Substancja: 6-7mg 5MeO-DiPT doustnie ok godz. 22
Smak jest obrzydliwie gorzki i mocny, to zupelnie
cos innego niz fenetylaminy. Picie sokow nie pomagalo. Wreszcie po
uporaniu sie ze smakiem pojawily sie pierwsze efekty (+15-20min).
Policjanci z wydziału kryminalnego w Tarnowskim Górach zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież 12 sztuk ukulele. Podczas przeszukiwania mieszkania mężczyzny, funkcjonariusze oprócz instrumentów, znaleźli także marihuanę.
Policjanci z wydziału kryminalnego w Tarnowskim Górach zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież 12 sztuk ukulele. Podczas przeszukiwania mieszkania mężczyzny, funkcjonariusze oprócz instrumentów, znaleźli także marihuanę. Mężczyźnie grozi teraz do 5 lat pozbawienia wolności.
W środę 8 kwietnia do tarnogórskiej komendy zgłosił właściciel jednego ze sklepów muzycznych zlokalizowanych na ternie miasta. Mężczyzna zgłosił, że ktoś ukradł paczkę, która znajdowała się przed sklepem. Znajdowało się w niej 12 sztuk ukulele, wartych ponad 1600 złotych.
Policjanci prowadzący sprawę wytypowali złodzieja i postanowili złożyć mu wizytę. Podczas przeszukania mieszkania, funkcjonariusze znaleźli trzy instrumenty, których mężczyzna nie zdążył jeszcze sprzedać, tak jak pozostałych.
Złodziej przyznał, że resztę ukulele zostawił w pobliskich lombardach. Część z nich udało się już odzyskać funkcjonariuszom i wkrótce trafią one do właściciela sklepu muzycznego.
Podczas przeszukania, w ręce policjantów wpadła również marihuana, którą mężczyzna ukrył w domu. Rabuś został zatrzymany i usłyszał już zarzuty kradzieży oraz posiadania narkotyków. Grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.
Substancja: 6-7mg 5MeO-DiPT doustnie ok godz. 22
Smak jest obrzydliwie gorzki i mocny, to zupelnie
cos innego niz fenetylaminy. Picie sokow nie pomagalo. Wreszcie po
uporaniu sie ze smakiem pojawily sie pierwsze efekty (+15-20min).
13.10.2007
Na początek powiem, że historia jest niepełna, nie jestem w stanie sobie przypomnieć dokładnie wielu szczegółów z rozmowy i przytoczę tutaj najlepsze sytuacje i miejsca z podróży.
Kolega zwany dalej Michał, załatwił 120 grzybków. Umówiliśmy się wstępnie na godzinę 10 kolejnego dnia.
Trip
.
.
jesli kiedys napisze z tego trip report, to znaczy, ze wszystko
poszlo na
marne...
Godzina 1:00 w nocy. Kolega pisze do mnie, czy chcę zapalić jointa, a jeśli tak, to może do mnie wpaść ze znajomym. Odpisuję, że chętnie, i wkrótce stoimy we trzech na balkonie i palimy. Po kilku minutach jesteśmy pod koniec blanta, ja prawie nic nie czuję, mówię im "jakiś słabe to zioło". W odpowiedzi słyszę "nie jest złe, może trochę poczekaj". Dochodzimy do końcówki, bierzemy po ostatnim buchu i nagle zaczynam czuć silne pragnienie i mdłości.