawiercia, będących skutkiem zażycia, tzw. dopalaczy. Faktem natomiast jest, iż w ostatnim okresie otrzymaliśmy zgłoszenia odnośnie hospitalizacji osób, które mogły zażywać substancje psychoaktywne. W związku z tym prowadzimy intensywne czynności, a dotychczasowym efektem jest ustalenie kilku osób mających związek z tym procederem oraz zatrzymanie jednej z nich, która w ostatni piątek została tymczasowo aresztowana. Powyższa sprawa ma charakter rozwojowy - przewidujemy dalsze zatrzymania”.

„W związku z dużym zainteresowaniem tematem tzw. dopalaczy i zamieszczanymi licznie komentarzami, prosimy o nie podawanie w ich treści danych osób związanych z tym procederem, świadków i poszkodowanych. Na podstawie publikowanych komentarzy wnioskujemy, że macie Państwo dużą wiedzę o osobach rozprowadzających tą groźną substancję. Takie informacje najlepiej przekazać policji za pomocą e-maila: kryminalny@zawiercie.ka.policja.gov.pl, telefonicznie pod nr 32 673 82 55 lub za pomocą formularza „Powiadom nas” zamieszczonego na stronie internetowej KPP Zawiercie. W każdym przypadku gwarantujemy anonimowość...”.

W sobotę (9 lutego) w Zawierciu – jak podaje „Dziennik Zachodni” mają protestować przeciwko dopalaczom. Wpierw na rynku, a na końcu pod komendą policji. Wychodzi na to, że wina za to, że ktoś faszeruje się dopalaczami i niszczy swoje zdrowie, leży po stronie policji, a nie tych którzy sprzedają i kupują to świństwo.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Lekkie zmęczenie.

Cześć. 

Zanim wrzuciłem LSD pierwszy raz szukałem sporo po necie jakie dawki, jak działa, ile trzyma, więc napiszę ten post dla osób głodnych wiedzy.

  • Ketamina


Ten tekst jest pisany o godzinie 20.20, o godzinie 18.15

zarzucilem ketamine, mam jeszcze resztke fazy. Narazie prawie

nie napisalem niczego, a juz odechcewa mi sie pisac :( (a moze

to syndrom amotywacyjny mnie dopadl :) ). Zauwazylem ze wszyscy

na forum ktorzy chcieli wziasc ketamine zawsze ja probowali

podwedzic itp. Moim zdaniem do weterynarza trzeba podejsc ze

sprytem. Nalezy wymyslic jakas wkrete, np. mowisz ze jestes

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo wiele osób, zarówno z mojego otoczenia, jak i tych w Internecie, także tutaj na neurogroove, wskazuje na fakt, że marihuana po pewnym czasie nie działa już tak samo. Każdy kto trochę już w życiu popalił z całą pewnością wspomina z rozrzewnieniem "banie jak za starych czasów". Nie mówiąc już o tym, że wiele osób popada w stany depresyjne kiedy palą bardzo dużo. Sam mam wśród znajomych kilka takich przypadków, wraz z próbami samobójczymi. Wielu z nich nabawiło się silnego urazu i nie tykają już oni marihuany. Jak to jest, że na jednych działa lepiej, a na innych gorzej?