TOPR uratował turystę, który zabłądził w górach po dopalaczach

Ratownicy TOPR poinformowali, że w środę miała miejsce akcja ratunkowa, w czasie której poszukiwano turysty, który zabłądził w Tatrach będąc pod wpływem dopalaczy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Portal Tatrzański
Krzysztof Barcik

Odsłony

416

Ratownicy TOPR poinformowali, że w środę miała miejsce akcja ratunkowa, w czasie której poszukiwano turysty, który zabłądził w Tatrach będąc pod wpływem dopalaczy.

Tego dnia około godziny 19:30 do TOPR zadzwonił ojciec, który w godzinach popołudniowych miał spotkać się z synem na Ciemniaku. Ku jego zdziwnieniu po godz. 12 wysłał mu wiadomość, że znajduje się na... Ornaku. Ojciec poinformował ratowników, że syn ma problemy z dopalaczami. Podjęto próby dodzwonienia się do niego i ustalenia, gdzie się znajduje, jednakże kontakt z nim był mocno utrudniony. Mimo problemów z dogadaniem się z turystą, ratownicy kontynuowali próby namierzenia go.

W końcu udało się namówić go do wysłania ratownikom namiarów z GPS-a. Okazało się, że znajduje się pod granią Zadniego Ornaku. Dopiero o godz. 2 jednemu z ratowników, którzy ruszyli na miejsce, udało się uzyskać kontakt głosowy z poszukiwanym. Pół godziny później odnaleziono go w kosodrzewinie pod Suchym Wierchem Ornaczańskim. Ze względu na fatalny stan psychiczny, pacjenta wczesnym rankiem przetransportowano śmigłowcem do szpitala.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

benzydamina tripreport v. 1.0





* poziom doświadczenia: doświadczony


* dawka, metoda zażycia: chlorowodorek benzydaminy 500mg, doustnie


* set & setting: lekko chory, ale co tam :) Nastawienie pozytywne.


* czy dane doświadczenie zmieniło mnie w jakiś sposób: Nie.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.

  • Bad trip
  • Powój hawajski

Sam w domu, czas akcji wieczór/noc. Chęć zrelaksowania się.

Akcja tripa miała miejsce całkiem niedawno, bo 4 miesiące temu (chociaż ja mam wrażenie jakby minęły wieki). Był wtedy lipiec, ja chciałem troszkę potripować z kumplem z którym od dawna się na powój ustawiałem. Niestety nie mogłem się z nim dogadać. cały czas coś mu wypadało. Ostatecznie stwierdziłem, że się z nimi nie dogadam i postanowiłem, że sam potriupuję w domu.

  • Metoksetamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

 

Po powrocie ze sklepu odmierzyliśmy trzy równe dawki i o 7:58 wsypaliśmy pod język. Proszek szybko się rozpuszcza. Ma gorzkawy, znośny smak.

8:05 Siedziałem na łóżku w jednej pozycji z oczekiwaniem na efekty. Język zaczął sztywnieć jak po znieczuleniu dentystycznym. Po chwili miałem pełne usta śliny.