Test pokaże, czy dana osoba piła alkohol nawet po miesiącu

Ukrycie problemu z piciem może utrudnić nowy test, pomagający ujawnić, czy dana osoba piła alkohol nie tylko "wczoraj", ale i w ciągu ostatnich tygodni czy miesięcy - informuje "New Scientist"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

46169
Ukrycie problemu z piciem może utrudnić nowy test, pomagający ujawnić, czy dana osoba piła alkohol nie tylko "wczoraj", ale i w ciągu ostatnich tygodni czy miesięcy - informuje "New Scientist".

Produkty rozkładu alkoholu w organizmie można wykryć za pomocą testów krwi, moczu i włosów. Dzięki tym testom lekarze łatwiej rozróżniają alkoholików i osoby pijące sporadycznie.

To właśnie lekarze mogą być pierwszymi, którzy wykorzystają nowe testy do badania problemów alkoholowych pacjentów. Z testów może też korzystać policja, np. kilka dni po wypadku, by stwierdzić czy kierowca, który go spowodował był pod wpływem alkoholu. Metodę mogą także wykorzystywać firmy ubezpieczeniowe albo biegli pracujący dla sądów.

Alkohol nie pozostaje w organizmie długo. Jednak produkty jego rozpadu (np. glukuronian etylu, EtG) utrzymują się w moczu do pięciu dni. Kolejny związek - PEth - obecny jest nawet trzy tygodnie we krwi ludzi, którzy wypili więcej niż trzy piwa jednego dnia.

Jeszcze dłużej utrzymują się estry etylowe kwasów tłuszczowych (FAEEs). Choć znikają z krwi w ciągu 12-18 godzin od wypicia alkoholu, to gromadzą się we włosach.

Frederich Wuerst z Uniwersytetu Bazylei (Szwajcaria), kierujący jednym z zespołów, które opracowały testy, zdołał rozróżnić alkoholików od osób pijących sporadycznie tylko na podstawie badania próbek włosów.

"Jedyny sposób, by usunąć dowody, to dokładnie ogolić całe ciało" - powiedział badacz.

Jednocześnie wykorzystane testy mogą dać pełen obraz spożycia alkoholu oraz tego, kiedy dana osoba piła.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

ja (niezweryfikowany)
przecież włosy na glowie i twarzy rosna a wszystko dostaje sie do cebulki wlosa przez krew nastepnie rośnie wlos a jak nie gole klaty ja pederasta to ma włosy te same
Suchanino (niezweryfikowany)
"Z testów może też korzystać policja, np. kilka dni po wypadku, by stwierdzić czy kierowca, który go spowodował był pod wpływem alkoholu" - skoro kilka dni po wypadku to jak maja stwierdzic czy byl pod wplywem?:)
scr (niezweryfikowany)
a ja jestem ciekawa jak jest z falszywymi alarmami przy tej metodzie
Anonim (niezweryfikowany)
<p>&nbsp;Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Rosnący włos jest jak taśma, na której nagrywa się nasza dieta. Włosy rosną z pewną stałą prędkością, więc na podstawie tego, w której części włosa znaleziono związki powstałe niegdyś pod wpływem picia alkoholu, można określić czas, w którym go spożywano. To tak jak w archeologii, starsze warstwy ziemi są położone głebiej, i po samej głebokości można oszacować wiek warstwy, a więc i tego co w niej znaleziono. Tylko w przypadku włosa jest to zdecydowanie prostsze i przebiega zawsze jednakowo. Choć zastanawia mnie jedna rzecz. Trafność tej metody jest uzależniona od poziomu testosteronu we krwi, który reguluje szybkość wyrastana włosów.</p>
ALinkA (niezweryfikowany)
a ja jestem ciekawa jak jest z falszywymi alarmami przy tej metodzie
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Czy ten test jest już dostępny w Polsce? Gdzie można go wykonać?</p>
Alkohol (niezweryfikowany)
<p>Nie mardzo chce mi się wierzyć w takie badania. Chyba z praktyczniego punktu widzenia nic z nich nie wyszło.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Nazwa substancji: Grzybki halucynogenne

Dawka: 75 świerzych

Doświadczenie: Mnóstwo jarania, amfetaminy, piguł, trochę kwasów

i niewiele opiatów. Różne mieszanki. Grzybki poraz chyba 7, ale

pierwszy raz w dwace powyżej 60.



x

  • Katastrofa
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)

  • MDMA (Ecstasy)








12:30 spożycie xtc ibn ladenów na spółę z samiczką




  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

wolna chata koleżanki, ciekawa efektów substancji, pozytywnie, ale minimalny dyskomfort psychiczny spowodowany koleżanką 'X'

Uradowana wbijam do wolnej chaty koleżanki. Jesteśmy tylko we dwie. Jest zajebiście, siedzimy, gadamy, myjemy sie i 
w końcu zabieramy sie do jarania. Wieczór, koło 20h - kompletnie zapominam, że nabijam lufe dopem a nie zielonym i zaczynam podpalać. Ściągam buch za buchem i wszystko w porządku chill prawie jak zwykle, aż w końcu zawartość szkła się wyzerowała, powoli uświadamiam sobie, że grubszy festyn sie zaczyna [hell yeah!].